fbpx

Okres świąteczny zbliża się wielkimi krokami. Coraz częściej słyszę pytania: “Jakie zabiegi będą odpowiednie, aby szybko polepszyć ogólny wygląd skóry.?”

 

Dzisiaj postaram się opowiedzieć o 3 zabiegach, które wykonane nawet dzień przed wigilią dadzą efekt wypoczętej, zdrowej i rozjaśnionej cery na święta.

 

Zabieg “Szybkie piękno”

Ten zabieg wykonuję u siebie w gabinecie w momencie, gdy osoba zainteresowana ma bardzo mało czasu a chce skorzystać z ekspresowego zabiegu upiększającego.
Zabieg oparty jest na preparacie, który za zadanie ma poprawić obwodowe krążenie, dotlenić skórę i szybko dostarczyć składniki odżywcze do skóry. Zabieg powoduje uczucie intensywnego ciepła, eliminuje złogi limfatyczne, dostarczy świeżej krwi do tkanek, hamuje nabrzmienie ewentualnych stanów zapalnych – uspokaja je. Dalsze kroki zabiegu dostarczają skórze bardzo dużą ilość składników nawilżających i witamin, dzięki czemu skóra nabiera świetlistości. Zabieg trwa 45-60 minut dlatego oferuję go zawsze osobom, które są zmęczone, zabiegane a chcą aby ich skóra na święta wyglądała pięknie!

 

Zabieg łączący w sobie dwie specjalne maski enzymatyczne.

Maska enzymatyczna to preparat, który ja osobiście bardzo często wykorzystuje w procedurach zabiegowych. Dlaczego? Ponieważ odpowiednio skomponowany zabieg z maską enzymatyczną jest niezwykle skuteczny, co więcej nie wyklucza z codziennego funkcjonowania, a wręcz przeciwnie! Niemal natychmiast poprawia wygląd skóry. Zabieg, który proponuje przed świętami to zabieg silnie liftingujący, powoduje maksymalne ujędrnienie podczas jednego zabiegu. Zabieg trwa około 1,5h dlatego trzeba sobie troszkę czasu zarezerwować, ale WARTO!

 

Zabieg wykorzystujący peeling kwasem migdałowym i fitynowym z argininą.

Zabieg jest szybki ale bardzo skuteczny. Nadaje się dla osób nawet tych z bardzo wrażliwą cerą. Działa antybakteryjnie, rozjaśnia cerę i w ogóle jej nie podrażnia! Aginina przyspiesza regenerację skóry, ma silne właściwości przeciwutleniające oraz bierze udział w syntezie kolagenu. Ten zabieg nada się dla cer młodych chcących wygładzić szybko swoją skórę, zmniejszyć widoczność porów i wygładzić okolicę oczu. Cała procedura zabiegowa trwa od 45 – 75 minut. Możemy wzbogacić ją o działanie mezoterapii bezigłowej, wtłaczając preparat z witaminą C lub kwasem hialuronowym, uzyskamy wtedy jeszcze lepszy rezultat zabiegowy.

 

Są to moje 3 pewniaki, które z powodzeniem możemy wykonać nawet dzień przed okresem świątecznym. Dadzą wspaniały efekt gładkiej, uniesionej i wypoczętej cery! Bardzo serdecznie zapraszam do skorzystania z tego typu zabiegów w tym intensywnym okresie. Jeśli chcesz w pełni zjawiskowo prezentować się w te Święta, nie zapomnij o swojej cerze!

Zapalenie okołoustne, jest dość częstym problemem, z którym borykają się kobiety. Często mylone jest z klasycznym trądzikiem, co powoduje błędną reakcję w kuracji takiej cery.

 

Przyczyny pojawienia się zapalenia okołoustnego, może być wiele. Może to być reakcja na stosowane kosmetyki, może to być efekt zarażenia pasożytem jakim jest Nużeniec ludzki, awitaminoza, podrażnienie mechaniczne, podrażnienie po długotrwałym miejscowym stosowaniu glikokortykosteroidów czy Atopowe zapalenie skóry (AZS) lub inne choroby autoimmunologiczne.

 

Niewątpliwie zapalenie okołoustne stanowi defekt estetyczny i często wpływa na zaniżenie naszej samooceny. Ma ono charakter przewlekły i nawrotowy, dlatego należy do grupy stosunkowo trudnych do wyleczenia dermatoz. Natomiast po znalezieniu przyczyny powstawania zmian, jest to jak najbardziej możliwe.

 

Charakterystyka Zapalenia okołoustnego

 

Zapalenie okołoustne, scharakteryzować można jako obecność licznych drobnych grudek w obrębie ust, fałdów nosowo-wargowych oraz brody, na podłożu rumieniowym. O tym jak będą wyglądać zmiany na naszej skórze, często zależy od czynnika zapalnego i długości ekspozycji na czynnik zapalny.

Skóra w tym obrębie jest często czerwona, bardziej delikatna. Pacjent odczuwa w tym miejscu często swędzenie, pieczenie i suchość, która może objawiać się też drobnym złuszczaniem naskórka. Często pacjenci, którym towarzyszy silne swędzenie skóry, drapią tą okolicę i przyczyniają się do powstawania tzw. przeczosów, czyli uszkodzenia naskórka w wyniku drapania skóry.

 

Jak możemy pomóc sobie w przypadku stwierdzenia Dermatitis perioralis :

 

  1. Ważna jest higiena i stosowanie najlepiej jednorazowych ręczników do mycia twarzy. Tak by mieć pewność, że nie wycieramy twarzy brudnym ręcznikiem.
  2. Unikaj dotykania twarzy w ciągu dnia. Jak wiadomo nasze ręce dotykają miliona rzeczy w ciągu dnia, aby zminimalizować ryzyko przenoszenia bakterii, starajmy się nie dotykać jej brudnymi rękami w ciągu dnia.
  3. Unikaj nadmiernej ilości kosmetyków. Zwłaszcza tych mocno wiążących wodę. Sprzyja to rozmnażaniu bakterii.
  4. Pamiętaj o częstej zmianie pościeli na nową.
  5. Nie przykładaj telefonu komórkowego bezpośrednio do twarzy. Dezynfekuj często ekran telefonu.
  6. Skoncentruj się na składnikach, w pielęgnacji,takich jak: kwas azelainowy, pirogronowy.
  7. Suplementuj witaminy, zwłaszcza te z grupy B.
  8. Stosuj kosmetyki o prostym składzie, bez zbędnych substancji zapachowych.
  9. Jeśli zmiany, mimo prawidłowej pielęgnacji domowej nie ustąpią, należy skonsultować się z dermatologiem. Możliwe, że trzeba będzie wdrożyć leczenie antybiotykiem.

 

Jeśli, zauważyłaś u siebie wyżej opisane zmiany. Zachęcam Cię do odwiedzenia kosmetologa, który pomoże Ci w doborze pielęgnacji domowej i zaproponuje terapię zabiegową. Jeśli natomiast zmiany są zaawansowane poleci udanie się do dermatologa.

W związku z tym, że zawitała do nas już jesień, na dobre. Chciałabym opisać i pogrupować zabiegi, które najczęściej wykonuję w okresie jesienno-zimowym – peelingi na bazie kwasy trichlorooctowego. Kwas Trichlorooctowy to jeden z najsilniejszych kwasów dostępnych na rynku. Jego ogólnie mocne działanie poprawiające wygląd cer nawet tych bardzo trudnych jest powszechnie znane.
Obecnie na rynku mamy szereg preparatów, które zawierają właśnie ten kwas jako główny składnik działający na naszą skórę. Dzisiaj chciałabym rozróżnić działanie klasycznego peelingu chemicznego z wykorzystaniem kwasu trójchlorooctowego oraz zabiegu z wykorzystaniem kwasu trójchlorooctowego z dodatkiem substancji, które poniekąd hamują tą dobrze znaną reakcję silnego podrażnienia i łuszczenia skóry po zabiegu. Więc do rzeczy.

 

Klasyczny peeling kwasem TCA:

Peeling ten cechuje go szybka penetracja w głąb skóry. Mechanizm działania polega na powodowaniu “martwicy” naskórka i górnych warstw skóry właściwej, w której, pod wpływem działania TCA, dochodzi do proliferacji fibroblastów i przebudowy włókien kolagenu i elastyny. Kwas TCA najczęściej stosuje się w celu poprawy kolorytu skóry, spłycenia zmarszczek i poprawy struktury skóry, niwelowaniu przebarwień, niwelowaniu blizn zanikowych.

 

Kwas TCA może służyć do wykonywania peelingów powierzchownych, ale też średnio głębokich. Wszystko zależy od użytego stężenia preparatu. Jednak najczęściej przy TCA wykonywane są peelingi mocniejsze, gdzie efekt terapeutyczny jest bardzo dobrze widoczny już po jednym zabiegu.
Zabieg TCA działa zazwyczaj w obrębie górnej części skóry właściwej. Podczas aplikacji preparatu, następuje efekt zmrożenia – tzw. frost. Frost zazwyczaj pojawia się bardzo szybko od nałożenia peelingu na skórę, podczas aplikacji odczuwamy silny efekt pieczenia skóry, który utrzymuje się do czasu neutralizacji preparatu. Okres ekspozycji skóry na kwas jest jednak bardzo krótki, około 1-2 minuty.

 

Po zabiegu, klient dochodzi do siebie przez okres około 10 dni. Na początku bezpośrednio po zabiegu widoczny jest efekt frostu na skórze, które później zmienia się w zaróżowienie a następnie zaróżowienie zaczyna ciemnieć. Skóra naprawdę może być brązowa po tego typu peelingu, około 4-5 dnia skóra zaczyna się złuszczać płatami. trwa to około 5-7 dni.
Po zabiegu złuszczania kwasem TCA należy nakładać na skórę maści regenerujące, okluzyjne, które pomagają w regeneracji skóry. Bezwzględnie nie wolno “pomagać” w złuszczeniu naskórka przez odrywanie go od twarzy. Może to spowodować powstanie przebarwień. Skóra po regeneracji jest znacznie jaśniejsza, gładsza, jej koloryt jest jednolity a przebarwienia znikają.

 

Zabieg z wykorzystaniem nowej generacji preparatów na bazie kwasu TCA i substancji pomocniczych. (Bio Re Peel, PRX t33, PQAge)

Zabieg ten też należy do peelingów chemicznych. Jednak dzięki specjalnym preparatom, które mają wysokie stężenie (30%) kwasu TCA, ale jednocześnie też zawierają takie substancje jak m.in: nadtlenek wodoru, nadtlenek mocznika czy skwalan i mirystynian izopropylu. Dzięki właśnie takim formulacjom preparaty te są bezpieczne do stosowania nawet w lecie i dla cer wrażliwych! Mimo silnego działania kwasu i głębokiej penetracji powodującej denaturację białek peeling ten nie powoduje silnego łuszczenia ani mocnego podrażnienia skóry. Ja zalecam go zawsze osobom, które chcą działać prewencyjnie przeciwstarzeniowo, osobom z trądzikiem aktywnym i zaskórnikowym, świeżymi bliznami, rozstępami czy rozszerzonymi porami. Podczas zabiegu nie odczuwamy silnego pieczenia, sama procedura jest prosta i przyjemna. Peeling ten też nie wymaga okresu rekonwalescencji, ponieważ nie powoduje tak silnego łuszczenia. Jeśli chodzi o pielęgnację zabiegową to też nie jest ona tak restrykcyjna jak w przypadku zabiegu z wykorzystaniem klasycznego kwasu TCA.

 

Porównując oba zabiegi, niewątpliwie nie ma tutaj lepszego i gorszego zabiegu. Oba zabiegi cechuje wysoka skuteczność, jednak w niektórych przypadkach lepiej wybrać ten bardziej drażniący a w innych mniej drażniący preparat. Często o tym, który z nich wybiorę do zabiegu, decydujemy po konsultacji zabiegowej, oglądnięciu ewentualnego problemu skórnego i oczywiście rozmowie z klientem.

 

Z mojej strony polecam oba zabiegi. Warto w okresie jesienno zimowym, wykonać serię złuszczania peelingami chemicznymi. Pozwoli to na odświeżenie cery, zadziała parzeciwstarzeniowo, seboregulująco, wyrówna też czas keratynizacji naskórka. Nie jestem jednak zwolennikiem, aby klient sam wybierał “w ciemno” zabieg. Zawsze polecam wcześniej konsultację tak aby prawidłowo dobrać czynnik złuszczający do potrzeb i aktualnej kondycji skóry.

Powoli zamykamy okres letni a wkraczamy w równie piękny okres jesienno-zimowy, który dla nas kosmetologów jest okresem wręcz idealnym! Dzisiaj postaram się napisać dlaczego, warto po lecie zregenerować swoją skórę i jak prawidłowo to zrobić. 

 

Okres letni kojarzy nam się z słońcem, plażą i opaloną skórą, która jak wszyscy wiemy pokazuje nawet te niekoniecznie ładne walory. Skóra po lecie często staje się przesuszona i widać na niej drobne linie. To jak bardzo widoczne są te defekty, zależy od tego jak intensywnie naraziliśmy naszą skórę na promieniowanie słoneczne oraz słone kąpiele. Skóra jest odwodniona i potrzebuje regeneracji. Promieniowanie słoneczne uszkadza płaszcz hydrolipidowy skóry, który szybko trzeba odbudować. Powoduje to szybsze wyparowywanie wody i przesuszenie skóry. Nawilżanie skóry od zewnątrz może nie wystarczyć – potrzebuje ona natłuszczenia oraz zmiany diety.Czasami zwykłe kremy nie wystarczą, a wręcz zalecana jest wizyta u kosmetologa. Ważne jednak aby wszystko robić systematycznie!

 

Peeling to jedna z pierwszych czynności, jaką powinniśmy zrobić. Skóra opalona, uszkodzona przez słońce jest sucha, martwy naskórek jest nadbudowany, dlatego najpierw należy go ściągnąć. W gabinecie najlepszym sposobem będzie peeling chemiczny lub mechaniczny. Ja osobiście preferuje peelingi chemiczne. Dobieram je indywidualnie do danego pacjenta. Nie dość, że pięknie ściągają martwy naskórek, to dodatkowo potrafią też jednocześnie działać nawilżająco czy hamująco na wydzielanie sebum. 

 

Drugim bardzo ważnym krokiem są zabiegi nawilżające. Tutaj możemy opierać się na tych bezinwazyjnych jak mezoterapia bezigłowa, zabieg manualny pielęgnacyjny, lub pójść troszkę dalej i zdecydować się na mezoterapię igłową. Już nie raz mówiłam, że jest to mój ulubiony zabieg zarówno u siebie jak i u klientów. Daje SPEKTAKULARNE efekty, żaden zabieg nawilżający nie może się równać z mezoterapią igłową, która oczywiście działa także na funkcje skóry. 

 

Końcowym, ale nie ostatnim elementem jest pielęgnacja domowa, która jest niezmiernie ważna u każdego. Nieważne, jaką ma na ten moment kondycję. Ja jako kosmetolog, bardzo lubię świadome podejście klienta, który przed zabiegiem umawia się na konsultację lub konsultację w dniu zabiegu, jestem w stanie wtedy doradzić i poprowadzić osobę tak, aby uzyskała maksymalny efekt terapeutyczny. 

 

Okres wrzesień- październik to idealny moment aby zacząć dbać o skórę, jesteśmy w stanie wtedy przeprowadzić kompleksową przemianę skóry, tak aby była jak nowa. Jeśli masz po lecie przebarwienia, suchą, porowatą skórę lub zobaczyłaś u siebie pierwsze zmarszczki ten okres to Twój czas na zmianę swojej skóry o 180°. Nie czekaj i umów się do mnie na wizytę online.

Dzisiejszy wpis będzie o rozstępach. Dlaczego? Ponieważ, właśnie celem prowadzenia bloga od zawsze było dla mnie niesienie Wam odpowiedzi na temat aktualnych, często zadawanych pytań. Ostatnimi czasy bardzo często prowadzę terapię rozstępów. Wiele z Was może powiedzieć, ale po co? Przecież nie można ich usunąć, nie warto… I poniekąd w niektórych przypadkach, się z tym zgadzam, ale nie u każdego.

 

W gabinecie w ostatnich kilku miesiącach miałam zaszczyt działać z rozstępami na brzuchu, udach, pośladkach czy biuście. Tymi wczesnymi, czerwonymi jak i tymi “starymi” białymi, które większość specjalistów przekreśla z góry (ale nie ja).

 

Może jednak zacznijmy od początku, co to jest ten rozstęp, jak powstaje i dlaczego.
Rozstępy to wrzecionowate pasma na skórze wyglądem przypominające blizny. W zależności od miejsca występowania mogą przybierać różne ułożenie- promieniste lub równoległe. Ich główna lokalizacja to uda, brzuch, piersi, biodra oraz obszar pod kolanami. Najczęściej występują u kobiet ciężarnych, nastolatków i osób otyłych lub osób których waga ciała często ulega zmianie. Popularnym jest to, że rozstępy towarzyszą głównie kobietom. Nic bardziej mylnego, na rozstępy narażeni są także mężczyźni, zwłaszcza ci otyli lub kulturyści.

 

Powstawanie rozstępów wiąże się z upośledzeniem funkcji fibroblastów czyli komórek odpowiedzialnych za produkcję 2 rodzajów białek: kolagenu i elastyny, które odpowiedzialne są za elastyczność i jędrność naszej skóry.

 

Fazy rozstępów

Wyróżniamy dwie fazy rozstępów:

Fazę zapalną, w której rozstępy są koloru czerwono-niebieskiego. Towarzyszy im obrzęk skóry właściwej, stan zapalny wokół zmian, zniekształcenie włókien tkanki łącznej i rozszerzenie naczyń krwionośnych. Na tym etapie mamy najwięcej szansy na całkowite usunięcie rozstępu.

Fazę zanikową, w której są one bledsze i przyjmują kolor białawo-perłowy lub kości słoniowej. Poza zmianami w głębi skóry, obserwujemy ścieńczenie i zanik naskórka, zmniejszenie grubości i zanik tkanki łącznej skóry właściwej oraz zmiany w składzie proteoglikanów.

 

Rozstępy w obrazie histopatologicznym bardzo przypominają bliznę. Natomiast nie jest to całkowicie to samo. Blizna jest następstwem urazu mechanicznego skóry właściwej i tkanki podskórnej. Rozstęp natomiast powstaje w skutek zmiany struktury tkanki łącznej, bez urazu mechanicznego.

 

Profilaktyka i działanie na istniejące już rozstępy.

W przypadku rozstępów, bardzo ważna jest profilaktyka. Leczenie jest często długotrwałe i kosztowne. Prawidłowo dobrana kuracja przynosi bardzo dobre efekty, ale na wszystko trzeba czasu. Tak jak mówiłam wcześniej, walka z rozstępami jest czasochłonna i kosztowna, ale przynosi efekty.

 

Profilaktyka rozstępów głownie powinna opierać się na kontroli wagi i stosowanie diety bogatej w witaminy B5, E, A, PP. Należy także prowadzić aktywny tryb życia i łączyć ćwiczenia z zabiegami, masażami, które poprawiają krążenie krwi. Ważna jest także pielęgnacja. Należy pamiętać o natłuszczaniu i nawilżaniu skóry. Skóra sucha, odwodniona i narażona czynnikami zewnętrznymi też bardziej podatna jest na powstanie rozstępu.

 

Natomiast co robić, gdy rozstępy się pojawią.
W pierwszej kolejności, należy wybrać kosmetologa, który zajmuje się likwidacją rozstępów. Najlepiej udać się na konsultację i podczas takiej konsultacji o wyczerpującym wywiadzie, kosmetolog powinien doradzić odpowiednie zabiegi dla danego problemu. Inaczej zadziałamy na rozstępy w fazie zapalnej a inaczej na te już w fazie zanikowej.

 

Ja w moim gabinecie, najczęściej jednak podczas pracy z rozstępami wykorzystuję: peelingi chemiczne, mezoterapię igłową, stymulatory tkankowe takie jak np. kolagen, radiofrekwencję mikroigłową czy nawet endomasaż Modente. Dzięki wnikliwej analizie, zawsze uzyskuję efekt!

 

Oczywiście nie wszystko nadaje się dla każdego. Dlatego bardzo ważna jest konsultacja i dobranie odpowiedniej metody dla danego przypadki. Inaczej działać będę z kobietą młodą, inaczej z mamą karmiącą dziecko a inaczej ze sportowcem.
Dlatego, jeśli interesuje cię temat rozstępów, bądź masz rozstępy i jesteś z okolic Krakowa. Zapraszam Cię serdecznie do mojego gabinetu. Gwarantuję Ci zadowolenie!

W kosmetologii jak i medycynie estetycznej co chwile pojawiają się nowości. Jedne zostają z nami na dłużej inne odchodzą po jakimś czasie w niepamięć. Dzisiaj jednak chciałabym opisać wam zabieg, który już troszkę czasu gości w gabinetach kosmetologii, ma wspaniałe działanie i przynosi widoczne, konkretne efekty. Mowa o redermalizacji skory! Nazwa może być dość tajemnicza, ale jest to porostu odmiana zabiegu mezoterapii preparatem, który oprócz kwasu hialuronowego ma w sobie cząsteczki kwasu bursztynowego! Brzmi magicznie prawda? I właśnie magiczne efekty jesteśmy w stanie osiągnąć tymi preparatami. Jeśli oczywiście zostaną one dobrze dobrane do potrzeb skóry.

 

Dlaczego redermalizacja to taki “przełom” w dziedzinie kosmetologii?

Redermalizacja to proces odnowy skóry. Nowa, skuteczna, metoda poprawy wyglądu i funkcjonowania skóry przy pomocy iniekcji. Dzisiaj chciałabym omówić krótko zalety i efekty jakie możemy zyskać podczas kuracji preparatem Xela Rederm, który łączy w sobie kwas bursztynowy i kwas hialuronowy.

Redermalizacja Xela Rederm, polega na jednoczesnym hamowaniu wolnych rodników, nawilżeniu oraz regulowania procesów komórkowych skóry. Kuracja preparatami do redermalizacji jest bardzo skuteczna, pod warunkiem, że prawidłowo dobierzemy technikę wkłucia i stężenie preparatu do potrzeb naszego klienta.

 

Kwas bursztynowy

Bursztynian sodu naturalnie znajduje się w roślinach i tkankach zwierzęcych. Jednak ten używany do celów iniekcyjnych, pozyskiwany jest z bursztynu.
Kwas bursztynowy działa silnie regenerująco, aktywuje procesy metaboliczne w skórze oraz stymuluje podstawowe struktury białkowe. Dodatkowo blokuje namnażanie wolnych rodników, zapobiega hipoksji – czyli zwiększa transport tlenu do tkanek. Pomaga on prawidłowo oddychać naszej skórze.

Dzięki temu, że preparat ma w sobie taki sensor tlenu, w efekcie, prawidłowo dotleniona skóra ma równomierny koloryt, prawidłowe mikrokrążenie oraz proces produkcji kolagenu i elastyny jest nadal na wysokim poziomie. Oczywiście kwas bursztynowy sam nie spowoduje tak ogromnej przemiany, ale właśnie dzięki połączeniu go z kwasem hialuronowym daje nam spektakularne efekty po serii zabiegowej.

 

Kwas hialuronowy

Tak jak wspomniałam wcześniej Xela Rederm posiada oczywiście znany każdemu kwas hialuronowy, który jak powszechnie wiadomo jest jednym z najczęściej stosowanych składników w kosmetologii i medycynie estetycznej. Posiada potwierdzone naukowo działanie nawilżające, redukujące straty wody. Uczestniczy także w tworzeniu matrycy międzykomórkowej. Połączenie dwóch tak potęrznych składników daje efekt “nowej skóry”.

 

Zabieg redemalizacji będzie zabiegiem odpowiednim praktycznie dla każdego, w zależności od problemów skórnych i efektów jakie chcemy uzyskać. Redermalizacja może być zbiegiem prewencyjnym, u osób młodych, ale także może być świetnym zabiegiem wygładzającym u osób starszych. Zabieg ten sprawdzi się także u skóry palacza, skóry z trądzikiem i bliznami potrądzikowymi, tymi zanikowymi jak i pozapalnymi. Co więcej redermalizacja może działać także na rozjaśnienie przebarwień. Jako zabieg np. kończący serię wybielającą.

 

Dodatkowo zabiegi te warto wykonywać przed planowanymi, bardziej inwazyjnymi metodami np. chirurgii plastycznej. Skóra, która przed zabiegiem miała wykonywane zabiegi redermalizacji goi się dużo szybciej. Co zostało udowodnione przy badaniach nad preparatem.

 

Dużym plusem tego zabiegu jest to, że jest on w pełni bezpieczny i mało inwazyjny. Dzięki czemu nie trzeba się obawiać skutków ubocznych. Mam nadzieję, że po krótce omawiając temat redermalizacji skóry, zaciekawiłam Was tym zabiegiem. Niewątpliwie bardzo lubię ten preparat, gdyż widzę wspaniałe efekty swojej pracy z klientami.

Zabiegi przeciwstarzeniowe, to niewątpliwie zabiegi, które cieszą się największym zainteresowaniem w moim gabinecie. Żyjemy w czasach, gdzie wygląd zewnętrzny ma ogromne znaczenie zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym. Ładny wygląd to synonim młodego wyglądu. Obserwujemy ogromną zmianę kanonów piękna, stawiane są nam coraz to większe “wymagania”. Oczywiście nie musimy ślepo podążać za nowymi kanonami. Jednak trzeba przyznać, że wygląd i postrzeganie kobiety np. po 40 r.ż w dzisiejszych czasach, znacząco odbiega od tego w jaki sposób były postrzegane np. 10 lat temu. Dlatego coraz więcej osób, korzysta z zabiegów przeciwstarzeniowych. Jednak wiele osób tak naprawdę nie wie kiedy należy sięgać po tego typu zabiegi.

 

Często osoby młode myślą, że na takie zabiegi mają jeszcze czas, że przyjdą później.
Nie raz, proponując klientowi po 30 r.ż. zabieg już z dziedziny tej przeciwstarzeniowej usłyszałam: “Pani Karolino, na takie zabiegi mam jeszcze czas, takie zabiegi będę robić w wieku późniejszym”. I dlatego właśnie, że dość często słyszę takie mylne stwierdzenie, dzisiaj chciałabym przybliżyć istotę zabiegów przeciwstarzeniowych. Ale wszystko od początku…

 

Co to są zabiegi przeciwstarzeniowe?

Zabiegi przeciwstarzeniowe, jak sama nazwa mówi, są to zabiegi, które mają na celu spowolnienie procesów starzenia się skóry ale też promują zdrowy tryb życia. Zabiegi te często wykonywane są w seriach, często też łączone są przeróżne zabiegi, tak aby uzyskać najlepszy efekt pozabiegowy. To co w tego typu zabiegach jest bardzo ważne to czas. Zabiegi przeciwstarzeniowe potrzebują czasu, aby przynieść nam zadowalające efekty. Stosowanie się do zaleceń kosmetologa, czy innego specjalisty oraz cierpliwość to dwa konieczne warunki dla skutecznej terapii. Ale kiedy najlepiej zacząć działać przeciwstarzeniowo?

 

Kiedy zacząć działać?

Proces starzenia się, jest niestety nieunikniony i jest naturalną konsekwencją życia – upływającego czasu. Nie można zatrzymać starzenia, jednak dzięki temu lub przez to jak dbamy o naszą skórę obecnie i jaki prowadzimy styl życia, mamy bardzo duży wpływ na postępowanie i szybkość starzenia się nie tylko skóry ale także całego naszego organizmu. Pisząc “dbanie o skórę” mam na myśli także regularne zabiegi przeciwstarzeniowe.

Oczywiście inne zabiegi proponuje osobom po 25/30/40 czy 50 roku życia, ale ważne jest to aby w okresie 25 roku życia, zacząć działać już przeciwstarzeniowo. Tutaj wiele osób może się zdziwić, ale tak, 25 lat to wielka granica dla naszego organizmu. Ponieważ właśnie wtedy zaczyna się proces starzenia naszej skóry. Po 25 roku życia, co roku ubywa około 1% kolagenu w naszej skórze, może się to wydawać mało, ale w wieku 35 lat będzie go już mniej o około 10% a w wieku 45 lat, będzie to ubytek aż 20%!

 

Pamiętajmy jednak, że wszystko zależy od nas. Jeśli będziemy m.in stymulować naszą skórę do produkcji nowych włókien, będziemy ją nawilżać, będziemy chronić jej warstwę hydrolipidową i będziemy wykonywać zabiegi przeciwstarzeniowe to ten spadek nie będzie tak znaczny, bo my będziemy go uzupełniać. Idąc dalej tym tokiem, skóra będzie wyglądać młodziej, nie powstanie nam tyle zmarszczek, skóra tak bardzo się nie poluźni, podściółka tłuszczowa nie będzie tak szybko zanikać. Po prostu spowolnimy proces starzenia się naszego organizmu, a o to nam przecież wszystkim chodzi

 

Oczywiście nie chodzi tutaj o to, aby nagle kobieta 25 letnia poddawała się zabiegom silnie podnoszącym owal twarzy itp. Wszystko musi być dostosowane do wieku pacjenta.

 

Przykładowo osoby 25 letniej, idealnie będzie jeśli zrobi 1 serię mezoterapii igłowej w ciągu roku plus serię np. peelingów chemicznych i co jakiś czas zabieg oczyszczająco-pielęgnacyjny.

 

Dla osób po 30 roku życia, w zależności oczywiście od potrzeb, potrzebna będzie seria mezoterapii lub mezoterapii połączonej już z stymulatorami tkankowymi. Jeśli skóra nie jest nadwrażliwa to oczywiście mocniejsze peelingi chemiczne (glikolowy, TCA, Jessner, Yellow Peel) plus oczywiście zabiegi pielęgnacyjne.

 

Później oczywiście już potrzeby skóry rosną. Nie chcę tutaj podawać konkretnie zabiegów dla danej grupy wiekowej, bo jeśli chodzi o działanie przeciwstarzeniowe, tutaj nie ma schematu. Każdy jest inny, każdy ma inne geny, inny tryb życia, inaczej się odżywia. To wszystko wpływa na szybkość starzenia się naszego organizmu i w tym cery.

 

Jeśli chcesz zadbać o siebie i czuć się lepiej ze sobą zadbaj o swoją skórę i o cały swój organizm. Wiele osób może powiedzieć, że one chcą się zestarzeć godnie, dla mnie nie ma takiego stwierdzenia. Każdy starzeje się godnie. Dla każdego “starzeć się godnie” oznacza co innego. A badania naukowe bezsprzecznie dowodzą, iż osoby korzystające z zabiegów przeciwstarzeniowych i dbające o swoje ciało, są bardziej pewne siebie, bardziej zadowolone z życia, nie boją się wyzwań i są szczęśliwsze. Dlatego nie bójmy się zadbać o siebie i nie odkładajmy tego na później.

 

Oczywiście ja zapraszam do mojego gabinet w Krakowie. Z chęcią dobiorę odpowiednią kurację przeciwstarzeniową dla każdego.

Zmarszczki wokół oczu jako jedne z pierwszych zmarszczek pojawiają się na naszej twarzy. Często nie wiemy jak sobie z nimi poradzić i za każdym razem gdy patrzymy w lustro, po prostu nas drażnią.
Dzisiaj chciałabym przedstawić kilka codziennych nawyków, które pomogą maksymalnie opóźnić powstawanie zmarszczek właśnie tej delikatnej okolicy. Mam nadzieję, że pomogą Wam one w codziennym dbaniu o tą jakże wrażliwą okolicę oczu.

 

Dbaj o skórę i regularnie wykonuj zabiegi pielęgnacyjne w gabinecie kosmetologicznym.

Regularnie wykonywane zabiegi pozwolą na głębokie odżywienie skóry, dzięki czemu będzie ona bardziej odporna na szkodzące jej czynniki zewnętrzne. W gabinecie, do zabiegów pielęgnacyjnych, wykorzystujemy dużo bardziej skoncentrowane preparaty niż te stosowane w codziennej domowej pielęgnacji. Profesjonalne preparaty, dzięki promotorom przenikania oraz większym stężeniu substancji aktywnych, wchłaniają się głębiej i działają mocniej. Dlatego zabiegi profesjonalne, wykonywane w gabinecie są tak ważne w pielęgnacji cery zarówno oczu jak i całego ciała.

 

Oczyszczaj skórę delikatnie.

Jak wiadomo oczyszczanie cery to pierwszy krok do zdrowej cery. Jednak pamiętaj, oczyszczaj okolicę oczu delikatnie! Nie pocieraj jej zbytnio. Do oczyszczania oczu używaj olejków do demakijażu, które nie wymagają tarcia i doskonale rozpuszczają makijaż. Jeśli do demakijażu używasz płynów to pamiętaj aby nie trzeć skóry wacikiem. Nasącz wacik płynem i przytrzymaj przy oku, tak aby płyn mógł rozpuścić cały makijaż, bez pocierania.

 

W pielęgnacji domowej okolicy oka, używaj produktów z zawartością. antyoksydantów, kwasu hialuronowego, substancji poprawiających mikrokrążenie i wspomagających barierę ochronną skóry.

Nie musisz mieć konkretnie osobnego kremu do tej okolicy. Jednak pamiętaj aby krem był bezpieczny do stosowania w tej okolicy. Taką informację znajdziesz zawsze na opakowaniu preparatu. Stosuj preparaty, kremy/serum, które mają dużą ilość kwasu hialuronowego, antyoksydanty takie jak karotenoidy, witamina C, A i E, karotenoidy czy glutation.

 

Nie zapominaj o ochronie przeciwsłonecznej.

Tak, ochrona przeciwsłoneczna jest bardzo ważna także w okolicy oka! Dzięki niej promienie słoneczne nie spowoduje mutacji komórek skóry. Długotrwała ekspozycja słoneczna bez ochrony prowadzi do przebarwień, zanik gęstości skóry i oczywiście zmarszczek.

 

W słoneczne dni pamiętaj o okularach przeciwsłonecznych.

Okulary są bardzo ważne, nie tylko dla dobrego wyglądu. Chronią nas nie tylko przed promieniami słonecznymi ale także przed marszczeniem oczu, które także jest sprawcą powstawania zmarszczek.

 

Jeśli nie musisz, nie używaj wodoodpornej maskary.

Wodoodporna maskara nie jest zła. Tutaj bardziej chodzi o to aby poprawnie ją zmywać. Często osoby stosujące wodoodporne maskary trą powieki, aby makijaż szybciej zszedł a to powoduje zmarszczki i podrażnia okolicę oka. Dlatego na co dzień staraj się używać maskar tradycyjnych, niewodoodpornych. Na wielkie wyjścia lub wtedy gdy wiesz, że musisz wyglądać nieskazitelnie przez długi czas spokojnie możesz użyć maskary wodoodpornej. Pamiętaj jednak przy zmywaniu aby nie pocierać tej okolicy zbytnio. Do demakijażu takiej masakry najbardziej sprawdzają się jednak preparaty olejowe.

 

Unikaj spania na brzuchu i boku.

To bardzo ciężki krok, przyznam, że sama często śpię na boku. Jednak to fakt, osoby, które śpią na brzuchu czy boku, z twarzą w poduszce. Szybciej obserwują u siebie zmarszczki w tej okolicy, przez ciągłe naciąganie i marszczenie tej okolicy podczas snu.

 

Wykonuj zabiegi botoksu/mezoterapii.

Aby zapobiec zmarszczkom tej okolicy zaprzyjaźnij się z zabiegami botoxu i mezoterapii. Botox porazi przewodnictwo mięśniowe dzięki czemu nie będziesz marszczyć tej okolicy co w efekcie będzie widoczne poprzez gładką okolicę bez kurzych łapek. Jeśli nie chcesz wykonywać botoxu co 6 miesięcy, wykonuj go raz na rok i pamiętaj o mezoterapii, która dostarczy substancji aktywnych. Przy mezoterapii także możemy wprowadzić preparaty roślinne działające podobnie jak botox jednak nie są one aż tak silne jak toksyna. Preparaty do mezoterapii botoksopodobne sprawdzą się u osób, które są bardzo młode i nie chcą jeszcze zaczynać przygody z botoxem oraz tych osób, które chcą wykonywać zastrzyki botoksu rzadziej. Substancje botoxopodobne przedłużają działanie botoxu.

 

To już wszystkie rady, które chciałam wam przekazać. Może się to wydać dużo, jednak pamiętaj o tym, że już małe zmiany w codziennym funkcjonowaniu z czasem przynoszą wspaniałe efekty. Przekonaj się sama! Już nie mogę się doczekać, aż wszyscy będziemy mogli wejść do gabinetu i wykonać wszystkie wspaniałe zabiegi! Jeśli jeszcze nie byłaś w moim gabinecie, zapraszam! Razem zadbamy o Twoją skórę!

Kobiety w każdym wieku chcą dbać o swoją urodę, wyszukując to coraz częściej nowszych i skuteczniejszych zabiegów. Obecnie na rynku mamy bardzo dużo zabiegów z zakresu kosmetologii pielęgnacyjnej, aparaturowej i kosmetologii estetycznej. Często Panie same nie wiedzą jaki zabieg będzie najodpowiedniejszy dla nich.

 

Jednak już od wielu lat, mezoterapia igłowa jest jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów w moim gabinecie. Dlaczego? To proste, efekty jakie daje są znakomite! Jednak mezoterapia, mezoterapii nie jest równa. Na rynku obecnie mamy bardzo dużo preparatów do tego typu zabiegów.
Dzisiaj chciałabym przybliżyć zabieg mezoterapii głębokiej z wykorzystaniem Skinboosterów. Czyli preparatu mocniejszego od klasycznego preparatu do mezoterapii.

 

Czym różnią się od mezoterapii igłowej i jak najlepiej wykonywać tego typu zabiegi? Dzisiaj postaram się przybliżyć temat głębokiej mezoterapii preparatami typu Skinbooster.
W gabinecie często dostaję zapytania czym różni się zabieg skinboosterem od zabiegu klasycznej mezoterapii igłowej? Dlatego tutaj chciałabym na te pytania odpowiedzieć, aby każdy zainteresowany zabiegiem mógł dowiedzieć się jaka jest różnica pomiędzy zabiegami, oczywiście oprócz ceny, ponieważ takowa jest znacznie wyższa niż cena klasycznej mezoterapii igłowej np. koktajlem witaminowym, ale zacznijmy od początku, ponieważ wszystko ma swoje wyjaśnienie.

 

Co to są te Skinboostery?

Skinboostery to preparaty bazujące na kwasie hialuronowym, czyli na pierwszy rzut oka, można błędnie stwierdzić, że nie różnią się zbytnio od innych preparatów. Jednak nie jest to prawdą.
Skinboostery zawierają dużą ilość preparatu kwasu hialuronowego usieciowanego czy inaczej stabilizowanego. W innych preparatach do mezoterapii preparaty mają kwas hialuronowy nieusieciowany. Usieciowanego kwasu hialuronowego to skutek łączenia cząsteczek kwasu metodą krzyżową. Tego typu preparat jest dużo bardziej oporny na enzym występujący w naszym organizmie – hialuronidazę, która rozpuszcza nasz kwas hialuronowy

 

Co to znaczy?

Jest to taki pół wypełniacz, stabilizowane cząsteczki kwasu hialuronowego bardzo długo utrzymują się w naszych tkankach, początkowo zbierając całą wodę z otaczających tkanek by później oddać całe nawilżenie do skóry. Stabilizowany kwas hialuronowy utrzymuje się w skórze aż do 6 miesięcy, cały czas nawilżając ją i zapobiegając wysuszeniu.
Dodatkowo, w niektórych preparatach mamy także dodatek lidokainy- środka znieczulającego, który powoduje iż zabieg jest mniej bolesny, oraz substancji takich jak glicerol czy mannitol, które dodatkowo chronią kwas hialuronowy przed degradacją przez wolne rodniki.

 

Podsumowując, składowo preparat działa jak bomba przeciwstarzeniowa, jednocześnie nawadniając skórę oraz wypełniając drobne zmarszczki. Skóra jest mocno napięta, gęściejsza i nawilżona.

 

Dzięki temu, że preparat ma ustabilizowany kwas hialuronowy nie jest koniecznością, robienie go w serii. Oczywiście wszystko zależy od początkowego stadium kondycji naszej skóry, ale na ogół zabieg ten przynosi świetne efekty już po pierwszym razie.

 

W gabinecie zabieg ten wykonujemy najczęściej przy pomocy kaniuli, dzięki czemu nie ma mowy tutaj o grudkach czy siniakach. Pacjent po zabiegu nie wygląda źle i może wrócić do codziennych czynności.

 

Dlaczego zabieg skinboosterem jest droższy od klasycznej mezoterapii? Odpowiedź jest prosta, preparaty do klasycznej mezoterapii bez sieciowania kwasu hialuronowego są tańsze dlatego zabieg jest tańszy, dodatkowo do podawania skinboosterów trzeba mieć odpowiednie doświadczenie, zabieg technicznie jest dużo bardziej skomplikowany mimo iż jest szybki i mniej bolesny niż klasyczna mezoterapia.

 

Mam nadzieję, że wyjaśniłam Wam różnicę między tymi dwoma zabiegami. Oba zabiegi są wspaniałe, zwłaszcza w okresie wiosennym i letnim. Zachęcam do spróbowania zarówno klasycznej mezoterapii jak i zabiegów z wykorzystaniem skinboosterów.

W dzisiejszym wpisie kontynuować będziemy plan pielęgnacji domowej, z tym, że dzisiaj zajmiemy się pielęgnacją wieczorną oraz preparatami specjalnymi.

 

Demakijaż/oczyszczanie

Większość z nas na co dzień nosi makijaż, cięższy lub lżejszy, ale nosi. Dlatego jest to bardzo ważny etap pielęgnacji wieczornej. Jeśli nosisz makijaż, pamiętaj aby zawsze zmywać go przed snem, jest to bardzo ważne. Nie ma sensu nakładać najlepszych preparatów pielęgnacyjnych na twarz jeśli nie będzie ona porządnie oczyszczona. Po prostu nie zadziałają.
Jeśli nosimy mocne makijaże, długotrwałe zalecam podwójne oczyszczanie składające się z produktu olejowego, który ma za zadanie rozpuścić nam warstwę makijażu. Później produkt myjący do twarzy typu: żel, pianka, emulsja.

Jeśli chodzi o olejki do demakijażu, w większości sprawdzają się świetnie nawet do usuwania makijażu wodoodpornego. Należy jednak dobrze je zmywać, zwłaszcza w przypadku osób z cerą problematyczną.

 

Ja do pierwszego etapu demakijażu polecam olejki takie jak:

  1. Resibo Olejek do demakijażu
  2. Nacomi Olejek do demakijażu – występuje w dwóch wersjach do cery normalnej i mieszanej oraz normalnej i suchej
  3. iUNIK Olejek do demakijażu z ekstraktem z nagietka
  4. Dermalogica Olejek oczyszczający do każdego typu cery

 

Pamiętajmy aby zawsze po takim wstępnym “rozpuszczeniu” makijażu zawsze użyć później kolejnego produktu myjącego.

 

Jeśli na co dzień używamy bardzo mało makijażu, możemy ewentualnie taki olejek zastąpić płynem micelarnym. Natomiast należy pamiętać, że po płynie micelarnym także należy umyć skórę innym preparatem myjącym. Nigdy nie zostawiamy skóry po przemyciu jej płynem micelarnym.

 

Jeśli chodzi o preparaty następne do mycia skóry po olejku/płynie micelarnym to mogą to być spokojnie preparaty używane w pielęgnacji porannej (żele lub pianki), które opisywałam w poprzednim wpisie. Mają one za zadanie oczyścić skórę z resztek makijażu, które ewentualnie mogły jeszcze gdzieś zostać na skórze i oczyścić skórę z pozostałości olejów zastosowanych wcześniej. By zobaczyć spis preparatów myjących zapraszam, do wpisu poprzedniego.

 

Po prawidłowym oczyszczeniu skóry możemy przystąpić od razu do nakładania preparatów aktywnych. Powinniśmy się kierować tutaj zasadą od najlżejszego kosmetyki do najcięższego. Czyli lotion/tonik następnie serum wodne a na serum krem. Jeśli lubimy stosować oleje lub olejowe sera, to nakładamy je po kremie lub mieszamy na dłoni kilka kropel serum olejowego z kremem na noc.

 

Preparaty o działaniu specjalnym lotiony/serum

Nocą zawsze zalecam stosowanie preparatów, skoncentrowanych, ponieważ właśnie w nocy nasza cera mocno pracuje i jeśli nałożymy na nią preparaty mocno skoncentrowane, wyciągnie ona z nich jak najwięcej. W zależności od problemu mogą to być preparaty o działaniu rozjaśniającym, nawilżającym, wzmacniającym barierę hydrolipidową, przeciw niedoskonałościom lub preparaty przeciwstarzeniowe.

Do wyboru, przedstawię kilka produktów specjalnych, które polecam, dla poszczególnych cer.

 

Preparaty przeciwstarzeniowe:

  1. Rhonda Allison Lotion z ekstraktem z dyni + Rhonda Allison Serum z czynnikami wzrostu (EGF)
  2. Rhonda Allison serum z peptydami
  3. DMK Aminodine Spritz – mgiełka, która z powodzeniem działa jak serum. Mocno nawilża, działa przeciwzmarszczkowo, rozjaśnia. Idealna, lekka pod krem.
  4. Add Actives C20 Tetraforce Activator – serum z kompleksem przeciwutleniaczy.

 

Preparaty wybielające:

  1. Rhonda Allison Brightening Pigmentanion Lotion
  2. Rhonda Allison Naturale Mega Bright Serum
  3. Mesoestetic Melan Tran3 – koncentrat wybielający.
  4. Rhonda Allison Skin Brightening Gel – do stosowania tylko zgodnie z instrukcją specjalisty.

 

Preparaty przeciwtrądzikowe:

  1. DMK Acu- Klear – preparat do stosowania zgodnie z instrukcją, po wizycie w gabinecie.
  2. DMK Acu- Mist
  3. DMK Acu- Therm – preparat do stosowania zgodnie z instrukcją, po wizycie w gabinecie.
  4. Rhonda Allison Beta Green Tea Lotion
  5. Rhonda Allison Skin Refine Gel – żel na bazie kwasu mlekowego i salicylowego.
  6. Rhonda Allison Blemish Serum – serum lecznicze z kwasem salicylowym, rezorcyną, totarolem.
  7. Rhonda Allison Mandelic Defence Lotion – tonik z kwasem migdałowym.

 

Preparaty do cer naczyniowych, wrażliwych:

  1. Rhonda Allison Sensitive Skin Complex – serum wzmacniające skórę
  2. Rhonda Allison Beta Green Tea Lotion
  3. Rhonda Allison Growth Factor Serum – serum z czynnikami wzrostu
  4. iUNIK Beta Glucan Power Moisture Serum
  5. Exuviance Anti Redness Calming Serum
  6. Rhonda Allison Mandelic Defence Lotion

 

Preparaty do cer odwodnionych, suchych:

  1. Rhonda Allison Growth Factor Serum Plus
  2. Rhonda Allison Pumpkin Lotion
  3. DMK Beta Gel – serum z betaglukanem
  4. DMK Super Serum – serum nawilżające z witaminą C
  5. iUNIK Beta Glucan Power Moisture Serum
  6. Rhonda Allison Omega 6 EFA booster nawilżający
  7. Tautropfen Aquatau Vital nawilżający nektar

Krem

Po zastosowaniu wybranego preparatu skoncentrowanego, należy odczekać chwilkę i nałożyć krem. Kremy na noc powinny być bardziej treściwe, otulające skórę. Jeśli jesteśmy w wieku, gdzie stosujemy krem pod oczy – pamiętajmy też, że krem pod oczy nakładamy w szerszym odstępie od gałki ocznej, aby nie ostał się do oka i nie powodował opuchnięcia i pieczenia.

 

Najpierw nakładamy krem pod oczy później krem na twarz. Krem na noc powinien być tak dobrany, aby jak najwięcej substancji aktywnej zostało dostarczonej dla skóry. W nocy nasza skóra pracuje i podlega procesom pełnej regeneracji.
Jeśli chodzi o kremy do pielęgnacji wieczornej, podobnie jak preparaty o działaniu specjalnym podzielę je na kategorie, tak aby spokojnie można było dobrać odpowiedni krem do cery.

 

Kremy przeciwstarzeniowe:

  1. DMK Revise-A – tylko do stosowania po konsultacji z kosmetologiem
  2. Mesoestetic krem z 1% retinolem – tylko do stosowania po konsultacji z kosmetologiem
  3. DMK Nite Firming
  4. Dottore C flush cream rich
  5. Rhonda Allison Regenerating Cream

 

Kremy rozjaśniające:

  1. DMK Melanotech Cream
  2. DMK Super Bright Cream
  3. Rhonda Allison Brightening Cream Enhanced

 

Kremy do cer naczyniowych, wrażliwych, suchych:

  1. DMK Red Vein
  2. Rhonda Allison Ultra Hydration Cream
  3. DMK Hydroloc – krem do skór ekstremalnie suchych
  4. Olej avocado
  5. Olej jojoba
  6. Olej z kasztanowca

Kremy do cer tłustych, mieszanych z tendencją do zapychania:

  1. Rhonda Allison Aloe Matte Moisture krem który można stosować zarówno na dzień jak i na noc na serum.
  2. DMK Acu Creme
  3. Dottore hydratore – nawilżający krem z 5% kwasem migdałowym
  4. D’Alchemy All Over Blemish Solution
  5. Olej konopny – do nakładania na krem
  6. Olej tamanu – do nakładanie na krem

 

Tak zakończona pielęgnacja, jest bogatą, prawidłową, codzienną, pielęgnacją domową wieczorną.

 

Raz w tygodniu polecam także stosowanie preparatów peelingujących, np. peelingi enzymatyczne. Ja osobiście nie jestem fanką domowych peelingów ziarnistych, ale możesz stosować także tego typu produkty, jeśli nie masz żadnych zmian zapalnych. W przeciwnym razie tylko pogorszy to stan Twojej cery. Dodatkowo jeśli stosujemy preparaty z kwasami, należy uważać i stosować naprawdę delikatne peelingi, ponieważ preparaty z kwasami same w sobie mają już działanie złuszczające martwe komórki naskórka.

 

Pamiętajmy też, aby cieszyć się zdrową cerą należy raz w miesiącu udać się na zabieg profesjonalny, odpowiednio dobrany do naszego obecnego stanu cery. Pielęgnacja domowa jest wspaniałym i bardzo ważnym elementem codziennego dbania o cerę, natomiast nie zastąpi profesjonalnych zabiegów, i odwrotnie, zabiegi profesjonalne nie zastąpią prawidłowej pielęgnacji domowej.

 

 

W dzisiejszym wpisie chciałabym przedstawić plan porannej pielęgnacji cery – odpowiedni praktycznie dla każdego! W związku z obecną sytuacją w kraju i na świecie, nie możemy sobie pozwolić na regularne odwiedzanie naszego kosmetologa by dbał o naszą cerę i dobierał odpowiednie zabiegi kondycjonujące lub terapeutyczne dla naszej skóry twarzy i ciała.

 

Ja osobiście z wielkim utęsknieniem czekam, aż będę mogła Was wszystkich przyjąć z powrotem i zająć się Waszymi cerami! Jednak na to musimy jeszcze poczekać. Do tego czasu ważne jest, aby nie zaniedbać osiągniętych już efektów i poprawnie dbać o skórę.

Dlatego, przedstawię Wam najbardziej uniwersalny, jednak skuteczny poranny plan dbania o cerę.

 

Oczyszczanie

Jeśli zaczynamy omawiać pielęgnację cery to oczywiście musimy zacząć od oczyszczania.
Oczyszczanie jest jedną z kluczowych kwestii jeśli chodzi o pielęgnację.
Jeśli jesteś osobą, która nie ma zbyt wielu problemów z cerą. Cera jest ładna promienna i dobrze nawilżona, krok ten nie jest tak bardzo konieczny, zwłaszcza jeśli zastosowałaś/ zastosowałeś dobrą i bogatą pielęgnację wieczorną. Jeśli po nocy nie czujesz potrzeby umycia cery detergentem, po prostu tego nie rób – wystarczy jak przemyjesz ją wodą/wodą termalną lub hydrolatem.
Natomiast jeśli już pielęgnacja ma zadziałać troszkę silniej i jest to pielęgnacja cery bardziej wymagającej, która ma być efektywna to zalecam przemycie cery środkami myjącymi ale także z składnikami aktywnymi.

 

Jeśli chodzi o konkretne produkty, które mogę polecić to są to np:

  1. Cera Ve emulsja myjąca do cery normalnej i suchej
  2. Sensiderm żel do mycia cery wrażliwej
  3. Acmesil żel do mycia cery tłustej
  4. Timea Verde żel do cery naczyniowej
  5. DMK deep pore cleanser
  6. Exuviance Purifying Cleansing Gel
  7. NeoStrata Pianka myjąca z kwasem glikolowym

Są to przykładowe preparaty, które jednocześnie zawierają składniki aktywne, działające kondycjonująco na naszą skórę. Pamiętaj jednak, w przypadku składników aktywnych takich jak kwasy, nie łącz zbyt dużej ilości preparatów w jednej pielęgnacji z tymi składnikami. Np. Jeśli używasz preparatu myjącego z kwasami to nie używaj złuszczającego toniku. To może być zbyt agresywne dla Twojej skóry.

Dodatkowo jeśli lubisz używać szczoteczek do mycia twarzy, możesz ich używać, ale pamiętaj, że zawsze lepiej wybierać te “silikonowe” (bez włosia) jak np. Foreo. Łatwo je czyścić, dzięki czemu jesteś pewna, że za każdym razem używasz czystej szczoteczki!

 

Serum/krem

Rano, po przemyciu skóry żelem/emulsją nie musisz koniecznie używać toniku, serum czy esencji. Jeśli używasz poprawnych kosmetyków do mycia, skóra nie powinna być ściągnięta po nich, więc na dobrą sprawę wystarczy krem oraz filtr SPF.

Ja osobiście bardzo polecam kremy marek m.in.
Rhonda Allison oraz DMK jako produkty bardziej terapeutyczne. Pracując na tych dwóch markach jestem pewna i wiem, że mają bardzo dobre składy, dużo składników aktywnych i świetnie działają na skórę.

 

Moimi ulubieńcami są:

  1. DMK Acu Moist – dla skór trądzikowych
  2. DMK Direct Delivery Vitamin C serum – które działa silnie antyoksydacyjnie, sprawdza się u osób, które lubią gdy produkt szybko się wchłania. Przy cerach bez problemów i dobrze nawilżonych w letnich miesiącach może być używany nawet bez kremu.
  3. DMK Creme Citrique – krem rozjaśniająco nawilżający, jednocześnie bardzo szybko się wchłania
  4. Rhonda Allison Ultra Hydration – świetny nawilżający krem dla cery suchej
  5. Rhonda Allison Aloe Matte Moisture – krem lekki jednocześnie dla tłustych cer idealny do nawilżenia codziennego

 

Filtr przeciwsłoneczny

Na koniec po kremie należy nałożyć filtr SPF, nie ważne jaka jest pora roku, zawsze powinniśmy nakładać filtr przeciwsłoneczny.
Ja ze swojej strony polecam filtry Mesoestetic, mają one wiele formulacji wysokich filtrów przeciwsłonecznych zarówno dla cery tłustej, mieszanej, skłonnej do przebarwień, suchej oraz dojrzałej.
Często osoby z cerą problematyczną skarżą się, że filtry potrafią zaognić stan cery, zapchać ją. Właśnie marka Mesoestetic ma preparat idealny dla takich cer. Jest on w pełni bezpieczny dla cer problematycznych i nie jest komedogenny.

 

Mam nadzieje, że każdy z Was znalazł jakąś cenną informacje w tym wpisie. W następnym wpisie przybliżę Wam pielęgnację wieczorną razem z preparatami o działaniu specjalnym.

Dzisiaj chciałabym przybliżyć troszkę zabiegi, które pomocne będą młodym mamom w okresie po urodzeniu ich pociech. Wiadomo, nie każdy potrzebuje “wspomagaczy”, są osoby, które bez problemu wracają szybko do formy sprzed ciąży. Jednak jest też duża ilość mam, którym nie przychodzi to tak łatwo. Widząc szerokie oferty zabiegowe gabinetów często nie wiedzą jaki zabieg wybrać najlepiej aby najbardziej pomógł im w powrocie do formy sprzed ciąży oraz, co bardzo ważne, powrocie do sylwetki, z którą czują się dobrze!

 

Podczas ciąży

Nie zapominajmy o tym, iż okres ciąży i porodu to czas wielkich zmian, nie tylko w życiu ale też w ciele mamy, dlatego tak ważna jest pielęgnacja ciała już od pierwszych dni!

 

Wiele kobiet myśli, że w ciąży nie ma co chodzić do gabinetów, gdyż większości zabiegów i tak nie mogą zrobić.

 

Owszem, dużo zabiegów “odpada” nam będąc w ciąży, ale nie zapominajmy, że jest też wiele, naprawdę wiele zabiegów, które przyszła mama spokojnie może wykonywać w ciąży. Od zabiegów na twarz, po ciało! Ważne jest jednak to, aby kosmetolog, który Wami się zajmie, przeprowadził dokładny wywiad. Czy ciąża przebiega prawidłowo, jakie są obecne “problemy” skórne itp. Tak, aby można było prawidłowo dobrać zabieg do potrzeb i stanu zdrowia mamy.

 

Pamiętaj też, że pielęgnacja domowa też w tym czasie jest bardzo ważna. Nie tylko brzucha i okolic problematycznych, na których mogą pojawić się rozstępy. Dla naszej twarzy okres ciąży to też nie lada wyzwanie, ciągłe zmiany hormonalne dają o sobie znać! Jeśli nie wiesz, czego możesz używać w ciąży, bądź jakich składników unikać podczas ciąży. Warto jest wybrać się do kosmetologa aby doradził jakie kosmetyki, z jakimi substancjami aktywnymi najlepiej w tym okresie stosować lub czego unikać.

 

A co na ciało, po ciąży?

Pierwszy okres po porodzie, często jest dość trudny. Pamiętaj aby w okresie połogu się oszczędzać, robićtyle ile jesteś w stanie. Nie wymagaj od siebie zbyt wiele. Jeśli jednak minie już troszkę czasu, a ty czujesz się dobrze i chciałabyś, szybciej wrócić do formy fizycznej i wizualnie polepszyć wygląd swojego ciała, powiem ci na jakie zabiegi warto zwrócić uwagę.

 

Na problem, wiotkiej skóry, rozstępów czy blizny po cesarskim cięciu, polecam radiofrekwencję mikroigłową. Zabieg ten pozwala na silne napięcie skóry i pobudzenie poprzez podgrzanie do szybkiej regeneracji. Dzięki czemu jesteśmy w stanie, działając oczywiście np. na świeże rozstępy, zniwelować je. Najwcześniej taki zabieg miejscowo można robić około 6 tygodni po porodzie. Pamiętajmy, że w przypadki rozstępów im wcześniej zadziałamy tym lepszy efekt uzyskamy po zabiegu. Natomiast w przypadku blizny po cc, należy odczekać do pełnego jej wygojenia.

 

Jeśli natomiast problemem jest tłuszcz, tutaj polecam, oprócz oczywiście zdrowej diety i ćwiczeń. Zabiegi masażu typu endermologia, liporadiologia Modente, które przyspieszą metabolizm oraz wymodelują sylwetkę. Zabiegi karboksyterapii medycznym CO2 oraz zabiegi fali uderzeniowej też będą pomocne, zwłaszcza w połączeniu z masażami.

 

Jeśli nie wiesz jaki zabieg byłby dla Ciebie najlepszy, zapraszam na darmową konsultację, podczas której dobierzemy poprawne zabiegi oraz poradzimy co robić w zaciszu domowym.

Kwasy omega jako pomoc w leczeniu zmian skórnych.

 

Skóra człowieka to największy organ naszego ciała, ulega ona ciągłym zmianom, przez czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Nieustannie chroni nas przed różnego rodzaju patogenami.

 

W celu ochrony i utrzymania zdrowej skóry, często stosujemy skomplikowaną pielęgnację domową, składającą się z kilku kroków, które powtarzamy codziennie. Jednak należy pamiętać, że nie liczy się tylko to co dostarczamy skórze poprzez różnego rodzaju specyfiki – kosmoceutyki, ale także to, jakie substancje odżywcze dostarczamy podczas naszej codziennej diety.

 

Dzisiaj chciałabym pokrótce omówić dobroczynny wpływ wielonienasyconych kwasów tłuszczowych – WKT.

 

Do wielonienasyconych kwasów tłuszczowych m.in zaliczamy:

  • kwas linolowy
  • alfa-linolenowy
  • gamma-linolenowy
  • eikozapentaenowy
  • dokozaheksaenowy

 

Kwasy te znaleźć możemy na co dzień w produktach typu: olej konopny, olej z pestek winogron, olej kukurydziany, nasiona czarnej porzeczki, rybach (łosoś, śledź, makrela)

 

Wpływ kwasów omega na skórę

Skóra, gdy jest zdrowa, zachowuje równowagę pomiędzy środowiskiem wewnętrznym jak i zewnętrznym. Chroni nas przed różnego rodzaju infekcjami. Składnikiem kluczowym w prawidłowym funkcjonowaniu naszej skóry są lipidy oraz keratynocycty. Lipidy naskórka tworzą “cement” pomiędzy keratynocytami. Dzięki czemu nasza skóra jest w stanie prawidłowo chronić nasz organizm.

 

Niestety, bardzo łatwo jest zaburzyć skład lipidów. Co powoduje upośledzenie i pogorszenie stanu naszej cery. Skład lipidów mogą zaburzać: promieniowanie UV, silne detergenty oraz różne stany zapalne naszego organizmu.

 

Do najważniejszych lipidów budujących barierę naskórkową należą m.in. ceramidy. Stanowią one aż 40% lipidów. Dzięki ceramidom, nienasyconym kwasom tłuszczowym i sterolom, cement międzykomórkowy może zatrzymywać wodę w naskórku.

 

Osoby, które cechuje niedobór kwasu linolowego i alfa-linolenowego często borykają się z suchością cery. Kwas gamma-linolenowy uzyskiwany jest na drodze reakcji enzymatycznej z kwasem linolowym. Wraz z wiekiem zmniejsza się stężenie GLA – kwasu gamma-linolenowego. Stan niedoboru tych kwasów mogą stanowić przyczynę występowania wielu schorzeń skóry, m.in AZS czy łuszczycy.

Zaburzenie warstwy lipidowej naskórka, może też prowokować zmiany trądzikowe oraz nasilać łojotokowe zapalenie skóry. Niedobór WKT w diecie w okresie dojrzewania powoduje charakterystyczne zmiany takie jak: powstawanie zaskórników oraz stanów zapalnych- poprzez zmianę pH skóry.

 

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe, są składnikami wielu preparatów do pielęgnacji wysuszonej skóry. Obecnie zaleca się także stosowanie doustne preparatów z NNKT – suplementów diety – szczególnie z kwasami omega-3, m.in. w celu poprawy kondycji skóry

 

Podsumowując, niezależnie od wieku osoby, dieta jak i suplementacja kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6 jest niezbędna do zachowania zdrowej cery.

Oprócz problemów jakimi są zasinienia pod oczami, zmagamy się także z innym problemem tj. workami pod oczami. Często klienci mylą te dwa pojęcia i np. przy rozmowie telefonicznej opowiadają o workach pod oczami mając na myśli zasinienia. Natomiast różnica jest taka, że przy zasinieniach, które opisywałam wcześniej nie występuje ”poduszeczka” tylko w tym obszarze zmieniony jest kolor, często dolna powieka jest wręcz wklęsła. Dzisiaj natomiast chciałam pokrótce opisać problem worków pod oczami.

 

Pojawiają się one gdy jesteśmy niewyspani czy zmęczeni. Jednak nie zawsze, mogą być uwarunkowane genetycznie, poprzez budowę oka, czy mogą też być sygnałem różnych chorób przewlekłych.
Bezsprzecznie obecność worków pod oczami postarza, daje efekt zmęczonej twarzy.

 

Worki pod oczami mogą być efektem nieprawidłowej pracy limfy – nagromadzenia się płynu limfatycznego w oczodole, złej diety oraz zatrzymaniem wody w organizmie.

Natomiast mogą one świadczyć także o wielu innych problemach i chorobach naszego organizmu np. takich jak:

  1. problemy z tarczycą
  2. choroby nerek
  3. cukrzyca
  4. alergia
  5. anemia
  6. niedobory pokarmowe
  7. zaburzenia rytmu serca

 

Jeśli worki, opuchnięcia pod oczami pojawiły się nagle i towarzyszą im inne niepokojące objawy np. częste oddawanie moczu, lepiej skontaktować się z lekarzem i wykonać badania wykluczające lub potwierdzające problemy zdrowotne.

 

Jeśli jednak wiesz, że nie masz innych objawów, czujesz się dobrze a opuchnięcia dalej są. Pozostaje jedynie walczyć z nimi metodami gabinetowymi lub domowymi.

 

Jak walczyć z opuchnięciami pod oczami, metodami domowymi:

Pamiętaj o dobrym śnie – minimum 8h nieprzerwanego snu

Dbaj aby twoja dieta była bogata w witaminy i żelazo.

Pomocnym będzie trzymanie kremów, aplikowanych pod oczy, w lodówce. Chłodny preparat będzie zmniejszał obrzęk.

Staraj się unikać spożywania nadmiernej ilości soli, palenia papierosów oraz picia alkoholu.

Masuj okolice oczu okrężnymi ruchami.

 

Jeśli domowe sposoby nie pomogą, pomocne będą zabiegi gabinetowe takie jak:

Masaż Modente twarzy – masaż, który usprawni przepływ limfy w tych okolicach.

Lipoliza iniekcyjna – jeśli Twoje worki, są efektem poduszeczek tłuszczowych, zabieg ten pozwoli się ich pozbyć.

Karboksyterapia – zabieg ten, też może pomóc w przepływie limfy.

Blefaroplastyka powiek – zabieg chirurgiczny, który jest jednym z najskuteczniejszych zabiegów w przypadku “poduszeczek tłuszczowych”. Skóra powiek zostaje nacinana i usuwany jest nadmiar tkanki tłuszczowej.

 

Worki pod oczami są bardzo częstym defektem estetycznym. Zabiegi wykonywane w gabinecie, pozwalają na poprawę wyglądu skóry okolic oczu, poprawę mikrokrążenia i w efekcie poprawę samopoczucia pacjenta. Walka ze zmianami w obrębie powiek bywa czasochłonna, ale daje zadowalające efekty.

Dzisiaj chciałabym przybliżyć problem jakim są cienie, zasinienia pod oczami. Dlaczego powstają i jak sobie z nimi radzić.

 

Zasinienia pod oczami to dość częsty problem, z którym spotykam się w swojej pracy. Są to przebarwienia skóry znajdujące na dolnej powiece oka. Mogą one mieć różne odcienie od fioletowego po brązowy. Często powodują one, że wyglądamy na osoby zmęczone i o kilka lat starsze niż w rzeczywistości.

 

Problemy z cieniami wokół oczu może mieć każdy od nastolatka po osobę w starszym wieku. Często jest to związane z anatomią i indywidualną uroda danej osoby.

 

Przyczyny powstawania zasinień pod oczami:

Oprócz predyspozycji anatomicznych (oczy głęboko osadzone, migracja tkanek związana z wiekiem), zasinienia pod oczami mogą być sygnałem wielu chorób lub problemów z którymi boryka się nasz organizm np.

  1. anemia
  2. zaburzenia krążenia
  3. choroby tarczycy
  4. choroby nerek
  5. nadciśnienie tętnicze

 

Jeśli zasinienia pod oczami powstały u nas nagle, nie towarzyszą nam od zawsze i występują razem z pogorszeniem samopoczucia lub innymi objawami, zawsze należy wcześniej skonsultować się z lekarzem pierwszego kontaktu.

 

Jeśli natomiast cienie pod oczami powstały nagle, ale czujemy się dobrze to najprawdopodobniej będzie to problem złej diety, braku witamin, małej ilości snu, narażenia tej okolicy na promienie słoneczne lub zbyt agresywny codzienny demakijaż oczu.

 

Sposoby na radzenie sobie z cieniami pod oczami:

U osób borykających się z cieniami w tonacji bardziej brązowej, bardzo ważne w codziennej pielęgnacji będą kosmetyki rozjaśniające tą okolicę oka, np. witamina C, retinol, arbutyna, wyciąg z morwy białej. Pomogą one rozjaśnić skórę wokół oczu.
Bardzo dobre będą także zabiegi z wykorzystaniem mezoterapii igłowej, osocza bogatopłytkowego, laser frakcyjny lub radiofrekwencja mikroigłowa czy peelingi chemiczne dostosowane do tej delikatnej okolicy.

 

W przypadku zasinień zielonkawych/fioletowych, oprócz pielęgnacji opartej na składnikach takich jak kofeina, wyciąg z kasztanowca, wyciąg z herbaty, które pobudzą krążenie. Bardzo dobrze sprawdzą się zabiegi mezoterapii igłowej kwasem hialuronowym – wypełnienie jak i mezoterapia igłowa.

 

Często jednak spotykam się z przypadkami, gdzie zasinienia spowodowane są zarówno innym, ciemniejszym kolorytem skóry jak i prześwitującymi naczyniami. Wtedy zniwelowanie takich zasinień, jest dość trudne, jednak w połączeniu z obecnymi metodami kosmetologii i medycyny estetycznej jak najbardziej po serii kilku zabiegów widoczna jest znaczna poprawa w wyglądzie okolicy oka.

 

Okolica oczu jest bardzo trudnym rejonem zabiegowym, jest delikatna i niestety, ale często zabiegi z wypełniaczem w tej okolicy są bardzo trudne i niebezpieczne dlatego ważne jest, aby wybrać odpowiedniego specjalistę, który doradzi nam odpowiedni zabieg w naszym przypadku.

Sebum a powstawanie trądziku

Nadmierna produkcja sebum, to sztandarowa cecha cery tłustej, trądzikowej. Nadmierna produkcja sebum spędza sen z powiek wielu osobom. W tym wpisie postaram się wyjaśnić dlaczego sebum i przede wszystkim nadmierna jego produkcja, powoduje powstawanie lub zaostrzenie trądziku.

 

Sebum (łój)

Jest to tłusta, płynna wydzielina pochodząca z gruczołów łojowych. Gruczoły łojowe połączone są z mieszkami włosowymi i znajdują się na całym naszym ciele. Wyjątek stanowią miejsca takie jak: grzbiet stóp, podeszwa stopy, dłonie, czerwień wargowa ust.

 

Gruczoły łojowe najliczniej występują w takich miejsach jak: twarz, klatka piersiowa oraz boczna część ramion. Dlatego w tych miejscach najczęściej występują problemy z różnego rodzaju zmianami trądzikowymi.

 

Gruczoły łojowe obecne są od urodzenia natomiast w wieku dojrzewania pod wpływem hormonów zwiększają swoją aktywność. Wtedy u części nastolatków możemy zaobserwować trądzik młodzieńczy.

 

Sebum naszej skóry składa się z mieszaniny lipidów. Głównymi lipidami obecnymi w sebum skóry są: glicerydy, estry wosku, kwasy tłuszczowej, skwalen, estry cholersterolu i cholesterol. Sebum na naszej skórze, w zależności od miejsca występowania może mieć różny stan skupienia zarówno stały jak i płynny.

 

Trądzik to choroba skóry, która występuje w okolicach bogatych w gruczoły łojowe. Jednak ich obecność oraz duża aktywność nie są jednym czynnikiem jego powstawania. Ogólnie, możemy przyjąć, że w przypadku trądziku najczęściej spotykamy się z:

  1. nadmiernym namnażaniem się bakterii Propionibacterium Acnes, która przyczynia się do reakcji zapalnych.
  2. wzrostem produkcji androgenów, w okresie dojrzewania.
  3. rogowaceniem ujść mieszków włosowych, prowadzące do zaczopowania ujścia mieszka
    łojowo-włosowego

Pierwszym objawem trądziku jest powstanie mikrozaskórnika, następnym etapem jest powstanie stanu zapalnego. Za powstanie stanu zapalnego odpowiedzialne są bakterie P.acnes które wytwarzają dużo czynników prozapalnych. Lipidy naskórkowe obecne w łoju skórnym często powodują powstawanie zapalnych grudek. Ważne jest też to, że w przypadku, gdy na naszej skórze nie obserwujemy zaskórników, nasze gruczoły łojowe wypełnione są białym materiałem łojowym i jest to prawidłowa zawartość gruczołu łojowego. Nie jest to początek trądziku.

 

Sebum ma wpływ na rozwój trądziku. Badania naukowe dowodzą, że u osób z trądzikiem obserwujemy:

  1. wzmożoną produkcję sebum,
  2. trądzik najczęściej rozwija się w okresie dojrzewania, gdy gruczoły łojowe są aktywne
  3. niektóre składniki łoju mogą być komedogenne.
  4. trądzik ulega zmniejszeniu, gdy zaczynamy działać na aktywność gruczołów łojowych

Nadmierna produkcja sebum jest kluczowym jednak nie jedynym czynnikiem w patogenezie trądziku. Oczywiście tak jak napisałam wcześniej, nie jest to jedyny czynnik powodujący pojawienie się trądziku. Natomiast niestety ale nadmierna produkcja sebum lub zmiana jego składu na bardziej “przyjazny” rozmnażaniu się bakteriom, najcześciej początkują powstawanie zaskórników jak i wykwitów zapalnych.

Terapia enzymatyczna gwarancja sukcesu w dążeniu do pięknej i zdrowej skóry

Zabiegi w wykorzystaniem enzymów opierają się na naturalnych procesach zachodzących w całym naszym organizmie. Enzymy to związki, które odpowiedzialne są za prawidłowe funkcjonowanie i życie, każdego organizmu żywego na Ziemi! W tym też człowieka – nas!
Uczestniczą w nieskończonej ilości reakcjach naszego organizmu. Czym tak naprawdę są? I dlaczego są tak szalenie skuteczne, w terapiach skór problematycznych z licznymi dermatozami oraz dla podtrzymania prawidłowego funkcjonowania cer bez problemów? W tym wpisie postaram się wyjaśnić dlaczego powinny to być kluczowe związki działające na naszą skórę.

 

Enzymy są to wielkocząsteczkowe substancje, które przyspieszają różne reakcje chemiczne zachodzące w naszym organizmie, poprzez obniżenie ich energii aktywacji. Dzięki ich udziałowi odbywają się takie procesy jak krzepnięcie krwi czy odpowiedź autoimmunologiczna organizmu.

 

W kosmetologii od dawna stosowane były enzymy takie jak papaina czy bromelaina. Jednak obecnie postęp technologiczny pozwolił nam na wykorzystanie w zabiegach kosmetologicznych enzymów, które hydrolizują białka, w tym keratynę obecną w warstwie rogowej naskórka.

 

Zabiegi w wykorzystaniem enzymów, są zabiegami bardzo rzadko wykonywanymi w gabinecie, a przynajmniej nieporównywalnie rzadziej od zabiegów z wykorzystaniem peelingów chemicznych. A jednak, często są to zabiegi, które bardzo silnie pobudzają skórę bez jednoczesnego jej drażnienia, co za tym idzie są w pełni bezpieczne dla każdego typu cery czy problemu skórnego. Nie chcę tutaj “mówić”, że zabiegi enzymami są lepsze od np. peelingów chemicznych, absolutnie nie. Chcę jednak zwrócić uwagę, że w niektórych przypadkach dobrze przeprowadzona terapia enzymatyczna zadziała mocniej i przyczyni się do lepszego wyniku końcowego, w postaci zdrowej skóry. Są to zabiegi, które w wielu przypadkach z powodzeniem się uzupełniają i wtedy działają ze zdwojoną siłą!

 

Zabiegi enzymatyczne solo lub skojarzone z innymi grupami zabiegowymi z powodzeniem mogą zwalczać takie problemy jak:

Atopowe Zapalenie Skóry, Łojotokowe Zapalenie Skóry, trądzik nawet ten z którymi osoby walczą latami, trądzik pospolity, trądzik różowaty, skóra reaktywna naczyniowa, skóra niedotleniona, skóra palacza – narażona na ogromną ilość toksyn, przebarwienia, blizny potrądzikowe, pourazowe.

 

Ważne jest prawidłowe dobranie kuracji zabiegowej, tak aby osiągnąć pożądany efekt. A gwarantuję,że przy terapii enzymatycznej efekt ten jest piorunujący.

 

Jako nieliczni w Polsce, jesteśmy przeszkoleni do pracy na kosmeceutykach marki DMK, która jest pionierem w dziedzinie enzymatycznej terapii zabiegowej.

Jako czynny kosmetolog, bardzo często pacjenci zadają mi następujące pytanie: “Który zabieg według Pani jest lepszy, mezoterapia igłowa czy mezoterapia mikroigłowa?” Osoby te, najczęściej oczekują ode mnie jednoznacznej odpowiedzi, ten lub ten.

 

Moja odpowiedź zawsze dziwi pacjentów, gdyż nie można tych zabiegów rozpatrywać jako zabiegi, które dają podobne efekty, absolutnie tak nie jest, każdy z tych zabiegów odpowiedni jest do różnych problemów, defektów skórnych.

 

Więc jak to jest? Czym różnią się zabiegi mezoterapii igłowej od mezoterapii mikroigłowej oraz w jakich przypadkach lepszy będzie zabieg mezoterapii igłowej a w jakich przypadkach zabieg mezoterapii mikroigłowej? Oczywiście, chciałabym też zaznaczyć, że nie można z góry powiedzieć że ten czy inny zabieg będzie dla Ciebie idealny, bez wstępnej konsultacji o obejrzenia stanu obecnego cery, oraz dostosowania go do efektów jakie chcemy uzyskać po serii czy jednorazowym zabiegu. Ale po kolei.

 

Mezoterapia igłowa

Zabieg mezoterapii igłowej polega na manualnym wstrzyknięciu preparatu za pomocą strzykawki i igły. Preparat podawany jest miejscowo, w konkretny obszar, tj. twarz, oczy, brzuch czy dekolt. W mezoterapii igłowej bardzo ważny jest prawidłowo dobrany preparat do oczekiwanych efektów. Bowiem efekt zabiegu w największej mierze będzie zależeć właśnie od wybranego preparatu. W tym zabiegu ważne jest prawidłowe podanie preparatu, na odpowiednią głębokość do skóry właściwej lub tkanki podskórnej. Najczęściej wykorzystujemy tutaj preparaty skoncentrowane z kwasem hialuronowym czy peptydami.
Zabieg ten wykonywany jest najczęściej w celu rewitalizacji skóry, głębokiego nawilżenia, spowolnienia procesów starzenia, odżywienia zmęczonej skóry, niwelowania cieni pod oczami lub pobudzenia redukcji tkanki tłuszczowej.

 

Mezoterapia mikroigłowa

Jest zabiegiem, w którym nie wprowadzamy preparatu manualnie i to nie preparat jest tutaj najważniejszy a ilość i głębokość nakłuć. Zabieg ten wykonujemy specjalnie do tego przeznaczonym urządzeniem, do którego montujemy jednorazowy, sterylny kartridż, który wyposażony jest w sterylne igiełki, które nakłuwają skórę około 1300 razy na sekundę! Do zabiegu wykorzystywane są także sterylne preparaty, lecz są to najczęściej już koktajle witaminowe. Używane są one najczęściej po to aby nie “szarpać” i nie ciągnąć skóry pacjenta. Zabieg ten najczęściej wykonywany jest w przypadku problemów z wiotkością skóry, rozszerzonymi porami, bliznami potrądzikowymi czy wiotką skórą na ciele. Jego główne zadanie to mobilizacja do powstawania nowych i odbudowa starych włókien kolagenowych i elastyny. Mikronakłucia powodują stan zapalny skóry, tak jak przy skaleczeniu, który to początkuje procesy regeneracji.

 

Jak widać są to dwa, całkowicie inaczej działające zabiegi. Podobna nazwa, często myli osoby, które nie znają szczegółów zabiegu. Myślą one, że jeden jest bardziej inwazyjny drugi mniej. Natomiast tak naprawdę są to dwa odrębnie działające, lecz często uzupełniające się zabiegi. Bardzo często wykonuje się je oba w seriach zabiegowych.

 

Jeśli jednak nie jesteś pewna, który zabieg wybrać. Najlepiej udać się na konsultację do specjalisty, który doradzi jaki zabieg jest dla Ciebie aktualnie odpowiedni.
Zapraszam do naszego gabinetu w Krakowie!

Acne vulgaris to choroba skóry, która obecna jest coraz częściej nie tylko u nastolatków, ale także dotyka osoby dorosłe. Trądzik pospolity charakteryzuje się zwiększoną pracą gruczołów łojowych, która to prowadzi do powstawania różnego typu zmian na skórze pacjenta. Najczęstsze miejsca, w których pojawia się trądzik to twarz, dekolt oraz plecy.

 

W pracy z tą dermatozą ważne jest aby znaleźć główną przyczynę powstawania zmian trądzikowych. Niestety często jest tak, że niewłaściwa pielęgnacja, rozdrapywanie, wyciskanie czy po prostu charakter zmiany prowadzą do nieprawidłowego procesu gojenia się skóry, zaburzeń w jej budowie i powstawania nieestetycznych blizn, które ciężko jest później usunąć.

 

Blizna to nic innego jak zmiana powstała z tkanki łącznej włóknistej powstaje w wyniku urazu lub gojenia się stanów zapalnych skóry. Blizna potrądzikowa może powstać w wyniku nieprawidłowej pielęgnacji, mechanicznego urazu (wyciskania, drapania) lub jako następstwo zmian zapalnych.

 

Proces powstawania blizny

 

Faza 1
Skaleczenie, rozdrapanie, powstanie zmiany zapalnej. Rana pokryta jest krwią, która tworzy skrzep a następnie strup. Pod którym powoli następuje odbudowa tanek skóry.
Faza 2
Kluczową rolę odgrywają tutaj makrofagi, komórki żerne, które oczyszczają ranę z drobnoustrojów. Proces ten trwa około tygodnia.
Faza 3
Fibroblasty namnażają kolagen i elastynę, które między innymi są niezbędne do wytworzenia ziarniny. Podczas wytwarzania ziarniny, następuje także naskórkowanie i neowaskularyzacja, czyli powstawanie nowych naczyń krwionośnych. Całkowita faza gojenia, remodelingu tak naprawdę trwa od kilku miesięcy do roku czasu.

 

 

Na proces gojenia i wygląd blizny ma wpływ m.in:

• wiek osoby;
• stan zdrowia
• zaburzenia hormonalne;
• niedobory witamin i białka;
• zaburzenia krążenia i ukrwienie rany
• leki
• pielęgnacja rany
• stosowanie używek
• geny
• umiejscowienie rany
• kształt, szerokość i głębokość rany;
• zakażenia w miejscu blizny;
• stosowanie leków w okolicy rany

 

 

Blizny potrądzikowe ze względu na ich wygląd, możemy podzielić na blizny:
• zanikowe, atroficzne, wgłębione (Ice-pick, boxcar, rolling)
• wyniesione ponad powierzchnię skóry, hipertroficzne
• odbarwione, znacząco odbiegające kolorem od pozostałej części skóry
• keloidy

Blizny atroficzne, ice-pick – bardzo wąskie, jednak głębokie blizny. Przypominające szpikulec, zwężają się w głąb skóry.
Blizny atroficzne, Boxcar – blizny szerokie, płytkie ale mocno odznaczone od zdrowej tkanki.
Blizny atroficzne Rolling – szerokie o łagodnym brzegu, następują po przewlekłym stanie zapalnym. Nadają skórze nierównomierną, falistą strukturę.
Blizny hipertroficzne – blizny, które są wypukłe, wyniesione ponad powierzchnię skóry, jednak z biegiem czasu, nie rozprzestrzeniają się na sąsiadujące zdrowe tkanki. Często są następstwem nieleczonego trądziku, w którym występowały zmiany typu cysty, guzki.
Keloidy – blizny wystające ponad powierzchnię skóry, jednak z czasem rozrastają się na otaczające zdrowe tkanki.
Blizny odbarwione – bardzo trudne do usunięcia, w których obserwujemy zanik melaniny. Zanik spowodowany jest tym, iż melanocyty tracą zdolność do produkcji barwnika w obszarze blizny.
Wygląd skóry oraz blizn potrądzikowych może znacząco wpływać na psychikę osoby oraz jej kontakty interpersonalne. Im szybciej zdecydujemy się na program niwelujący blizny tym łatwiej będzie je usunąć.

 

Obecny rozwój kosmetologii i medycyny estetycznej pozwala na bardzo szeroki zakres pracy z blizną. Praca nad blizną nie jest pracą łatwą, szybką i dającą natychmiastowe efekty. Tak jak blizna nie pojawiła się w klika chwil, tak my, specjaliści, nie jesteśmy w stanie w kilka chwil blizny zniwelować, ale nie oznacza to, że blizn nie da się usunąć! Wręcz przeciwnie, da się! Wymaga to czasu i poświęcenia, ale efekty prawidłowej terapii w 100% są tego warte!

 

Oprócz prawidłowo dobranej terapii zwalczającej blizny, dobranej indywidualnie do miejsca występowania blizny, charakteru blizny i ilości występowania blizn należy dodać, że prawidłowa pielęgnacja domowa, podczas tworzenia się blizny oraz podczas terapii zwalczającej blizny ma także bardzo duży wpływ na efekt końcowy.

 

Nowoczesne technologie w leczeniu blizn potrądzikowych

W gabinetach kosmetologii i medycyny estetycznej znaleźć możemy szereg zabiegów zwalczających blizny. Należy jednak pamiętać, że terapia blizn to terapia długotrwała i bardzo indywidualna. To co pomogło innej osobie nie koniecznie pomoże nam. Dlatego tak bardzo ważna jest wcześniejsza konsultacja z kosmetologiem lub lekarzem medycyny estetycznej, który będzie wykonywał nam zabiegi.

 

Peeling chemiczny kwasem trójchlorooctowym
Najsilniejszy kwas stosowany do resurfacingu i złuszczania naskórka. Kilkukrotne nałożenie preparatu powoduje penetrację aż do warstwy brodawkowatej skóry właściwej. Działa poprzez złuszczenie martwych komórek naskórka i stymulację skóry do produkcji nowych. Złuszczając naskórek powoduje wyrównanie blizny i wygładzenie jej powierzchni. Należy jednak pamiętać, że zabieg koniecznie wykonywany jest w serii około 5-8 zabiegów dla najlepszych rezultatów. Końcowych efekt natomiast uzależniony jest od indywidualnych predyspozycji pacjenta. Więcej…

 

Laser frakcyjny CO2
Laser, o ośrodku czynnym gazowym, a dokładniej mieszaniny gazów. Emituje on wiązkę światła o długości 10 600 nm. Na skórę działa on poprzez pochłonięcie wody znajdującej się w tkankach. Podczas gdy wiązka światła laserowego zetknie się ze skórą, energia lasera zamieniana jest na energię cieplną, co powoduje podgrzanie skóry do 100 oC i selektywne odparowanie tkanek wraz z ich wierzchnią warstwą.
Proces ten widoczny jest tylko na obszarze, na którym wykonywany był zabieg,
nie rozprzestrzenia się on na sąsiednie tkanki. Laser ten penetruje skórę docierając do skóry właściwej, warstwy siateczkowatej. Prawidłowa praca z laserem tego typu daje dobre efekty pozabiegowe. Jednak trzeba liczyć się tutaj z długim okresem rekonwalescencji pozabiegowej.

 

Dermapen
Urządzenie wyposażone jest w 12 igieł, które pulsując wbijają się w skórę, powodując mikrouszkodzenia. Przez co skóra zmuszona jest do zapoczątkowania fizjologicznej odnowy, naprawy i przebudowy struktury skóry. Po zabiegu skóra jest zaczerwieniona, lekko opuchnięta i może się łuszczyć jest to naturalny proces rekonwalescencji, natomiast nie jest to na tyle mocno nasilone aby wykluczyć z codziennego funkcjonowania. Zalecam jednak, zwłaszcza przy pierwszym zabiegu wykonać go przed dniem wolnym od obowiązków i pracy, aby skóra spokojnie mogła się zregenerować. Więcej…

 

Pixel Peel
Połączenie kwasu TCA z Dermapenem. Zabieg silnie złuszczający, mocno drażniący i działający nawet na bardzo „upartą“ skórę. Jednak trzeba się liczyć z tym, iż okres rekonwalescencji jest nieco dłuższy niż w przypadku stosowania tych metod z osobna. Podczas zabiegu najpierw nakłuwamy twarz Dermapenem natomiast później nakładamy odpowiednio dobrane stężenie kwasu TCA. Zabieg jest bezbolesny, gdyż stosowane jest przed zabiegiem znieczulenie maścią. Natomiast skóra po zabiegu jest silnie czerwona, opuchnięta, po kilku dniach ciemnieje i pęka. Dlatego ważne jest aby przez kilka dni po zabiegu nie wychodzić z domu, aby skóra spokojnie mogła się zregenerować. Więcej…

 

Radiofrekwencja mikoigłowa
Złoty standard w walce z niwelowaniem blizn potrądzikowych. Radiofrekwencja mikroigłowa to połączenie mikronakłuć i działania fali radiowej. Energia fali radiowej dostarczana jest do skóry właściwej poprzez igły, które wkłuwają się w głąb skóry. Oprócz działania dobroczynnego jakim jest nakłuwanie skóry dodatkowo fala radiowa dostarczana bezpośrednio do skóry właściwej podgrzewa skórę, powodując skręcenie włókien kolagenowych i dodatkową stymulację skóry do produkcji nowego kolagenu i elastyny. Przez to, że fala radiowa działa bezpośrednio w tkankach dostarcza pacjentom szybsze, bardziej widoczne rezultaty w postaci znacznego wypłycenia blizn. Radiofrekwencja mikroigłowa oferuje identyczne rezultaty co lasery ablacyjne (CO2) przy znacznym zmniejszeniu dyskomfortu zabiegowego i znacznym skróceniu czasu rekonwalescencji. Zabieg nie wymaga wykluczenia z życia codziennego. Więcej…

 

Obecnie na rynku mamy wiele sposobów niwelowania blizn potrądzikowych. Często stosujemy także terapie skojarzone składające się z różnych zabiegów w serii dla najlepszych rezultatów. Blizny potrądzikowe to nie tylko problem kliniczny ale i estetyczny. W czasach kultu ciała i idealnej cery, obecność blizn potrądzikowych może spowodować duże problemy psychiczne pacjenta. Dlatego warto uzbroić się w cierpliwość i poddać się kuracji zwalczającej blizny, należy jednak pamiętać by się nie zniechęcać, jest to proces trudny i długotrwały ale warty efektów końcowych.
Zapraszam do gabinetu Skinboost w Krakowie, gdzie po dogłębnej analizie doradzę Ci jaka kuracja będzie dla Ciebie najlepsza.

Powody dla których powinnaś jednak zdecydować się na Botox!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się nad zabiegiem z wykorzystaniem Botoxu ale jednak nie jesteś pewna. Przekonam Cię dzisiaj, że ten zabieg to “strzał w 10”!

 

Często Panie zastanawiają się czy takie zabiegi są w pełni bezpieczne dla organizmu.

Odpowiedź brzmi – TAK!
Botox to jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów na całym świecie. Statystyki podają, że jest to około 3 miliony zabiegów na rok! Botox zatwierdzony jest przez międzynarodową agencję żywności i leków – FDA. Gdyby nie był zabiegiem bezpiecznym z pewnością nie zostałby zatwierdzony przez tak dużą i międzynarodową agencję.

 

Słyszałaś, że botox to TOKSYNA i jest bardzo niebezpieczna dla organizmu?!

Hmmm… zacytuję tutaj już bardzo dobrze znane stwierdzenie Paracelsusa – niemieckiego lekarza i przyrodnika: “Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę”

Każda substancja, może być trucizną, nawet ta, która jest obecna w naszym życiu codziennie i przez myśl by nam nie przeszło jak niebezpieczna może być. Wszystko zależy od dawki!

Np. Woda, tak cenna dla nas, nie ma bez niej życia i przez myśl by nam nie przyszło, że może być trucizną! A jendak.. Spożycie około 7 litrów wody na raz może spowodować śmierć.

Inny przykład, szafran, jedna z najdroższych i najbardziej luksusowych przypraw świata! Bardzo ceniona za swój niepowtarzalny smak i aromat, który nadaje potrawom. Jednak spożyta w zbyt dużej ilości może okazać się trucizną!

 

Tak więc, mimo iż botox to toksyna, użyta w prawidłowej ilości jest w pełni bezpieczna,

 

Boisz się, że będziesz wyglądać sztucznie i każdy będzie widział, że robiłaś coś z twarzą?

Nic bardziej mylnego. Dawka toksyny jest dostosowana do Twoich preferencji oraz indywidualnych potrzeb. Z reguły nie podaje się już tak dużo botoxu aby wywołać efekt całkowitego zmrożenia twarzy. Idealna dawka botoxu pozwala na kontrolowany, celowy ruch mięśni twarzy, blokuje natomiast mimowolne ruchy mięśni twarzy. Dodatkowo, wykonując botox regularnie, z czasem podaje się go mniej i rzadziej niż przy pierwszych podaniach, dlatego, że organizm wolniej go metabolizuje.

 

Jeśli nadal nie jesteś pewna, czy chcesz wykonać zabieg przy użyciu toksyny botulinowej, zachęcamy do odwiedzenia naszego gabinetu, gdzie nasz lekarz po konsultacji i przeanalizowaniu Twojej mimiki, dokładnie wyjaśni Ci, czego możesz się spodziewać po tym zabiegu. Zapraszamy!

Niechirurgiczne metody podniesienia owalu twarzy.

W dzisiejszym wpisie, chciałabym zwrócić uwagę na zabiegi, które pomogą zachować jak najdłużej prawidłowy i młody owal twarzy. Jak wiadomo, po 25 roku życia spada ilość produkowanego kolagenu w naszej skórze o około 1,5% na rok. Dlatego mimo, iż w tym wieku nie widzimy za bardzo zmian w funkcjonowaniu naszej skóry, już powinno się zacząć działać prewencyjnie. Nie chodzi tutaj od razu o wykonywanie bardzo inwazyjnych zabiegów, ale zabiegów, które pomogą naszej skórze nadrobić straty, które później mogą być już bardzo ciężkie do nadrobienia.

 

Oczywiście, o tym, czy zaczniemy starzeć się szybko, czy raczej powoli, w dużej mierze decyduje też nasz styl życia czy genetyka. Jeśli jesteśmy narażeni na duży stres, czy jesteśmy świadkami traumatycznych dla nas wydarzeń, to niestety ale organizm może zadziałać tak, że zestarzejemy się w ciągu 6 miesięcy tak, jak normalnie zajęłoby to około roku czasu. Dodatkowo, jeśli w rodzinie osoby starzeją się szybko, my też mamy predyspozycje do szybkiego starzenia się i odwrotnie, gdy w rodzinie osoby starzeją się wolno, my też mamy tą przewagę i o ile inne czynniki nie zadziałają to najprawdopodobniej także będziemy starzeć się wolniej.

 

Niemniej jednak, gdy zaczynamy zauważać pierwsze zmarszczki, utratę jędrności, ścieńczenie skóry powinnyśmy działać od razu! Po to, aby możliwie jak najszybciej spowolnić ten proces. Idealnymi rozwiązaniami do tego typu działań, zarówno u osób młodych jak i tych starszych będą zabiegi takie jak:

 

Mezoterapia igłowa oraz stymulatory tkankowe

Zabiegi te w sposób szybki poprzez wstrzyknięcie określonych substancji, mają za zadanie zwiększyć ilość kwasu hialuronowego w skórze oraz w przypadku stymulatorów – zadziałać na skórę tak, aby sama zwiększyła produkcję kolagenu.

 

Dermapen

Metoda bardzo ładnie pogrubiająca skórę, zagęszczająca ją. Idealna dla osób, które zauważyły, że ich skóra robi się cienka, ciastowata, luźna. Poprzez szereg mikronakłuć zabieg ten działa jak uraz. Skóra po zabiegu robi się jaśniejsza, grubsza, bardziej sprężysta.

 

Frakcyjny RF mikroigłowy

Zabieg HI-TECH, który łączy w sobie działanie dermapena oraz fali radiowej. Działa na skórę silnie stymulująco, pomaga się jej odbudować, mocno zagęścić. Zabieg ten nie tylko tworzy stan zapalny po nakłuciach, ale także igły na zakończeniach mają elektrody, które podczas wysuwania wysyłają fale radiowe. Fale radiowe podgrzewają głębokie warstwy skóry, powodują skrócenie włókien kolagenowych i ich silniejsze skręcenie. Zabieg idealnie sprawdzi się osobom, starszym ale także młodszym, jeśli cierpią z powodu blizn, czy rozszerzonych porów. Sprzęt jest niesamowity także przy innych problemach, natomiast o tym napiszę kiedy indziej.

 

Peelingi chemiczne

Powodują, złuszczenie skóry, zmuszają fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny. Rozjaśniają skórę i niwelują przebarwienia. Dzięki czemu skóra wygląda młodziej. Dobry jest dla osób młodych, lub osób starszych w połączeniu z innymi zabiegami.

 

Wypełniacze

Działają na zasadzie wypełnienia ubytku w tkankach, jeśli widzimy już zapadające się policzki, skronie czy niewyraźny kąt żuchwy. Wprowadzenie wypełniacza w tkanki, natychmiastowo zadziała wypełniająco na ubytki, które pojawiły się w związku z procesem starzenia i nadadzą młodszy wygląd skórze.

 

Nici PDO

Są to sprężynki, naciągnięte na igłę. Po aplikacji w głąb tkanek powodują naciągnięcie i uelastycznienie skóry. Są idealne do podnoszenia chomików, wygładzania bruzd nosowo-wargowych czy podnoszenia powiek.

 

 

Niezależnie od metody, ważne jest aby kosmetolog czy lekarz medycyny estetycznej wcześniej zbadał skórę, i ocenił jaki zabieg powinien być wykonany, bądź zadecydował o konfiguracji planu działania. Ponieważ często jest tak, że należy działać wielotorowo, wtedy można osiągnąć naprawdę spektakularne efekty.

 

Pamiętajmy, lepiej zapobiegać niż leczyć dlatego już we wczesnej fazie, dobrze jest zadbać o skórę i decydować się na pojedyncze zabiegi po wstępnej konsultacji. Im wcześniej zaczniemy tym wolniej postępować będzie starzenie naszej skóry i tym później będziemy musieli decydować się na bardziej inwazyjne zabiegi. A nasza skóra długo będzie wyglądać pięknie, świeżo i młodo.

Stymulatory tkankowe najnowocześniejsze rozwiązanie w kosmetologii i medycynie estetycznej.

 

W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć działanie stymulatorów tkankowych, ich właściwości oraz różnice pomiędzy tego typu zabiegami a klasyczną mezoterapią igłową.

 

Zacznijmy jednak od tego, czym tak naprawdę są stymulatory tkankowe i co głównie mają w swoim składzie.

 

Stymulatory tkankowe, to gama preparatów do iniekcji. Ich działanie w dużej mierze polega na odbudowie struktury skóry, poprzez stymulację wytwarzania kolagenu i elastyny.

 

Mimo iż, preparatów stymulujących na rynku pojawia się coraz więcej, nie należy mylnie twierdzić że wszystkie mają ten sam mechanizm działania. Wręcz przeciwnie! Każdy z nich zadziała lepiej na dany “problem” skórny.

 

Przychodząc do gabinetu najlepiej aby preparat dobrał specjalista wykonujący ten zabieg. Za on bardzo dobrze działanie jak i właściwości konkretnego preparatu i jest w stanie doradzić nam konkretny preparat i konkretny program zabiegowy.

 

Do grupy stymulatorów tkankowych zaliczamy preparaty na bazie hydroksyapatytu wapnia, kolagenu, aminokwasów czy kwasu L-polimlekowego

 

Pokrótce omówię tutaj kilka preparatów, z którymi mam styczność w codziennej pracy.

 

Linerase

Na pierwszy ogień idzie preparat zawierający w sobie atelokolagen (kolagen typu I) 

Jest to preparat działający bardzo silnie regenerująco, odbudowująco na skórę. Przywraca skórze gęstość i napięcie. Idealnie sprawdza się także w walce z bliznami, różnego rodzaju jak i rozstępami. W tych dwóch ostatnich przypadkach zalecam łączyć go z innymi zabiegami HI-TECH, które spotęgują efekt. Jak wiadomo w medycynie estetycznej były już preparaty na bazie kolagenu, jednak nie przyjęły się na stałe przez duży procent uczuleń. W tym preparacie wyeliminowano możliwość reakcji alergicznej. Produkt jest biokompatybilny i nieimmunogenny! Preparat ten sprawdza się u osób już po 25 roku życia jako ochrona przed nadmiernym procesem starzenia się skóry, jak i u osób starszych – stymuluje skórę do polepszenia jej jakości i wyglądu.

 

Crystalys

Produkt bazujący na hydroksyapatycie wapnia. Ma on działanie wypełniające, ale także stymulujące do produkcji kolagenu. Efekt uzyskany podczas takiego zabiegu to widoczny efekt wolumetrii twarzy jak i stymulacja skóry. Jeśli chodzi o ten preparat świetnie sprawdzi się zabiegach delikatnie wolumetrycznych oraz wypełniających ubytki w dłoniach! Zabieg nadaje się dla osób starszych z opadającym owalem twarzy, chcących zadziałać wypełniająco i stymulująco. U osób młodych, w przypadku chęci zarysowania kości jarzmowych czy wypełnienia obszaru dłoni. Produkt oprócz wypełnienia, tworzy siateczkę w skórze, wokół której wzmożona jest produkcja kolagenu. Zazwyczaj zabieg jest jednorazowy, w przeciwieństwie do innych stymulatorów.

 

Profhilo

Zabieg co prawda na bazie kwasu hialuronowego, lecz w niezmiernie dużej ilości 64 mg! Ta ilość wstrzyknięta powoduje uruchomienie kaskady naprawczej tkanek. Ta molekuła piękności prowadzi do silnej produkcji kolagenu typu I, II, IV, VII. Poprzez specjalny rodzaj podania, w konkretne miejsca anatomiczne (10 nakłuć) zabieg ten powoduje idealne rozproszenie się preparatu pod skórą i wytworzenie siatki ochronnej skórę. Zabieg wysmukla twarz, zaostrza kości jarzmowe, niweluje chomiki, podnosi owal twarzy. Zabieg idealny dla osób po 30 roku życia jak i tych starszych. Z reguły wykonuje się 2 zabiegi w odstępie miesiąca.

 

Sunekos

Preparat z opatentowanym składem łączącym w sobie aminokwasy oraz kwas hialuronowy. Dzięki patentowi, jest to jedyny na rynku taki produkt, łączący zalety kwasu hialuronowego jak i aminokwasów, które stymulują fibroblasty. Preparat bardzo silnie działa na okolice oczu, rozjaśnia ją i niweluje cienie. Efekty po zabiegu widoczne są po około 10-14 dniach. Preparat jednak należy wstrzykiwać w serii specjalnie dobranej do klienta. Należy także ją powtarzać 2 razy do roku.

 

Podsumowując, preparaty należące do stymulatorów tkankowych są bardzo pomocne i efektywne w zwalczaniu różnych defektów skórnych jak i w zapobieganiu starzenia. Działają silniej niż mezoterapia igłowa, natomiast nie można powiedzieć, że dla każdego będą lepsze. To czy nasza skóra potrzebuje stymulatora czy klasycznej mezoterapii powinien określić specjalista wykonujący te zabiegi. Często jest też tak, że w serii łączy się te dwa rodzaje produktów, aby zadziałać kompleksowo na skórę.

Mikrobiom skóry

Terminem “mikrobiom” po raz pierwszy posłużył się noblista Joshua Lederberg, który to nadał definicję temu słowu. Mikrobiom jest to zbiór wszystkich drobnoustrojów, bytujących w ludzkim organizmie.

 

Wyróżniamy liczne grupy mikrobiomów w naszym organizmie:

  1. mikrobiom skóry,
  2. mikrobiom jamy ustnej,
  3. mikrobiom dróg oddechowych,
  4. mikrobiom przewodu pokarmowego
  5. mikrobiom układu moczowo-płciowego.

Dzisiaj jednak chciałabym skupić się na mikrobiomie naszej skóry.

 

Jak wiadomo jest to największy ludzki organ, będący pierwszą linią ochrony przed czynnikami z środowiska zewnętrznego.

 

Skóra kolonizowana jest przez liczne, różne drobnoustroje, w tym bakterie, wirusy, grzyby czy archeony. Ilość i stosunek poszczególnych grup mikrobiomu zmienia się wraz z miejscem na ciele i jego cechami charakterystycznymi – częścią skóry z jaką mamy do czynienia. Np. w obszarze twarzy oraz pleców, gdzie mamy liczne gruczoły łojowe, do mikrobiomu zaliczają się bakterie Propionibacterium spp. oraz grzyby Malassezja spp.

 

W częściach ciała takich jak pachy, pachwiny do mikrobiomu zaliczamy pałeczki Staphyloccocus Aureus, dla których idealne miejsce do bytowania to to, z większą wilgotnością. Z kolei tam, gdzie skóra często jest sucha, spierzchnięta występuje znacznie mniejsza ilość drobnoustrojów.

 

Mikroflora naszej skóry różni się też w zależności od osobnika, jego płci i wieku, grupy etnicznej, predyspozycji genetycznych czy poziomu stresu. Pierwsze zetknięcie z jakimikolwiek drobnoustrojami mamy przy naszym porodzie, gdzie po raz pierwszy stykamy się z drobnoustrojami matki – w kanale rodnym, które kolonizują naszą skórę. Jeśli jest to cesarskie cięcie to także w tym momencie naszą skórę kolonizują drobnoustroje, natomiast w tym przypadku pochodzą one ze skóry matki, personelu medycznego i szpitala. Mikrobiom ewoluuje na naszej skórze i zmienia się wraz z naszym wiekiem.

 

Jeśli chodzi o skórę i jej mikrobiom, bardzo duże znaczenie w jego składzie mają czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne, które mogą “trzymać w ryzach” nasz mikrobiom, nie naruszać go zbytnio, ale także mogą przyczyniać się do “zawirowań” poprzez, które później borykamy się z różnymi problemami skórnymi, tj. trądzikiem, AZS czy ŁZS, łuszczycą lub innymi chorobami skóry.

 

Do naszego mikrobiomu skóry zaliczamy:

Bakterie takie jak: Staphylococcus epidermidis i inne gronkowce oraz bakterie z gromady Actinobacteria m.in Propionibacterium, Corynebaterium, Firmicutes, Bacteroidetes i Proteobacteria.
Grzyby: głównie Malassezja
Roztocza: nużeńce
Wirusy: poliomawirusy i papillomawirusy

Jednak skład gatunkowy mikrobiomu skóry,nie został jeszcze w pełni poznany. Ważne jednak, aby w zdrowej skórze mikrobiom charakteryzował się dużą różnorodnością i równowagą w stosunku do innych drobnoustrojów.

 

Rola mikrobiomu naszej skóry

Mikrobiom naszej skóry wpływa na proces dojrzewania tkanek, uczestniczy w procesach metabolicznych i stanowi kluczowy element w ochronie skóry przed innymi drobnoustrojami patogennymi, które mogłyby przyczyniać się do wytworzenia chorobotwórczej mikroflory. Mikrobiom wpływa także na funkcjonowanie układu odpornościowego skóry – utrzymuje homeostazę układu immunologicznego.

 

Niewątpliwie na nasz mikrobiom skóry ma wpływ:

  1. to jakie kosmetyki stosujemy,
  2. czym myjemy naszą skórę,
  3. czy makijaż wykonujemy czystymi akcesoriami,
  4. to jaki zawód wykonujemy
  5. z jakich tkanin nosimy ubrania
  6. czy stosujemy jakieś leczenie, m.in leczenie antybiotykami

 

Dodatkowo, w zachowaniu prawidłowego mikrobiomu skóry podczas codziennej pielęgnacji skóry, pomóc nam mogą kosmetyki probiotyczne.

 

Kosmetyki probiotyczne, są to preparaty, które w swoim składzie zawierają różne grupy szczepów probiotycznych. Probiotyki w kosmetykach mogą działać różnorako, np. mogą działać ochronnie na skórę przed różnego rodzaju patogenami, wspomagają proces odnowy skóry, mogą pomagać w licznych stanach chorobowych skóry. Wszystko zależy od tego jaki rodzaj probiotyków jest zastosowany w danym preparacie.

 

Mechanizm działania probiotyków polega na wiązaniu ich do powierzchni skóry, unieszkodliwianiem patogenów, wytworzeniem substancji redukujących nadmierną ilość mikroorganizmów oraz wzroście właściwości immunomodulujących.
Kosmetyki probiotyczne, są to warte uwagi, innowacyjne preparaty pozwalające polepszać kondycję skóry, chronić ją i leczyć lub wspomagać leczenie różnych chorób skóry.

Dłonie – czy dbasz o nie wystarczająco?

Dłonie to niewątpliwie, jedna z pierwszych części ciała, na którą zwracają uwagę inni ludzie. Często jednak o nich zapominamy podczas pielęgnacji naszego ciała. Bardzo powszechne jest wykonywanie zabiegów kosmetologicznych oraz medycyny estetycznej na twarz, a co z naszymi dłońmi? One często dużo bardziej niż inne części ciała, narażone są na wysuszenie, promieniowanie UV czy inne czynniki zewnętrze, m.in środki myjące. Dlatego, starzeją się też bardzo szybko! Pierwsze widoczne objawy starzenia się dłoni, widoczne są około 30 roku życia.

 

Należą do nich:

  1. brak jędrności skóry,
  2. prześwitujące naczynia i żyły
  3. pojawiające się przebarwienia czy zmarszczki

 

Jeśli do tej pory Twoją pielęgnacja dłoni ograniczała się no nałożenia na nie kremu nawilżającego, ten wpis jest właśnie dla Ciebie. Opowiemy w nim o zabiegach, które w szybki i co najważniejsze skuteczny sposób wypielęgnują i odmłodzą Twoje dłonie.

 

Jeśli na Twoich dłoniach nie widać oznak starzenia wystarczy, że zastosujesz kilka rad dotyczących ich codziennej pielęgnacji.

  1. Stosuj filtry słoneczne – dłonie dużo bardziej narażone są na szkodliwe promieniowanie UV niż reszta ciała.
  2. Wykonuj peelingi, wystarczy je wykonywać 1-2 razy w tygodniu. Użyj do tego zwykłego peelingu do ciała lub zrób go z cukru i mielonej kawy.
  3. W okresie zimowym pamiętaj o rękawiczkach i kremie o tłustej konsystencji z dużą ilością lipidów, które wspomogą działanie bariery hydrolipidowej naskórka.
  4. Myj dłonie w letniej wodzie, nigdy zimnej ani gorącej! Pamiętaj przy tym, jeśli często myjesz ręce aby unikać przy tym mydeł bardzo drażniących. W tym przypadku zamień je na mydła delikatne z dodatkiem gliceryny.
  5. Po każdym myciu pamiętaj o aplikacji kremu nawilżającego, aby skóra dłoni nie była wysuszona.

 

Jeśli natomiast, zauważyłaś już na swoich dłoniach oznaki starzenia. Z pomocą przyjdą Ci zabiegi kosmetologii. Oto kilka z nich, na które warto zwrócić uwagę:

  1. Peeling chemiczny TCA – peeling, który w całości pozbędzie się martwego naskórka, jednocześnie pomoże rozjaśnić plamy i przebarwienia na dłoniach. Skóra dłoni po zabiegu będzie się złuszczać. W tym czasie nie należy narażać jej na działanie silnych detergentów myjących. Już po jednym zabiegu Twoja skóra będzie bardziej napięta, jaśniejsza a plamy pigmentacyjne będą dużo bledsze.
  2. Dermapen – jeśli zauważysz zwiotczenie dłoni, jest to zabieg dla Ciebie! Poprzez mikronakłucia skóra ulega przebudowie. Powstający stan zapalny, powoduje zwiększoną produkcję kolagenu i elastyny dzięki czemu skóra jest dużo bardziej napięta. Na efekty trzeba poczekać, ale warto! Dodatkowo zabieg można wzbogacić o kwasy/witaminę C lub retinol. W zależności od potrzeb skóry.
  3. Mezoterapia igłowa – zabieg bezkonkurencyjny, nie tylko pozwala na natychmiastową poprawę nawilżenia skóry, ale także działa silnie przeciwstarzeniowo. Do zabiegu najczęściej wykorzystuje się preparaty zawierające kwas hialuronowy i witaminy. Dzięki czemu skóra staje się napięta i nawilżona.
  4. Skinboostery – zabieg który łączy w sobie delikatne wypełnienie jak i nawilżenie skóry. Idealny dla osób już z pojawiającymi się ubytkami tkankowymi. Delikatne wypełnienie i nawilżenie skóry dzięki obecności stabilizowanego kwasu hialuronowego jak i jego wersji niestabilizowanej działa cuda! Po zabiegu skóra dłoni jest bardziej odporna na czynniki zewnętrze, dużo wolniej się starzeje i jest lepiej ukrwiona.
  5. Stymulatory tkankowe – jest to grupa zabiegów, zawierających w sobie liczne związki, jak np. atelokoloagen, hydroksyapatyt wapnia i inne różne kompleksy hybrydowe. Które jednocześnie wypełniają i stymulują skórę do odnowy. Maskują niedoskonałości takie jak, prześwitujące żyły czy naczynia.

Powyższe zabiegi, pomagają „cofnąć czas”, przywracają prawidłową kondycję skóry dłoni, której nie uzyska się tylko poprzez pielęgnację. Należy jednak pamiętać, aby uzyskać spektakularne efekty należy łączyć techniki zaawansowane z prawidłową pielęgnacją domową.

Ekstrakt z rojnika!

W dalszym ciągu pozostajemy w temacie letnim – skóry skłonnej do przebarwień z licznymi piegami, zmęczonej słońcem a jednocześnie wrażliwej.

 

Moim ostatnim odkryciem jest ekstrakt z rojnika! Tak mało znany a jednocześnie tak pięknie działający na skórę i pomocy w wielu defektach skórnych.

 

Rojnik jest rośliną z gatunku gruboszowatych. Ma mięsiste liście z rzęskami na końcach. Jego kwiaty są jasnoróżowe i wyrastają ze środka rośliny. Jest rośliną niezwykle łatwą w uprawie, bowiem starczy mu suche i dobrze nasłonecznione miejsce. Obecnie często obserwujemy go w przydomowych skalniakach.

 

Już w starożytności wierzono iż, rojnik chroni domy przed piorunami czy złymi duchami! Ja jednak chciałabym się skupić na jego działaniu leczniczym i pielęgnacyjnym w różnych stanach skórnych.

 

Rojnik ma działanie podobne do aloesu. Garbniki, sole mineralne, kwas mrówkowy, kwas jabłkowy, gorycze, tanina oraz witamina C zawarte w liściach tej cennej rośliny, powodują, iż ma on wyjątkowo silne właściwości lecznicze.

 

Właściwości lecznicze

Rojnik ma wyjątkowo silne właściwości:

  1. gojące
  2. regenerujące
  3. rozjaśniające
  4. bakteriobójcze
  5. przeciwzapalne
  6. antyseptyczne
  7. ściągające

 

Bardzo dobrze radzi sobie z zapaleniem dziąseł, w przypadku wystąpienia afty czy pleśniawki. Niweluje także stany zapalne gardła. Jest przeciwbólowy i przeciwbiegunkowy.

 

Ekstrakt z rojnika zawarty w kosmetykach jest idealny w przypadku cer skłonnych do przebarwień, piegowatych z naruszoną barierą hydrolipidiową, podrażnionych, zmęczonych i zniszczonych słońcem.

 

Z bardzo dużą łatwością leczy oparzenia I i II stopnia oraz rany nawet te trudne i ropiejące czy odleżyny. Świetnie radzi sobie w przypadku ukąszenia owadów.

 

Rojnik to taki mały cudotwórca, moim zdaniem w niektórych przypadkach działa mocniej niż aloes, natomiast nie jest tak bardzo znany.

 

W naszym gabinecie, pracujemy tylko i wyłącznie na sprawdzonych produktach z bardzo dobrymi składami. Dlatego niezmiernie ucieszyło mnie to, iż jedna z firm kosmetycznych, z którą współpracujemy ma w ofercie całą serię kosmetyków z rojnikiem!

 

Jeszcze bardziej uradowałam się jak sprawdziłam składy tych kosmetyków – ekstrakt z rojnika jest na drugim miejscu w składzie! To naprawdę się nie zdarza, dlatego odrazu zamówiłam tą serię i po testach mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że te kosmetyki są fenomenalne, zarówno w przypadku pielęgnacji cer dojrzałych lub skłonnych do przebarwień jak i tych problematycznych z naruszonym płaszczem hydrolipidowym.

 

Zapraszamy na darmową konsultację do naszego gabinetu, gdzie możemy dobrać odpowiednie kosmetyki do aktualnego stanu cery oraz zaproponować zabiegi gabinetowe.

Zapraszamy do kontaktu.

 

#krakow #skinboostgabinet #gabinetkosmetologii #pradnikbialy #gabinetkosmetyczny #cera #kosmetyki #przebariwenia #medycynaestetyczna #leczenieprzebarwien #trądzik #lato #poparzenia #slonce

 

 

 

 

Nadszedł, w końcu upragniony okres letni, a z nim wysokie temperatury na dworze i ostre słońce. Wiele z nas już nie może się doczekać urlopu w ciepłych krajach, bądź weekendowego wypadu za miasto, aby w końcu wygrzać się po wyjątkowo długiej zimie. 

 

O dobroczynnym wpływie słońca na nasz organizm od dawna wiadomo, ale jednak, niestety, jest jeszcze ta “druga” strona słońca –  w za dużych dawkach i na nie przygotowaną skórę słońce jest jak pocisk. Przenika przez naskórek, powodując uszkodzenia skóry już na poziomie komórkowym, powodując skutki natychmiastowe lub te z opóźnionym działaniem.

 

Pamiętajmy więc, że każdorazowo przed wyjściem na słońce powinniśmy aplikować krem przeciwsłoneczny z odpowiednio dobranym filtrem. Taki wpis na blogu już był, dlatego nie będę się rozpisywać tutaj za dużo na ten temat. Zachęcam do przeczytania wpisu pt. “Opalanie- jaki filtr będzie najlepszy”.  

 

A co jeśli mamy liczne znamiona barwnikowe?

 

Znamiona barwnikowe to występujące na skórze człowieka punkty mogące mieć różnorodne odcienie –  gdyż za ich powstawanie odpowiedzialna jest melanina. Mogą one być zupełnie niegroźne, jednak stwarzają zagrożenie jakim jest pojawienie się chorób skóry, np. czerniaka, który jest nowotworem skóry.

 

Znamiona barwnikowe mogą mieć charakter wrodzony lub nabyty.

 

Wrodzone znamiona barwnikowe, są to najczęściej duże znamiona, które jak sama nazwa mówi, mamy od urodzenia. Ich kolor jest jednolity, są gładkie i mają wyraźne granice.

 

Nabyte znamiona, powstają po urodzeniu, mogą być to zmiany łagodne, o jednolitym kolorze, gładkie w dotyku i z jednolitą granicą. Niestety, ale mogą pojawić się też nabyte zmiany atypowe, są to znamiona, których kolor nie jest jednolity a kształt jest niesymetryczny. Ich wielkość to zazwyczaj powyżej 0.5 cm. Te zmiany mogą niestety mutować w czerniaka. Dlatego powinny być pod stałą kontrolą dermatologa.

 

Jak chronić zmiany skórne przed promieniowaniem słonecznym?

  1. Przede wszystkim nie zapominaj aplikować wysokich filtrów w obrębie zmiany.
  2. Unikaj solarium.
  3. Staraj się unikać wystawiania skóry na promieniowanie słoneczne, między godziną 11:00 a 15:00, gdy jest ono najsilniejsze w ciągu całego dnia.
  4. Pamiętaj też, o powtórnym zaaplikowaniu kremu na skórę co 2-3 godziny, gdy jesteś na słońcu. Zwłaszcza po kąpieli wodnej, lub wycieraniu skóry ręcznikiem.
  5. Regularnie obserwuj swoje znamiona, sprawdzaj ich kolor oraz kształt i wielkość.
  6. Minimum raz w roku poddaj się dermatoskopii zmian skórnych. Jest to bezinwazyjny zabieg u dermatologa, który wykonywany regularnie pozwoli na monitorowanie ewentualnych zmian zachodzących w znamionach.

Co to jest i czym się różni od zwykłego zabiegu botoksem ?

 

Botox to jeden z najbardziej popularnych zabiegów z dziedziny medycyny estetycznej. Ma on liczne grono zwolenników jak i przeciwników. Jednak nie to jest dzisiaj naszym tematem.

 

Od kilku miesięcy można zauważyć duży trend dla zabiegu zwanego baby botox lub inaczej mezobotox. Co to jest i czym on się różni od zwykłego zabiegu botoksem postaram się dzisiaj to wyjaśnić.

 

Toksyna botulinowa jak powszechnie wiadomo, w celach estetycznych jest wstrzykiwana aby, zahamować nadmierną mimikę twarzy. Iniekcji botoksu zmniejszają aktywną pracę mięśni, blokując neuroprzekaźnictwo w obrębie nerwów. Dzięki takiemu zabiegowi możemy cieszyć się gładką i wypoczętą twarzą bez zmarszczek. Zabieg najczęściej wykonywany jest w górnych partiach twarzy, tj. czoło, lwia zmarszczka, kurze łapki.

 

Jednak zbyt częste i niepotrzebne, podawanie mocno stężonej dawki toksyny botulinowej, może prowadzić do efektu zwanego efektem maski – zaniku mimiki twarzy. Aby uniknąć tego efektu, bądź aby bezpiecznie podać toksynę młodym ludziom, chcącym zapobiegać zmarszczkom opracowano nową technikę podania botoksu, dużo lżejszą od tej klasycznej wersji.

 

Baby botox opiera się na innej, płytkiej, śródskórnej, technice podania mocno rozcieńczonej toksyny botulinowej. Nie jest podawany domięśniowo tak jak klasyczna wersja botoksu. Zabieg ten nie powoduje zablokowania mimiki twarzy. Nadaje jej jedynie wypoczęty wygląd.

 

Minusem zabiegu baby botox jest to iż utrzymuje się krócej niż standardowa wersja zabiegu i aby utrzymać zadowalający efekt należy go powtarzać. Efekt zabiegu utrzymuje się około 3-4 miesiące.

Niewątpliwymi zaletami zabiegu są:

  1. brak zamrożenia mimiki twarzy,
  2. zastosowanie bardzo małych ilości toksyny botulinowej
  3. bardzo naturalny efekt
  4. rozluźnienie twarzy
  5. cena zabiegu – zabieg jest tańszy od klasycznego zabiegu botoksem z powodu podawania mniejszych dawek.

 

Zabieg idealny jest dla osób młodych, które jeszcze nie chcą mocnego efektu botoksu, a jednak chcą działać przeciwzmarszczkowo.

 

Zabieg nie sprawdzi się u osób już z utrwalonymi zmarszczkami, w tym przypadku o wiele lepszy będzie klasyczny zabieg botoksem.

 

Cena zabiegu w naszym gabinecie to 270 zł za 1 partię twarzy.

Sprawdź cennik

W tym wpisie zawarte są wszystkie informacje jakie warto wiedzieć przed zdecydowaniem się na zabieg powiększania i modelowania ust.

 

Usta jest to część twarzy, na którą najczęściej zwracamy uwagę – zarówno u osób obcych jak i u samych siebie. Zabieg powiększania i modelowania ust jest niewątpliwie najczęstszym zabiegiem wykonywanym w gabinetach kosmetologii czy medycyny estetycznej.

 

Dlaczego decydujemy się na powiększenie ust?

 

Obecne kanony piękna XXI w “wbijają” nam do świadomości, że kobiece usta powinny być duże i mocno zarysowane. Kobiety widząc swoje naturalne, nie za duże, usta mają niedosyt, chcą więcej i nie myślą o tym, czy im to pasuje czy nie. Dlatego też, często kobiety już około 20 roku życia decydują się na zabieg powiększania ust – mimo iż, u większości z nich nie jest on zabiegiem koniecznym.

 

Oprócz indywidualnych upodobań, są też przypadki, gdy usta faktycznie są bardzo wąskie, mają asymetrię czy po prostu z wiekiem tracą swoją objętość, stają się bardziej płaskie i pomarszczone. W tych przypadkach zabieg powiększenia i modelowania ust jest zabiegiem idealnym, mało inwazyjnym i dający prawie natychmiastowy efekt przywrócenia jędrności, objętości i nawilżenia ust. Dzięki czemu wygląd całej twarzy zmienia się. Twarz wygląda na młodszą i bardziej wypoczętą.

 

Co warto wiedzieć przed wykonaniem zabiegu powiększania i modelowania ust?

 

Zabieg powiększania i modelowania ust jest zabiegiem podczas, którego w czerwień wargową lub sąsiadujące miejsca podawany jest preparat usieciowanego kwasu hialuronowego. Kwas hialuronowy to polisacharyd, występujący w naszym organizmie naturalnie, m.in. w tkance łącznej czy nabłonku. Dzięki temu, że jest obojętny dla układu immunologicznego jest w bezpieczny dla naszego organizmu.

 

Co to znaczy, że preparat jest usieciowany?

 

Usieciowanie kwasu hialuronowego, to nic innego jak poddanie go obróbce chemicznej, podczas której pojedyncze cząsteczki łącząc się ze sobą tworzą większe konglomeraty, które są bardziej oporne na działanie enzymu rozkładającego kwas hialuronowy – hialuronidazę. Usieciowanie kwasu hialuronowego, tworzy z niego substancję idealną do powiększania i modelowania ust, wypełniania ubytków czy konturowania twarzy. W zależności od stopnia usieciowania, preparat ten może utrzymywać się w tkankach nawet do 18 miesięcy.

 

Obecnie na rynku jest wiele sprawdzonych firm, które produkują tego typu preparaty. Bardzo ważne jest to aby dokładnie dopytać osobę wykonującą zabieg, jaki dokładnie preparat mamy wstrzykiwany w celu powiększenia ust. Jedne z najbardziej popularnych to Juvederm, Amalian, Neauvia, Revanesse, Restylane, Stylage czy Teosyal. Ciężko stwierdzić, który z preparatów jest najlepszy, gdyż jest to osobista preferencja specjalisty wykonującego zabieg – kosmetologa lub lekarza. Warto pytać, dlaczego do zabiegu stosowany jest dokładnie ten preparat.

 

Jakie są odczucia podczas zabiegu i ile trwa zabieg?

 

Zabieg poprzedzony jest zastosowaniem maści znieczulającej, która niweluje część doznań bólowych. Jednak podczas powiększania i modelowania ust, można odczuwać lekki dyskomfort i uczucie rozpierania, zwłaszcza przy miejscach takich jak łuk kupidyna czy kontur ust.

 

Cały zabieg wraz z konsultacją trwa około 1- 1,5 h. Sam proces iniekcji trwa około 15 minut.

 

Jak usta zachowują się po zabiegu powiększania i modelowania ust?

 

Bezpośrednio po zabiegu usta są opuchnięte (opuchlizna może utrzymywać się do 2-3 dni), mogą pojawić się drobne siniaki, ustępują one zazwyczaj po 3-4 dniach. Usta przez pierwsze 2-3 dni mogą być twarde i wrażliwe na bodźce. Na końcowy efekt trzeba poczekać do około 7 dni po zabiegu.

 

Bezpośrednio po zabiegu nie zaleca się palenia papierosów, picia alkoholu czy wysiłku fizycznego. Bardzo ważne jest to, aby po zabiegu wypić dużą ilość wody, tak by związać cząsteczki kwasu.

 

Na koniec mamy dla Państwa rady, dotyczące zabiegu powiększania i modelowania ust:

 

  1. Za pierwszym razem, lepiej zdecydować się na mniejszą ilość preparatu, zawsze można go dołożyć. Ciężko natomiast, jest zmniejszyć usta przy zbyt dużej ilości preparatu. Jest to możliwe, ale dopiero po kilku jak nie kilkunastu innych zabiegach.
  2. Dużą rolę w wyglądzie ust odgrywa uzębienie, wady zgryzu, krzywe zęby często są przyczyną asymetrii ust. W przypadku znacznych wad uzębienia należy rozważyć w pierwszej kolejności wizytę u dentysty.
  3. Spójrz na twarz jako całość i zastanów się czy to właśnie zabieg powiększania i modelowania ust jest dla ciebie odpowiedni, często ubytki w innych partiach twarzy zmieniają postrzeganie naszych ust.

 

Zapraszamy do skorzystania z zabiegu w naszym gabinecie, jeśli nie są Państwo pewni czy zabieg Państwu potrzebny, mogą się Państwo umówić na bezpłatną konsultację, podczas której specjaliści doradzą odpowiednie zabiegi.

Witamina PP

Dzisiaj chciałabym przedstawić witaminę, o której nie jest tak głośno jak o powszechnie znanych witaminach: C czy wit. A. Mianowicie, chciałabym przybliżyć informację na temat naprawdę godnej uwagi, witaminie B3, zwanej inaczej niacynamidem czy witaminą PP.

 

Jest to biały proszek, z łatwością rozpuszczający się w wodzie, dobrze przenika przez warstwę rogową naskórka i znajduje się w wielu przeróżnych kosmetykach, tj. od preparatów myjących po kremy, maseczki czy preparaty zadaniowe.

 

Witamina B3 jest prekursorem koenzymów, biorących udział w licznych reakcjach biochemicznych organizmu. Jej działanie jest wszechstronne, bowiem, znajdziemy ją w preparatach dla cery trądzikowej, suchej oraz dojrzałej. Nadaje się do prawie każdej skóry.

 

Jest, bardzo bezpieczna, posiada bardzo niskie ryzyko uczuleń czy podrażnień, nawet przy cerach bardzo wrażliwych i reaktywnych. Istnieje wiele badań naukowych, które potwierdzają faktyczne działania terapeutyczne tej witaminy na wiele różnych problemów skórnych. 

 

Najczęstsze stężenia tego kosmetyku to od około 0.5% do około 5% .

 

Właściwości witaminy PP:

  1. bardzo dobrze nawilża skórę odwodnioną,
  2. działa łagodząco na skórę podrażnioną z licznymi zmianami zapalnymi, po kuracjach dermatologicznych i nie tylko,
  3. działa łagodząco na skórę dotkniętą AZS- atopowym zapaleniem skóry, łuszczycą – porównywalnie z preparatami natłuszczającymi,
  4. zmniejsza łuszczenie skóry, działa wzmacniająco na barierę ochronną skóry – działa stymulująco na syntezę ceramidów,
  5. zmniejsza wydzielanie sebum, łagodzi trądzik oraz zmniejsza widoczność rozszerzonych porów,
  6. działa przeciwhistaminowo,
  7. działa rozjaśniająco na skórę,
  8. działa przeciwzmarszczkowo- poprawia jędrność oraz napięcie,
  9. działa antyrodnikowo, wspomaga ochronę przed namnażaniem się wolnych rodników w skórze.

 

Witamina ta, jest wszechstronna i daje widoczne, zadawalające efekty. Bez skutków ubocznych. Jednak często występuje ona w towarzystwie innych składników, które nie koniecznie będą działały pozytywnie na naszą skórę.

 

Dlatego tak ważne jest, aby kosmetyk wybierać świadomie. Jeżeli natomiast, nie jesteśmy przekonani co do preparatu lub nie wiemy, który z nich będzie najlepszy. Zapytajmy kosmetologa, który zna naszą skórę i jej potrzeby, aby doradził nam preparat dzięki, któremu nasza pielęgnacja będzie w pełni efektywna.

 

Każdego sezonu jesienno-zimowego, w dużych miastach naszego kraju pojawia się ten sam problem – smog. Pojawia się on przez wydobywający się dym z kominów oraz spaliny samochodowe. Zdajemy sobie sprawę jak bardzo negatywny wpływ ma on na nasz organizm. Cząsteczki pyłu zawieszonego w powietrzu są tak małe, że bez problemu poprzez drogi oddechowe, dostają się do wnętrza naszego organizmu, oddziałując negatywnie niemal na każdy z naszych organów.

 

Czy zastanawialiście się jednak kiedykolwiek, jak smog wpływa na skórę?

 

Skóra jako największy organ ludzki, bezpośrednio narażona jest na kontakt z zanieczyszczonym powietrzem – co nie pozostaje “bez echa” jeśli chodzi o jej funkcjonowanie. Cząsteczki smogu wnikając w głąb naszej skóry, poprzez m.in gruczoły łojowe, upośledzają jej podstawowe funkcje ochronne.

 

W tych miesiącach, w których nasza skóra narażona jest na szkodliwe substancje znajdujące się w powietrzu, często jest ona sucha, szorstka, wrażliwa – łatwo się czerwieni, staje się delikatna – wszystko przez to, że naruszona została bariera jej bariera ochronna. Ponad to, smog przyczynia się także do przedwczesnego starzenia się skóry – poprzez stres oksydacyjny. Podczas zachwiania naturalnej bariery obronnej – zmniejszenia ilości antyoksydantów w skórze, zwiększa się ilość wolnych rodników, co w efekcie osłabia jej skóry i powoduje przedwczesne starzenie się, powstawanie zmarszczek, utratę kolorytu skóry. Staje się ona atroficzna (zmęczona, szara, bez blasku).

 

Co więcej, z racji tego, iż cera po kontakcie ze smogiem, staje się wrażliwsza, istnieje większe ryzyko pojawienia się alergii skórnych.

Jak zatem powinno się pielęgnować skórę w okresie nasilonego zjawiska smogu?

 

Przede wszystkim powinno się ją dobrze oczyszczać. Nie tylko preparatami typu płyn micelarny + wacik. Skóra powinna być myta delikatnymi preparatami, które łączymy z wodą. Dopiero po takim myciu, możemy dodatkowo przetrzeć skórę płynem micelarnym w celu upewnienia się, że cały brud dnia codziennego został zmyty z naszej skóry.

 

Ponad to w takim okresie powinno się stosować kremy hydrolipidowe, preparaty te, posiadają substancje takie jak m.in kwas hialuronowy, który wiąże wodę w skórze, dzięki czemu jest ona dobrze nawilżona oraz substancje lipidowe takie jak: skwalen czy ceramidy.

 

By uzupełnić ilość antyoksydantów i tym samym zmniejszyć zjawisko stresu antyoksydacyjnego w skórze, dobrze jest stosować produkty typu serum, z dużą zawartością koenzymu Q10, ekstraktu z soi, witaminy C, resweratrolu czy niacynamidu.

 

Na koniec nie zapominajmy o filtrach UV! Są one nieodzownym elementem codziennej ochrony i pielęgnacji naszej skóry.

 

Pamiętajmy, że skóra to największy i jeden z najważniejszych organów naszego organizmu, dlatego należy o nią prawidłowo dbać i “słuchać” jej potrzeb.

W gabinecie często spotykam się z takim pytaniem od Pań: „Normalnie nie mam problemów z cerą, dlaczego więc przed miesiączką zawsze coś mi wyskoczy?”

 

Dzisiaj postaram się wyjaśnić, dlaczego znaczna część kobiet przed miesiączką obserwuje pojawienie się wykwitów skórnych.

 

Przedmenstruacyjny trądzik, pojawia się aż u około 80% kobiet, zarówno u tych, które na codzień nie mają problemów z cera jak i u tych, które cały czas borykają się z trądzikiem. Drugi typ kobiet obserwuje mocne zaostrzenie zmian trądzikowych zaraz przed menstruacją.

 

Trądzik pojawiający się przed menstruacją, ma bardzo charakterystyczny wygląd. Nie chodzi tutaj o zmiany typu zaskórniki (otwarte zaskórniki, zamknięte zaskórniki), lecz o czerwone, zmiany zapalne, które najczęściej pojawiają się w obrębie żuchwy, policzków, brody czy szyi. Często towarzyszy im ból przy nacisku czy dotyku.

 

Cykl hormonalny u kobiety

 

W pierwszej połowie cyklu kobiety, z powodu małej ilości estrogenów i progesteronu, cera nie wygląda najlepiej, najczęściej jest sucha i wrażliwa. Dlatego w tym okresie czasu bardzo dobrze będzie reagować na produkty tłustsze, bogatsze w składniki aktywne takie jak np. olej avocado, kwas hialuronowy czy mocznik.

 

Po tym tym pierwszym okresie czasu, nasz cera pod wpływem wzrostu estrogenów oraz progesteronu zaczyna „rozkwitać”. Nagle się uspakaja, jest nawilżona, gładka.

 

Natomiast pod koniec cyklu miesiączkowego, ilość estrogenu spada, progesteron natomiast pozostaje na wyższym poziomie i to właśnie pod wpływem jego działania na skórę pojawiają się liczne zmiany zapalne oraz zaskórniki. Skóra staje się napuchnięta. Cera staje się tłusta a pory skóry powiększone.

 

W tym okresie powinnyśmy unikać preparatów mocno olejowych a sięgnąć po preparaty lżejsze w formie żelu czy lekkiej emulsji. Skóra w tym czasie dużo lepiej będzie reagować na lżejsze kosmetyki. Co niewątpliwie zminimalizuje ilość powstających zmian na naszej twarzy, szyi czy dekolcie.

 

Oprócz hormonów takich jak estrogen czy progesteron, na wygląd cery ma wpływ także poziom testosteronu. Mimo iż uważany jest on jako hormon męski w ciele kobiety także jest  on produkowany. Jego zwiększona ilość także może prowadzić do pojawienia się zmian trądzikowych na naszej skórze.

 

Pamiętajmy jednak, że mimo, iż wahania hormonów podczas cyklu miesiączkowego są normalne to jeśli coś wzbudza nasz niepokój, bądź nagle zaobserwujemy, że nasze ciało zmienia się drastycznie, niezwłocznie powinnyśmy udać się do lekarz i wykonać potrzebne badania.

Peptydy biomimetyczne – co to takiego?

Coraz częściej słyszy się o zabiegach, w których jako główne składniki czynne są wymieniane peptydy biomimetyczne. W tym wpisie postaram się wyjaśnić czym tak naprawdę są peptydy biomimetyczne i jak działają.

 

Peptydy biomimetyczne są to syntetyczne substancje, odwzorowujące naturalne substancje, obecne w naszym organizmie, które kierują procesami metabolicznymi, działając w ten sposób na konkretne komórki docelowe.  

 

Naturalnie w organizmie człowieka znajdują się substancje modulujące, które sterują procesami w naszym organizmie. Są to naturalne peptydy biomimetyczne i czynniki wzrostu. Z wiekiem jednak ich poziom maleje, co prowadzi do upośledzenia bądź osłabienia różnych procesów. W efekcie prowadząc do starzenia się danego organizmu.

 

Dzięki rozwojowi technologicznemu, obecnie w szeroko pojętej kosmetologii mamy ponad 300 peptydów biomimetycznych.

 

Najczęściej składniki takie możemy znaleźć w zabiegach dedykowanych:

  1. na przebarwienia
  2. w zabiegach przeciwzmarszczkowych
  3. w walce z nadmierną tkanką tłuszczową
  4. w walce z nadmiernym wypadaniem włosów
  5. w celach szybszej regeneracji ran, podrażnień

 

Na czym polega działanie peptydów biomimetycznych?

 

Ze względu na ich mechanizm możemy podzielić je na 3 podstawowe grupy:

 

inhibitory neurotransmiterów

Najbardziej znanym w tej dziedzinie peptydem jest Argirelina, która tworzona była na wzór toksyny botulinowej. Działa ona blokując przepływ impulsu w połączeniach nerwowo-mięśniowe. W ten sposób powoduje wypłycenie zmarszczek i zahamowanie nadmiernej mimiki twarzy. Jest to powszechnie znana substancja botox-like.

 

peptydy transportujące

Ten rodzaj peptydów ma za zadanie transport substancji, które zadziałają pozytywnie na przemiany zachodzące w organizmie. Np. pierwiastków, które dzięki poszczególnym działaniom jak np. neutralizacja wolnych rodników, pośrednio mają efekt przeciwstarzeniowy (synteza kolagenu, elastyny, pogrubienie naskórka) czy efekt wybielający przebarwienia.

 

peptydy sygnałowe

Peptydy te, tworząc, wywołując impuls, początkują procesy wewnątrzkomórkowe. Najczęściej biorą one  udział w silnej stymulacji do produkcji kolagenu i elastyny. Działając w ten sposób bardzo silnie przeciwstarzeniowo.

 

W kuracji peptydami biomimetycznymi, ważny jest sposób podania substancji, w konkretnie to miejsce, w którym ma zadziałać. W związku z ich dużą cząsteczką, która sama, nie jest w stanie przedostać się przez warstwę rogową naskórka, substancje te należy wtłaczać, podawać konkretnymi sposobami. 

 

Substancje te najlepiej podawać stosując powszechnie znaną metodę mezoterapii igłowej lub mikroigłowej. Jednak nie są to jedyne metody podawania tej substancji, można także do tego celu wykorzystać jonoforezę czy mezoterapię bezigłową.

 

Podsumowując, peptydy biomimetyczne są substancjami stosunkowo nowymi, nad którymi dalej trwają badania. Jednak napewno są to substancje bardzo efektywne przy walce z wieloma defektami skóry, schorzeniami takimi jak np. przebawienia, nadmierne wypadanie włosów, działanie antiaging czy przyspieszenie regeneracji skóry.

 

Jak naturalnie zapobiec utracie kolagenu

Z wiekiem, naturalnie tracimy około 1% kolagenu w ciągu roku. Procent ten zwiększa się jeżeli dodatkowo opalamy się intensywnie, palimy papierosy czy po prostu prowadzimy niezdrowy tryb życia.

 

Kolagen jest to białko znajdujące się w tkance łącznej naszej skóry. Posiada zdolność do tworzenia komórek naszego organizmu, dlatego jest tak niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu ale i do młodego wyglądu naszej skóry.

 

Włókna kolagenowe wraz z elastyną i kwasem hialuronowym tworzą podstawowe “rusztowanie” naszej skóry. Są one jednymi z najbardziej podstawowych składników.

 

Już po 25 roku życia zaczyna stopniowo ubywać kolagenu w skórze. Natomiast w tym wieku, nasz organizm jeszcze jest w stanie wyprodukować sobie własny kolagen. Jednak, nigdy nie jest to ilość wystarczająca. Punktem kulminacyjnym jest okres menopauzy, gdy drastycznie spada ilość estrogenu w organizmie, co powoduje znaczne, duże i szybkie ubytki kolagenu. Pierwsze oznaki ubytku kolagenu w skórze to: nagłe jej wysuszenie, coraz mocniej odznaczają się zmarszczki, ślady po poduszce, które znikają coraz wolniej a w późniejszym etapie widoczny zanik jędrności skóry.

 

Etapy te, są nieuniknione. Nie jesteśmy w stanie zahamować całkowicie tych procesów, Jednak, co ważne jesteśmy w stanie znacząco opóźnić owe przemiany zachodzące w naszej skórze. Jedną z najważniejszych zasad jest prawidłowa i zróżnicowana dieta, bogata w mikroelementy, witaminy A,C,E, kwasy tłuszczowe omega-3 i 6, związki siarki, które bezpośrednio uczestniczą w produkcji kolagenu. Unikanie używek takich jak palenie tytoniu czy spożywanie dużej ilości alkoholu.

 

Drugi etap to zabiegi z wykorzystaniem witaminy C, kwasu hialuronowego, kolagenu. Fale radiowe, mikronakłuwanie skóry, mezoterapia igłowa czy peelingi chemiczne.

 

Trzeci etap to pielęgnacja skóry, unikanie nadmiernego nasłonecznienia, stosowanie filtrów przeciwsłonecznych, produktów z witaminą C, produktów regenerujących i chroniących skórę przed zanieczyszczeniem środowiska. Idealnie sprawdzą się w tej kwestii kosmetyki z ekstraktem z ostropestu, fitohormony czy ekstrakt z zielonej herbaty.

 

Im lepiej poznamy potrzeby naszej skóry, będziemy ją dokładnie i dobrze pielęgnować, tym wolniej będzie ona ulegać procesom starczym.

W okresie jesienno-zimowym, znaczna ilość osób zmaga się z problemami związanymi z ustami. Często poprzez zmianę temperatur, mróz, wilgoć, wiatr, oblizywanie ich na dworze stają się one permanentnie przesuszone. Nie zawsze balsam czy wazelina jest w stanie się z tym problemem uporać. A nawet jeśli, to tylko na krótki czas. Czemu nasze usta reagują tak ten okres w roku? Przyczyna tkwi w ich budowie, bowiem znacznie różni się ona od budowy naszej skóry.

 

Skóra ust pozbawiona jest całkowicie gruczołów. Nie ma w ustach gruczołów potowych czy łojowych. Dlatego tak szybko usta wysychają. Nie ma w nich gruczołów, które przy np. nadmiernym wyschnięciu same regulowałyby to nawilżenie np. poprzez wytwarzanie sebum. Właśnie przez to, często ludzie oblizują usta – by dodać im nawilżenia i zapobiec spierzchnięciu ust. Jednak jest to bardzo krótkotrwałe.

 

Dodatkowo, usta nie posiadają warstwy rogowej naskórka, tej która w innych partiach naszego ciała, stanowi barierę ochronną. Chroni przed czynnikami zewnętrznymi, tj. zanieczyszczeniami czy temperaturą.

 

W związku z tym zwłaszcza w okresie jesienno zimowym należy w szczególności zwrócić uwagę na usta. Nie zapominajmy o nich podczas naszej codziennej pielęgnacji. W tym czasie szczególnie potrzebują natłuszczenia przed snem oraz rano przed wyjściem na dwór. Koniecznością są peelingi, minimum raz w tygodniu. Wystarczy zwykły cukier wetrzeć w usta lub czystą szczoteczką do zębów pomasować je by po kilku dniach dokładnej pielęgnacji wyglądały idealnie. Bez „grama” suchych skórek.

 

Gabinet kosmetologiczny to także miejsce, w którym znajdziemy zabiegi dedykowane ustom. W naszym gabinecie posiadamy w swojej ofercie zabiegi dedykowane właśnie ustom. Idealnie sprawdzają się zabiegi mezoterapii igłowej ust czy modelowania lub powiększania ust.

 

Decydując się na zabieg powiększania ust, mało kto wie, ale kwas hialuronowy, nawet ten usieciowany nie tylko powiększa usta ale i jest świetnym nawilżaczem ust. Nie trzeba mocno powiększać ust by efekt nawilżenia był wyraźny, wystarczy delikatne podkreślenie ust.

 

Dla tych osób, które jednak nie są przekonane do powiększania ust, wychodzimy na przeciw i proponujemy mezoterapię igłową ust. Jest to zabieg podczas, którego w dosłownie kilku miejscach nakłuwa się usta i wprowadza do nich preparat z kwasem hialuronowym nieusieciowanym. Zabieg ten nie powoduje powiększenia ust a tylko je mocno nawilża i zapobiega ich wysychaniu. Jest to idealny zabieg dla osób, które nie chcą bądź boją się ingerować w kształt swoich ust. Zabieg ten najczęściej jednak z racji tego, że jest to mezoterapia igłowa powinno wykonać się w serii około 4 zabiegów. Jednak ilość zabiegów ustalana jest podczas pierwszego zabiegu po konsultacji i po obejrzeniu początkowego stanu ust. Co najważniejsze zabieg nie wymaga okresu rekonwalescencji, zaraz po można wrócić do codziennych obowiązków.

Zapraszamy na zabieg! W grudniu oferta specjalna!

 

Algi czy alginat?

 

Do napisania tego wpisu zachęciła mnie jedna z moich stałych klientek oraz post w mediach społecznościowych jaki ostatnio przeczytałam. Algi to bezsprzecznie jeden z najcenniejszych w kosmetologii pielęgnacyjnej zaopatrują naszą skórę w minerały, witaminy czy proteiny. Są to organizmy morskie. Występują zarówno w wodach słodkich jak i słonych.

 

Myślę, że takim najbardziej znanym kosmetykiem stosowanym podczas zabiegów są maski z alg. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że często błędnie nazywamy i “wkładamy do jednego worka”,  maski alginatowe z maskami algowymi. Poniżej opiszę jak duża jest różnica pomiędzy tymi dwoma rodzajami masek.

 

Alginat to bardzo powszechny składnik masek stosowanych w gabinetach kosmetycznych jak i kosmetologicznych. Jednak z prawdziwymi algami nie ma dużo wspólnego. Maski z alginatem często mają delikatne pastelowe kolory, ładnie pachną, zawierają kawałki suszonych owoców czy roślin.

 

Alginat to naturalny składnik pozyskiwany z ściany komórkowej algi. Nie zawiera on tak dużo dobroczynnych składników jak algi zmikronizowane. Często w kosmetykach stosowany jest jako zagęstnik a w maskach jego główne działanie to tworzenie okluzji na skórze. Tak, by składniki z kosmetyków nałożonych pod maskę mogły swobodnie wchłonąć się w głąb skóry.

 

Stosowanie masek alginatowych ma sens, tylko i wyłącznie jeżeli pod maskę nałożone jest serum, ampułka bądź inny koncentrat z składnikami aktywnymi. Sama maska algowa oprócz działania relaksującego i ładnego zapachu nie zrobi nic więcej.

 

Zmikronizowane algi natomiast to już w ogóle kompletnie inna postać algi, najczęściej jest to środek komórek algowych. Jest to proszek o zabarwieniu mocno zielonym lub brunatnym. O silnym rybim zapachu. po rozrobieniu z wodą mają gęstą mięsistą konsystencję.

 

Dzięki mikronizacji, ten typ algi jest w stanie dostarczyć nam szereg dobroczynnych składników. Algi mikronizowane posiadają właściwości: odżywcze, łagodzące, przeciwbakteryjne, przeciwłojotokowe, poprawiają mikrocyrkulację skóry, dotleniając ją, regenerują skórę.

 

Bogate są w proteiny, mikroelementy, witaminy. Polifenole zawarte w mikronizowanych algach działają antyrodnikowo i przeciwzapalnie. Wzmacniają warstwę hydrolipidową naskórka poprzez dużą zawartość kwasu linolenowego. Po nałożeniu maski z alg mikronizowanych skóra widocznie jest rozjaśniona i dotleniona. Algi działają także silnie przeciwzmarszczkowo.

 

Tego typu maski nie potrzebują substancji lub kosmetyków nakładanych pod spód maski. Same w sobie są bogate w składniki aktywne dobroczynne dla naszej skóry.

 

 

Alga i alginat mimo, że wywodzą się początkowo z tych samych organizmów mają zupełnie inne przeznaczenia kosmetyczne, całkowicie inne działanie i zawartość składników aktywnych. Przy następnym zabiegu, jeżeli będziecie mieli nakładaną maskę z alg, warto dopytać czy jest to alginat czy mikronizowana alga. 

Jak szybko poprawić stan swojej cery.

Ten wpis w głównej mierze będzie dedykowany osobom z cerą zanieczyszczoną lub osobom, które w ostatnim czasie zaobserwowały u siebie pogorszenie stanu cery. Od dawna wiadomo, że bez prawidłowej pielęgnacji skóry nie możemy oczekiwać, że nasza cera będzie piękna, odżywiona i czysta.

 

Jednak jest w pielęgnacji jeden bardzo ważny krok, którego pod żadnym pozorem, choćby nie wiem co nie można pomijać. Pewnie wiele z was domyśla się o który krok w codziennej pielęgnacji cery chodzi. Tak, jest to oczyszczanie twarzy. Bez prawidłowo wykonanego oczyszczania twarzy nie ma promiennej cery.

 

Z pewnością dla wielu osób nie jest to nic nadzwyczajnego, jednak często pacjenci w gabinecie w okresie późnej jesieni skarżą się na pogorszenie stanu cery. Niestety, zwiększone zanieczyszczenie powietrza, mniej słońca, gwałtowna zmiana temperatur z ciepła do zimna i odwrotnie, mocniejszy makijaż. Wszystko ma wpływ na naszą cerę.

 

Prawidłowa pielęgnacja skóry opiera się na demakijażu i oczyszczaniu skóry, gdyż nieważne jak dobry i bogaty składem kosmetyk położymy na niedoczyszczoną twarz, nie zadziała on prawidłowo, a co więcej może dać efekt odwrotny do zamierzonego.

 

Jak w takim razie prawidłowo oczyszczać cerę?

Najlepszy sposób do prawidłowego i całkowitego pozbycia się zanieczyszczeń z twarzy to oczyszczanie dwuetapowe. Metoda ta pozwala na umiejętne połączenie dwóch rodzajów kosmetyków.

Pierwszego – bardziej treściwego: oleje, mleczka.
Drugiego – delikatniejszego w postaci żelu lub pianki.

 

Tylko dzięki tej metodzie jesteśmy w stanie pozbyć się zanieczyszczeń typu tłuszczowego i wodnego. Kluczem w tego rodzaju metodzie jest prawidłowy dobór kosmetyków do oczyszczania cery. Jeżeli wybierzemy dwa mocno działające wręcz drażniące kosmetyki, podrażnimy naszą skórę. Jeśli natomiast nie dobierzemy dobrze kosmetyków i będą one niewystarczające, nie osiągniemy efektu czystej skóry.

 

Oczyszczanie olejowe

W pierwszym etapie oczyszczania cery należy wybrać mleczka bądź oleje, które rozpuszczą nam makijaż i zanieczyszczenia z nim związane jak i pozbędą się warstwy nadmiaru sebum na naszej skórze. Należy pamiętać aby tego typu kosmetyk zmywać dobrze ciepłą wodą, tylko ciepła woda pozwoli nam zmyć preparat całkowicie ze skóry wraz z zanieczyszczeniami.

 

Preparaty godne uwagi:

  1. Origins, Clean Energy Gentle Cleansing Oil
  2. Resibo, Olejek do demakijażu
  3. Miya Cosmetics, Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania twarzy, oczu, ust
  4. Nacomi, Olejek do demakijażu dla cery mieszanej

Oczyszczanie wodne

Drugi etap to preparat na bazie wody tj. żel, pianka lub proszek, który rozrabiamy z wodą. Ten preparat powinien być łagodniejszy dla skóry, warto zwrócić uwagę na pH preparatu by było ono optymalne
tj. około 5.5 -6.5 oraz na detergenty by nie były zbyt drażniące. Kosmetyk taki należy zmyć letnią wodą.

 

Preparaty godne uwagi:

  1. Cosrx, Low pH Good Morning żel do twarzy
  2. Sylweco, rumiankowy żel do twarzy
  3. Avene, Cleanace żel oczyszczający do skóry tłustej z niedoskonałościami
  4. Slefie Project, żel do mycia twarzy

 

Na zakończenie warto pamiętać o toniku lub ulubionym hydrolacie.

 

Po takim dokładnym oczyszczaniu twarzy, nasza skóra w szybkim czasie napewno się polepszy. Metoda ta sprawdzona jest na wielu osobach, sama w gabinecie polecam taki typ oczyszczania twarzy i szybko widać efekty pacjentek w naszym gabinecie.

Retinoidy

 

W związku z tym, że zawitała do nas już jesień, w gabinetach zaczynamy już wykonywać bardziej inwazyjne zabiegi, konkretnie działające na skórę. Jedną z wielu efektywnych kuracji domowych jak i zabiegowych jest kuracja retinoidami. Retinoidy są to substancje pochodne witaminy A. Ogólnie retinoidy działają różnicując komórki oraz zwiększają syntezę glikoprotein.

 

Działanie retinoidów:

Retinoidy pomagają w leczeniu trądziku poprzez zniwelowanie zaskórników, stanów zapalnych oraz normalizację keratynizacji naskórka.
Hamują nadmierną degradację kolagenu i elastyny
Działają silnie przeciwstarzeniowo stymulując syntezę kolagenu,
Pomagają w powstawaniu fibryliny-1
Prowadzą do powstawania nowych naczyń krwionośnych
Poprawiają funkcjonowanie bariery naskórkowej
Mają także zdolność hamowania przebarwień.

 

Wyróżnić można 3 podstawowe generacje retinoidów

I generacja:
Do pierwszej generacji zaliczyć można związki takie jak: retinol, kwas retinojowy czy aldehyd retinowy.

II generacja:
Są to związki syntetyczne, monoaromatyczne. Zaliczyć do tej grupy można: acytretynę czy motretynid.

III generacja:
Syntetyczne pochodne poliaromatyczne. Zaliczamy do tej grupy m.in: adapalen czy tazaroten.

W terapii kosmetologicznej najczęściej stosuje się substancje wchodzące w skład
generacji I.

 

Niewątpliwie retinoidy bardzo dobrze działają w różnych terapiach, dają zadowalające efekty. Muszą jednak być prawidłowo stosowane. Jak większość tak silnie składników aktywnych, przy nieprawidłowym stosowaniu mogą pojawić się skutki uboczne.

 

Skutki uboczne przy nieprawidłowym stosowaniu miejscowym retinoidów:

nadmierna suchość skóry, pękanie skóry
silny rumień
nadmierne pieczenie skóry
silne złuszczanie naskórka
tkliwość skóry
Przy stosowaniu miejscowym jest możliwość przedostania się substancji aktywnej do krążenia dlatego ze względów bezpieczeństwa, kobiety w ciąży i karmiące piersią nie powinny stosować tego typu preparatów.

 

Aby uniknąć nadmiernie nasilonych skutków ubocznych należy odpowiednio przygotować skórę do kuracji retinoidami. Retinoidy już w małych stężeniach tj. 0,25% czy 0.5% dają widoczne efekty, dlatego każdy powinien zaczynać od tych najniższych stężeń na rynku i stopniowo wraz ze wzrostem tolerancji skóry zwiększać stężenia preparatu. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie ograniczyć działania niepożądane do minimum przy jednoczesnym zachowaniu widocznych efektów. Dodatkowo należy pamiętać, aby preparat z retinolem aplikowany był na suchą, uspokojoną skórę. Początkowo można taki krem stosować około 2-3 raz w tygodniu i stopniowo zwiększać dawkę preparatu przez częstsze stosowanie preparatu. Należy pamiętać aby po aplikacji umyć ręce, aby krem nie spowodował efektów ubocznych na dłoniach.

 

Podczas stosowania preparatu z retinoidami należy także pamiętać aby dodatkowo stosować preparaty odbudowujące barierę hydrolipidową skóry. Świetnie sprawdzą się tutaj kremy z ceramidami.

 

Pamiętajmy! Retinoidy to bardzo cenny i bardzo efektywny składnik w preparatach. Jednak przed rozpoczęciem stosowania tego typu preparatów należy poznać swoją skórę. Nieumiejętne stosowanie tego typu produktów może przynieść bardzo dużo szkód. Zalecam przed kuracją domową retinoidami udać się do gabinetu kosmetologicznego, tam specjaliści doradzą po jakiego typu preparaty należy sięgnąć w pierwszej kolejności oraz czym kierować się przy wyborze tego typu produktów.

Choroby tarczycy a stan cery

 

Obecnie choroby tarczycy dotyczą znacznej większości kobiet w różnym wieku. Z roku na rok odsetek osób zmagających się z chorobą tarczycy wzrasta. Osoby te, narażone są na szereg następstw jakie niesie ze sobą ta choroba. W tym wpisie w szczególności opisane są problemy skórne oraz opisana jest prawidłowa pielęgnacja codzienna pielęgnacja cer u osób z chorobami tarczycy tj. niedoczynność tarczycy, nadczynność tarczycy. 

 

NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY

 

Niedoczynność tarczycy to inaczej brak produkcji lub znacznie zmniejszona produkcja hormonów. Osoby te borykają się z suchością skóry, ich cera jest blada, zimna, wygląda na zmęczoną, atroficzną. Jej odcień jest żółtawy w wyniku kumulacji karotenu w skórze. Zwykłe preparaty nawilżające nie radzą sobie z pielęgnacją takiej cery. W wyniku upośledzonego, zwolnionego metabolizmu dochodzi między innymi do upośledzenia biosyntezy glikozoaminoglikanów, do których zaliczyć można kwas hialuronowy.

Osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy dobrze reagują na głęboko odżywcze, mocno nawilżające, regenerujące zabiegi, które wręcz są niezbędne do łagodzenia objawów skórnych choroby. Osoby te powinny w wyborze kosmetyków zwracać uwagę, aby te miały miały składniki takie jak:

 

Lipidy

Ceramidy

Masło Shea

Masło avocado

Olej z migdałów

Mocznik

Kwas hialuronowy

D-panthenol

Alantoina

 

Jeżeli sami nie potrafimy wybrać prawidłowej pielęgnacji domowej, należy udać się na konsultację do gabinetu kosmetologicznego, tam zostaną nam dobrane konkretne produkty, na które warto zwrócić uwagę.

 

NADCZYNNOŚĆ TARCZYCY

 

Nadczynność tarczycy to za duża produkcja hormonów przez ten gruczoł. U tych osób jest odwrotnie, to znaczy, skóra jest ciepła, wilgotna, gładka, często też występuje na niej rumień. Następuje wzrost aktywność gruczołów łojowych, czego następstwem może być, łojotokowe zapalenie skóry.

Osoby te powinny w gabinecie kosmetologicznym wybierać zabiegi uspakajające rumień skórny, zabiegi normalizujące skórę. W domowej pielęgnacji cery, kosmetyki powinny zawierać składniki takie jak:

 

Witamina C

Ekstrakt z kasztanowca

Rutyna

Arnika górska

Kwas hialuronowy

Kwas azelainowy

Oczar wirginijski

D-panthenol

 

Pacjentki z zaburzeniami tarczycy bardzo często odwiedzają gabinety kosmetologiczne. Pamiętajmy

 jednak, że przy takich zaburzeniach potrzebne jest holistyczne podejście do problemu. Profesjonalne zabiegi kosmetologiczne mogą naprawdę dać zdumiewające efekty, ale tylko wtedy gdy, osoba z zaburzeniami tarczycy współpracuje także z endokrynologiem.

Starzenie się skóry

 

Skóra to największy i najcięższy narząd ludzkiego ciała. Codziennie narażona jest na różne czynniki zewnętrzne znajdujące się w otoczeniu. Nasza skóra starzeje się już od dnia naszych narodzin. Jest to proces naturalny i nieunikniony. Dotyczy całego organizmu, nie tylko skóry. Charakteryzuje się przede wszystkim spowolnieniem procesów regeneracyjnych, spowolnieniem aktywności komórek, zwiększoną podatnością na stres środowiskowy oraz także zwiększonym przepuszczaniem negatywnie oddziałujących czynników środowiskowych.

 

Właśnie dlatego, że skóra jest naszym organem obronnym przed czynnikami środowiskowymi starzeje się znacznie szybciej niż inne narządy, dlatego, że wszystkie mechanizmy starzenia się, te wewnętrzne jak i zewnętrze zachodzą na siebie i działają ze zdwojoną siłą.

 

Typy starzenia się skóry:

Starzenie

 

Starzenie zewnątrzpochodne – inaczej zwane fotostarzeniem, jest to wynik wpływu czynników zewnętrznych na skórę, związanych np. z nadmierną ekspozycją na promieniowanie, paleniem papierosów, piciem alkoholu, odwodnieniem skóry itp.

Starzenie wewnątrzpochodne – starzenie związane z funkcjonowaniem naszych hormonów jak i po prostu wpływem upływającego czasu.

Starzenie mimiczne – wynik intensywnej mimiki.

Najbardziej naturalnym typem starzenia jest starzenie wewnątrzpochodne, spowodowane upływającym czasem, zaczyna się ono około 25 roku życia. Jest bo bardzo indywidualny proces dla każdego, związany jest z naszymi genami.

 

Skóra starzejąca się, jest mało elastyczna, szara, cienka, z licznymi zmianami (zmarszczki, plamy soczewicowate itp). Najbardziej jest to widoczne w okolicy twarzy, szyi i dekoltu. Cechą charakterystyczną cery dojrzałej są jednak zmarszczki, w zależności od ich głębokości, mogą to być zmarszczki powierzchowne lub głębokie. Zmarszczki powierzchowne z reguły są zmarszczkami znajdującymi się w okolicy oczu. Natomiast zmarszczki głębokie są to zmarszczki w okolicy czoła, między brwiami, bruzdy nosowo-wargowe, zmarszczki na dekolcie czy szyi. Pamiętajmy, każda zmarszczka na początku jest zmarszczką płytką, natomiast jeżeli nie zostanie wdrożona odpowiednia pielęgnacja domowa jak i zabiegowa zmarszczka ta stanie się z czasem zmarszczką głęboką. Oprócz zmarszczek skóra dojrzała charakteryzuje się stopniowym opadaniem owalu twarzy, spowodowanego grawitacją oraz zaburzeniami w strukturze włókien elastycznych skóry. Obserwujemy także stopniowy zanik tkanki tłuszczowej, który powoduje zmniejszenie objętości twarzy, zapadnięcie policzków czy powstawanie zmarszczek wokół ust.  

 

Skórze starzejącej się często towarzyszy powstawanie różnych zmian takich jak np. plamy soczewicowate, teleangiektazje czy odbarwienia. Powstają one w wyniku różnych zmian w układzie naczyniowym czy zaburzeniach melanogenezy.

 

Zmiany w obrębie naskórka

Następuje ścieńczenie naskórka poprzez atrofię warstwy ziarnistej jak i kolczystej. Granica skórno naskórkowa ulega spłaszczeniu. Odżywienie komórek skóry ulega silnemu zredukowaniu.

 

Zmiany w obrębie skóry właściwej

W skórze właściwej zmniejsza się ilość syntezy fibroblastów, co prowadzi do zmniejszonej syntezy włókien kolagenowych jak i elastycznych. Włókna kolagenowe zmieniają swoje sieciowanie- nie są już uporządkowane, rozmieszczone są chaotycznie. Zmienia się także ich struktura, tj. stają się pofałdowane i twardsze.

 

Starzenie skóry jest procesem nieuchronnym, natomiast mamy wpływ na to, czy będzie ono postępować szybko, czy spowolnimy ten proces poprzez różne zabiegi kosmetologiczne takie jak mikronakłuwanie skóry, mezoterapia igłowa, plazma, terapia laserowa, pixel peel, peelingi chemiczne czy kuracje retinolem. Pamiętajmy jednak, jeżeli chcemy poddać się kompleksowej kuracji przeciwstarzeniowej wybierzmy jednego kosmetologa, jedno miejsce, tak by mógł on poznać naszą skórę. Ciągła zmiana osób zajmujących się  naszą skórą nie jest dobra dla nas, nigdy nie a takich efektów jak zaplanowana kuracja u jednego kosmetologa.

 

Zapraszamy do odwiedzenia naszego gabinetu kosmetologii, na bezpłatne konsultacje oraz przedstawienie indywidualnie dobranej kuracji przeciwstarzeniowej.

Przebarwienia skórne

O kolorze skóry człowieka decyduje wiele czynników wewnętrznych jak i zewnętrznych. Niewątpliwie jednym z najważniejszych czynników jest melanina – barwnik skóry. Różnica w naturalnym odcieniu skóry zależna jest m.in od rodzaju melaniny. Odróżniamy bowiem dwa rodzaje tego barwnika.

To właśnie proporcje pomiędzy tymi dwoma rodzajami melaniny tworzą nasz naturalny kolor skóry.

Eumelanina- odpowiadająca za barwy ciemne, (brązowy – czarny). To właśnie głównie od niej zależy naturalna ochrona przed promieniowaniem słonecznym.

Feomelanina– jaśniejsza postać melaniny, odpowiadająca za barwy żółto-czerwone. Im większa jej zawartość w skórze, tym większa wrażliwość na działanie promieni słonecznych, co wiąże się z większą predyspozycją do powstawania zmian pigmentacyjnych.

W skórze człowieka, barwnik powstaje w dwóch etapach. W pierwszym z nich w melanocytach-komórkach warstwy podstawnej naskórka, pod wpływem tyrozynazy powstaje melanina. W drugim etapie melanina, magazynowana jest w melanosomach i w takiej postaci, transportowana jest do komórek naskórka. Gdzie poprzez działanie czynników zewnętrznych, tj. np. promieniowania słonecznego, dochodzi do pęknięcia melanosomu i wydobycia się melaniny, która dostaje się do wnętrzna keratynocytu- komórki naskórka. W nich podczas procesu odnowy naskórkowej dostaje się w wierzchnie warstwy naskórka i ulega złuszczeniu.

W wyniku, różnych czynników (wahania hormonalne, czynniki genetyczne, stany zapalne), może dojść do powstania przebarwienia- czyli, miejsca, w którym melaniny będzie znacznie więcej niż w innym miejscu na skórze.

 

Rodzaje przebarwień:

Przebarwienia słoneczne- pod wpływem promieniowania UV następuje wzrost liczby aktywnych melanocytów, które powodują ciemniejsze zabarwienie skóry.
Przebarwienia pozapalne- pojawiają się po stanach zapalnych skóry (trądzik pospolity, liszaj płaski, łuszczyca). Zwykle ustępują samoistnie.
Przebarwienia mechaniczne- powstałe po urazach mechanicznych.
Przebarwienia chemiczne- powstają w wyniku działania chemicznego bodźca np. w kosmetykach.
Przebarwienia cieplne- powstają po długotrwałym miejscowym przegrzaniu skóry.

 

Zaburzenia barwnikowe dzielimy m.in na:

 

Ostuda- zmiany o zabarwieniu żółto-brunatnym do ciemno-brunanego, o silnym ograniczeniu, występują symetrycznie na skórze. Szczególnie powstają u kobiet. Czynniki predysponujące do melasmy/ostudy to ciąża, środki antykoncepcyjne, choroby nadnerczy, tarczycy, wątroby. Stosowanie leków i naparów światłouczulających. Zmiany te najczęściej mają charakter trwały.

 

Piegi- małe, widoczne, żółto-brązowe plamki, o średnicy od 1 mm – 5 mm. Mogą zlewać się ze sobą tworząc większe przebarwienia. Występują najczęściej na odsłoniętych częściach ciała. Mogą ulec regresji. Są one cechą osób o jasnej karnacji.

 

Plamy soczewicowate- większe od piegów, jasne bądź ciemnobrązowe plamki, wyraźnie odgrodzone od pozostałej skóry. Mogą pojawiać się po nadmiernej długotrwałej ekspozycji na promieniowanie UV. Mogą pojawiać się w starszym wieku, bądź w wyniku leczenia PUVA lub naświetleniem UVA.

 

Przebarwienia pozapalne- hiperpigmentacja wtórna, powstają w wyniku stanów zapalnych na skórze. Mają charakter zanikowy, natomiast utrzymują się dosyć długo. Powstają jako odczyn fototoksyczny, np. po kontakcie z czynnikiem światłouczulającym.

 

Jak pozbyć się lub zmniejszyć widoczność przebarwień.

 

Przede wszystkim jeżeli wiemy, że możemy mieć predyspozycje do powstawania przebarwień, należy się chronić przed promieniowaniem słonecznym oraz unikać kosmetyków fotouczulających w okresach silnego nasilenia słonecznego. Jeżeli już na skórze widoczne są przebarwienia należy skoncentrować się na ich rozjaśnianiu. W gabinetach kosmetologicznych obecnie znajduje się szereg zabiegów gwarantujące silnie rozjaśnienie a nawet usunięcie przebarwień. W naszym gabinecie na ten problem oferujemy zabiegi takie jak: cosmelan, mesopeel melanoplus, peelingi chemiczne, PQAge, peeling TCA. W zależności od rodzaju i nasilenia przebarwień dobierany jest odpowiedni zabieg. Działając na przebarwienia skóry możemy działać wielofazowo. Można: redukować stymulację melanocytów, działać hamująco na aktywność tyrozynazy już na poziomie jej powstawania, wpływać na rozmieszczenie melanosomów w komórkach naskórka jak i hamować ich przemieszczanie, przyspieszać proces odnowy naskórkowej tak, by złuszczyć przebarwienie. Każda z tych metod jest efektywna, pod warunkiem, że zadziałamy prawidłowo na dany typ przebarwienia.

 

Należy pamiętać, że niwelowanie przebarwień to proces długotrwały, opierający się często na kilku zabiegach oraz na prawidłowo dobranej pielęgnacji domowej.

Ważna jest także pielęgnacja która powinna opierać się na kosmetykach rozjaśniających tj. z zawartością m.in.:

 

Stabilnej witaminy
Retinolu
Ekstraktu z morwy białej
Ekstraktu z soi
Kwasów owocowych
Ekstraktu z hibiskusa.

 

Ważne, aby kosmetyki te miały dobre składy, dlatego najlepiej zapytać kosmetologa o polecenie dobrych kosmetyków, które w swoim składzie będą zawierać na tyle dużo substancji aktywnej, aby zadziałać w połączeniu z zabiegami gabinetowymi.

Ostatnimi czasy wielką popularność zdobywają kosmetyki ze śluzem ślimaka. Jest ich coraz więcej, w drogeriach, aptekach czy sklepach internetowych. Czy jednak zastanawialiście się co kryje się pod hasłem “śluz ślimaka” i jakie kosmetyki najlepiej wybierać?

 

Śluz ślimaka w medycynie i kosmetologii wykorzystywany jest od lat. Od dawna wiadomo, że ma on właściwości mocno regenerujące i łagodzące. Natomiast ma on wiele innych wspaniałych, i co najważniejsze, popartych badaniami naukowymi, właściwości takich jak:

 

zmniejszenie wrażliwości skóry,
mocne łagodzenie zaczerwienień,
nawilżanie skóry,
działanie antybakteryjne,
szczególnie pomocne w trądziku pospolitym jak i zapalnym,
widoczne opóźnienie oznak starzenia i wypłycenie płytkich zmarszczek.

 

Ślimak produkuje dwa rodzaje śluzów: limozyna i kryptozyna. Jednak ten wykorzystywany w kosmetykach i mający powyższe właściwości to właśnie kryptozyna. W składzie kryptozyny znajdują się: naturalne antybiotyki, alantoina, kolagen, elastyna, mukopolisacharydy, kwas glikolowy, witaminy C,E,A. Pozyskiwanie śluzu ślimaka jest procesem bezinwazyjnym dla ślimaków.

 

Aby jednak, śluz ślimaka mógł prawidłowo i stosunkowo szybko zadziałać musi znaleźć się w preparacie wysoko w składzie. Prawidłowa ilość takiej substancji w składzie to około 40-50% całego składu- czyli całkiem dużo. Jeżeli będzie go więcej, mocno podrażni skórę, jeśli będzie go mniej, nie zadziała. Taka ilość informuje nas o tym, że mniej więcej powinien znaleźć się on na pierwszym bądź drugim miejscu w składzie kosmetyku. To, na którym z tych dwóch miejsc się pojawi zależeć będzie także od formy kosmetyku, czy jest to krem, serum czy tonik. Ze względu na składniki pomocnicze, inne muszą znaleźć się w kremie a inne w serum. Dodatkowo, ważne jest aby kosmetyki te miały krótkie składy, wtedy procentowo mamy jeszcze więcej składnika aktywnego w preparacie.

 

Dodatkowo, aby ten składnik mógł zadziałać prawidłowo na naszą skórę, jego forma musi być jaknajbardziej naturalna, nie mogą to być ekstrakty pozyskiwanie chemiczne, czy ekstrakty sprowadzane z niewiadomego źródła. Niestety, tutaj ciężko jest odróżnić ekstrakt chemiczny od czystego śluzu ślimaka, gdyż w międzynarodowym słowniku składników kosmetycznych śluz ślimaka to Snail Secretion Filtrate. Nie ma rozróżnienia na tą chwile, więc pod tym wyrażeniem mogą się znajdować, chemiczne sproszkowane ekstrakty jak i właśnie prawidłowy wysko-składnikowy czysty śluz ślimaka. Tutaj, musimy wierzyć dystrybutorom, którzy opisują czy jest to ekstrakt czy czysty śluz, oraz kierować się ceną,

ponieważ pozyskanie czystego, pełnowartościowego śluzu ślimaka jest kosztowne dodatkowo jest to proces długi i trudny, musi odbywać się

w naturalnych warunkach, w przeciwnym razie ślimak wytwarzać będzie toksyny, które nie nadają się do produkcji kosmetyków. Dlatego kosmetyki z pełnowartościowym śluzem nie są kosmetykami tanimi. Nie znajdziemy ich w osiedlowych drogeriach.

 

Najczęściej firmy, które rozprowadzają tego typu kosmetyki, powinny mieć swoje badania naukowe, potwierdzające ich działanie.

 

Poniżej, dla porównania, podane będą składy kosmetyków, które na swoich opakowaniach mają informacje, że zawierają śluz ślimaka. Naprawdę jest to bardzo zróżnicowane. Dlatego należy czytać składy kosmetyków, tylko wtedy będziemy pewni, że kupujemy dobry i działający kosmetyk.

 

Preparat 1 Krem

Aqua (Water), Glyceryl Stearate SE, Snail Secretion Filtrate, Caprylic/capric Triglyceride, Sodium Stearoyl Lactylate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cera Alba (White Beeswax) Extract, Coco Caprylate ,Dicaprylyl Carbonate, Sorbitan Stearate, Panax Ginseng Extract, Equisetum Arvense Extract , Hederahelix extract, Calendula OffIcinalis (Calendula) Flower Extract, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Lactic Acid, Allantoin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol

 

Jak widać, śluz ślimaka jest na 3 miejscu więc wysoko, co prawda skład kosmetyku jest długi, mógłby być krótszy.

Preparat 2 Krem

Aqua, Ethylhexyl Palmitate, Propanediol, Glycerin, Isononyl Isononanoate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Snail Secretion Filtrate, Arnica Montana Flower Extract, Allantoin, Squalane, Panthenol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sorbitan Isoste- Arate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polysorbate 60, Hydrogenated Polyisobutene, C15-19 Alkane, Hydrogenated Poly (C6-14 olefin), Phenoxyethanol, Triethanolamine, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, D- Limone- Ne, Hydroxycitronellal, Linalool.

 

Tutaj już śluz ślimaka jest aż na 9 miejscu, bardzo daleko w składzie jak na kluczowy składnik kosmetyku. Można stwierdzić, że taki produkt będzie naprawde bardzo słabo działał.

 


Preparat 3 Krem

Snail Secretion Filtrate, Aqua, Glycerin, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Cera Alba, Ceteareth-20, Sodium Hyaluronate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Potassium Sorbate, Hexylene Glycol, Sodium Polyacrylate, Parfum

 

Kluczowy składnik na pierwszym miejscu, naprawdę bardzo dobrze. Dodatkowo skład jest naprawdę krótki, co jest dużym plusem. Mamy gwarancję, że ilość tego składnika jest najwyższa, z pewnością ten krem spełnia swoje zadanie.

 


Preparat 4 Serum

Water/Aqua/Eau, Snail Secretion Filtrate, Hyaluronic Acid, Aloe Vera Extract, Collagen, Butylene Glycol, Hydrolyzed Beta-Glucan, Pentylene Glycol, Polyglycerin-10, Annona Squamosa Seed Extract, Cynanchum Atratum Extract, Panthotenic Acid (Vitamin B5), Folic Acid, Phenoxyethanol.

 

Serum bardzo dobre, składnik na drugim miejscu, więc wysoko. Dodatkowo plus za, krótki skład.

 


Preparat 5 Serum

Aqua (Water), Niacinamide, Panthenol, Snail Secretion Filtrate, Sodium Hyaluronate, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Allantoin, Mandelic Acid, Lactic Acid, Polysorbate 20, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Linalool.

 

W tym serum, kluczowy składnik jest na 4 miejscu, daleko jak na serum, nie będzie miał silnego działania.

 

Dobry kosmetyk ze śluzem ślimaka potrafi bardzo mocno poprawić stan cery. Niewątpliwie jest to jeden z wielu wysoko cenionych składników w kosmetykach pielęgnacyjnych jak i leczniczych. Należy jednak pamiętać, że kluczowa jest systematyczność. Nie tylko w przypadku tych kosmetyków, ale też w przypadku wszystkich innych stosowanych preparatów.

ŁOJOTOKOWE ZAPALENIE SKÓRY (ŁZS)

 

Łojotokowe zapalenie skóry, zwane jest często inaczej wypryskiem łojotokowym. Dermatoza ta, jest chorobą przewlekłą. Charakteryzują ją rumieniowe, złuszczające wykwity, strupy. Zmiany pojawiają się w miejscach z najliczniej nagromadzonymi gruczołami łojowymi.

 

Czynniki sprzyjające powstawaniu ŁZS:

 

Łojotok– nadmierne wydzielanie sebum z gruczołów łojowych. Skóra łojotokowa jest skórą, tłustą, świecącą z rozszerzonymi porami.

 

Zaburzenia odnowy komórek naskórka, prowadzące do jego przyspieszonego rogowacenia.

 

Zaburzenia hormonalne

 

Obecność na skórze grzyba Malassezja furfur. Grzyb ten często obecny jest na naszej skórze. Jednak łojotok sprzyja zwiększeniu jego namnażania, co z kolei powoduje zwiększenie ilości wolnych kwasów tłuszczowych, w efekcie powoduje to nadmierne łuszczenie się naskórka.

 

Skłonności genetyczne do schorzeń tego typu

 

Przewlekły stres

 

Obniżona odporność

 

Choroby takie jak np. cukrzyca, choroba Parkinsona, WZW typu C czy AIDS

 

Czynniki zewnętrzne np. nieprawidłowa dieta.

 

Choroba ta jest chorobą przewlekłą, zazwyczaj nasila się w okresie jesienno-zimowym, przy częstej zmianie temperatury otoczenia, ogrzewaniu. Nasila się ona także w przewlekłych stanach stresowych oraz przy infekcjach. Promieniowanie słoneczne łagodzi objawy tej dermatozy. Natomiast czynniki takie jak: pot, wilgoć, powodują wzrost świądu oraz zaostrzenie zmian na skórze.

 

Charakterystyka zmian ŁZS

Początkowo pojawiające zmiany najczęściej mają charakter delikatnego rumienia i nasilonego złuszczania się naskórka. Jeżeli dermatoza ta nie zostanie wcześnie rozpoznana, objawy się nasilają. Rumień zaczyna być bardziej widoczny, nadmiernie zrogowaciały naskórek kumuluje się, co powoduje powstawanie nieestetycznych strupów. Mogą także pojawić się wysięki w obrębie zmiany. Skóra swędzi, piecze i jest chropowata w dotyku.

 

Leczenie i pielęgnacja skóry

W znacznej większości przypadków leczenie opiera się na stosowaniu miejscowych leków zawierających glikokortykosteroidy oraz pochodne imidazolowe.

Pielęgnacja powinna polegać na zastosowaniu delikatnych płynów oraz żeli do demakijażu skóry.
W tonikach oraz kremach ważne jest aby znalazły się takie substancje jak: ichtiol, dziegiedź, olejek z drzewa herbacianego, pokrzywa, biotyna, kwas migdałowy, kwas salicylowy, glukonolakton, witamina B5, kwas hialuronowy. Ważne aby były to kosmetyki łagodzące ale też lekkie nie obciążają skóry oraz delikatnie ją peelingujące. Skóra z ŁZS jednocześnie jest skórą potrzebującą peelingów jak i jest bardzo delikatna, dlatego pielęgnacja powinna być złożona z kosmetyków delikatnie wysuszających, peelingujących, miejscowo nawet przeciwgrzybiczych oraz kosmetyków lekkich i nawilżających.

 

Zabiegi w gabinecie kosmetologicznym:

Dla takich cer idealne będą zabiegi z wykorzystaniem delikatnych peelingów m.in kwas migdałowy, azelainowy, glukonolakton, które bez zbędnego podrażnienia pozbędą się martwego naskórka. Bezpieczny będzie także peeling kawitacyjny, oksybrazja.

Przydatne będą także zabiegi wtłaczające składniki aktywne wewnątrz skóry takie jak np. mezoterapia bezigłowa, sonoforeza, jonoforeza. Dzięki, której bezinwazyjnie i nie powodując podrażnienia wtłoczone zostaną składniki aktywne.

Co daje mikronakłuwanie skóry?

Głowne działanie mikronakłuwania skóry, inaczej mezoterapii mikroigłowej, to wywołanie kontrolowanego stanu zapalnego skóry, tak by pobudzić ją do intensywnej regeneracji i odnowy. Mikronakłuwanie wykorzystywane jest z powodzeniem w kosmetologii i dermatologii od dawna. Jest to procedura działająca na wiele schorzeń i defektów, m.in. takich jak: wiotkość skóry, zmarszczki, poszarzała cera. Działa także na blizny potrądzikowe, blizny zanikowe czy rozstępy.

 

W wyniku mikronakłuć, w skórze powstają mikrourazy, którym często towarzyszy też krwawienie. Mikrourazy powodują stan zapalny w skórze, który prowadzi do produkcji nowych włókien kolagenowych. Natomiast krew z naczyń krwionośnych, uwalnia białka- czynniki wzrostu, które także odgrywają bardzo ważną rolę w regeneracji, pobudzają one dzielenie się komórek, pobudzają fibroblasty do produkcji kolagenu typu I, elastyny i glikozoaminoglikanów. Powodują one przyspieszoną regenerację skóry, poprawiają mikrokrążenie oraz jakość połączeń między komórkowych.

 

Mikronakłucia można podzielić na:

 

  • mikronakłucia płytkie 0,1- 0,3 mm. Mają one za zadanie jedynie wspomóc wchłanianie się substancji aktywnej z preparatu aplikowanego po mikronakłuwaniu, np. serum, krem, ampułka. Są bardzo często stosowane w domowej pielęgnacji.
  • mikronakłucia głębokie 1,0 – 4,0 mm. Te mikronakłucia są na tyle głębokie, że stymulują skórę do odnowy. Nie powinny one być wykonywane w warunkach domowych, gdyż towarzyszy im krwawienie i nieodpowiednia sterylność może powodować  różnego typu zakażenia.

 

Do zabiegu mezoterapii mikroigłowej skóry, wykorzystywane są specjalne automatyczne peny lub, rzadziej maulane wałeczki z igiełkami. Automatyczne peny, są lepsze, gdyż mają wymienne, sterylne, jednorazowe końcówki oraz nakłuwają skórę pod kątem prostym, w przeciwieństwie do rollerów, które podczas przesuwania po skórze, haratają ją, powodując większe krwawienie oraz dłuższy okres rekonwalescencji.

 

Zabieg ten przeznaczony jest zazwyczaj dla osób po 25 roku życia, chyba, że osoba młodsza ma problem np. z bliznami potrądzikowymi. Jest to dobry zabieg dla osób m.in chcących poprawić kondycję swojej skóry, przywrócić jej ładny koloryt, działać przeciwstarzeniowo, wypłycić zmarszczki, zmniejszyć widoczność rozstępów i blizn. Zabieg może być stosowany także na osobach o ciemniejszym fototypie skóry. Najlepsze efekty uzyskuje się po serii około 4-6 zabiegów co około 4 tygodnie.

 

Efekty jakie możemy uzyskać poddając się zabiegom mezoterapii mikroigłowej:

Seria zabiegów mikronakłuwania skóry, daje efekty w postaci poprawy funkcjonowania skóry jak i poprawy jej wyglądu. Następuje zwiększenie napięcia i elastyczności skóry, zmarszczki stają się płytsze, koloryt jednolity. Pory skóry zostają zwężone. Zasinienia pod oczami stają się mniej widoczne. Blizny ulegają znacznemu spłyceniu.

Zabieg mikronakłucia, jest zabiegiem stosunkowo bezpiecznym, o krótkim czasie rekonwalescencji, zazwyczaj już 1-2 dni po zabiegu skóra wygląda dobrze. Zabieg ten nie wyłącza nas z życia codziennego.

Nawilżanie skóry to podstawa codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery.

Ostatnimi czasy bardzo często spotykam się z pytaniami od innych osób, czy trzeba nawilżać skórę latem? Czy jest to potrzebne i czy nie spowoduje to nadmiernej produkcji sebum zwłaszcza u osób borykających się na co dzień z tym problemem.

Odpowiedź brzmi: Tak, nawilżanie skóry to podstawa codziennej pielęgnacji naszej cery. Niezależnie od pory roku i od rodzaju cery. Zmianie mogą ulegać natomiast formy kosmetyków. Co więcej prawidłowa dobrana pielęgnacja, nie powoduje zwiększonego wydzielania sebum. Efektem nadmiernego wydzielania sebum może być stosowanie zbyt treściwych kosmetyków bądź zbyt mocne przesuszenie skóry kosmetykami matującymi.

 

Nasz organizm składa się w około 70% z wody, a skóra jest głównym narządem regulującym gospodarkę wodną ciała. Niewłaściwy poziom nawilżenia naszej cery, niezależnie od jej rodzaju, powoduje powstawanie zaczerwienienia, łuszczenia, pieczenia, podrażnienia a nawet wykwitów zapalnych.

 

W skórze właściwej znajdują się komórki zwane proteoglikanami, odpowiadają one za prawidłowe nawodnienie skóry. Woda zgromadzona przez proteoglikany nie zostaje jednak tylko w skórze właściwej. Część wody przemieszcza się do wierzchnich warstw skóry i odparowuje. Jednak by zapobiec nadmiernemu odparowywaniu wody, na powierzchni naskórka znajduje się NMF- Naturalny Czynnik Nawilżający, który ma za zadanie hamowanie nadmiernego parowania wody. Tworzy on płaszcz hydrolipidowy. Oprócz tego, że służy do zapobiegania nadmiernej transepidermalnej ucieczki dowy z organizmu, chroni on także np. przed bakteriami.

 

W skład NMF wchodzą:

aminokwasy
sole mineralne
mleczan sodu
sól sodowa kwasu piroglutaminowego
mocznik
i inne n.in amoniak, kwas moczowy, glikozamina, keratynina

 

Jednak nasza skóra by “wyprodukować” NMF potrzebuje wody. Jest to dodatkowy powód by nawilżać naszą skórę i nawadniać nasz organizm. Skóra, która jest odpowiednio nawilżona, z łatwością radzi sobie z negatywnymi czynnikami zewnętrznymi, wolniej się starzeje, jest gładka, miękka, sprężysta, ma jednolity promienny koloryt.

 

Kosmetyki nawilżające często oprócz innych nawilżających składników, zawierają także mieszanki składników zawartych w NMF. Jednak należy pamiętać, aby kosmetyk był efektywny substancje aktywne muszą znajdować się wysoko w składzie kosmetyku. Dodatkowo najlepiej by były to kosmetyki z krótkimi składami, wtedy mamy pewność, że kosmetyk nie zawiera zbędnych substancji.

 

Kosmetyk nawilżający najczęściej m.in. zawiera składniki aktywne takie jak:

Kwas hialuronowy- mukopolisacharyd, ma właściwości higroskopijne, łagodzące, odbudowujące, tworzy delikatny film na skórze zapobiegający przed nadmierną utratą wody.

Aloes- szybko wnika w tkanki, wchłania się szybciej i lepiej niż woda, poprawia krążenie krwi, pomaga utrzymać kwaśny odczyn skóry, dzięki czemu jest ona odporniejsza na podrażnienia. Działa także przeciwzapalnie.

D-Panthenol- prowitamina B5, oprócz działania wiążącego wodę, ma także działanie łagodzące, odbudowujące i przyspieszające gojenie.

Mleczan sodu- sól sodowa kwasu mlekowego,nawilża, zapobiega nadmiernemu wysuszeniu skóry, hamuje wysuszające działanie detergentów, działa przeciwbakteryjnie.

Mocznik- składnik NMF, oprócz silnego działania wiążącego wodę, posiada właściwości regeneracyjne.
Proteiny pszenicy lub ryżu- wiążą wodę, działają regenerująco i odbudowująco.

Sorbitol- pochodna glukozy, ma działanie higroskopijne, potrafi mocno nawilżyć skórę odwodnioną, spierzchniętą. Reguluje procesy odnowy naskórka.

Kolagen- oprócz działania nawilżającego, przywraca świeżość i gładkość skórze.

Chitozan- polisacharyd, wiążący wodę w skórze, otrzymywany ze skorupek stawonogów. Tworzy delikatny film na skórze chroniący przed wnikaniem negatywnych czynników zewnętrznych.

Gliceryna- bezbarwny żel o działaniu zmiękczającym, nawilżającym i wygładzającym.

 

Oprócz dobrego składu kosmetyku, ważna jest także jego forma. Kosmetyki o konsystencji bardziej bogatej, cięższej, z dodatkami różnego rodzaju olejów polecane będą dla skór bardzo suchych, łuszczących się. Formy żelowe, lekkie emulsje polecane są dla cer bardziej tłustych, mieszanych z tendencją do wzmożonej produkcji sebum. Są one lżejsze, nie obciążają gruczołów łojowych, szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustego filmu na skórze.

 

Pamiętajmy, aby zwłaszcza w okresie letnim nie stosować zbyt wielu kosmetyków. W ten sposób możemy przeciążyć skórę, dodatkowo często łączenie zbyt wielu preparatów pozostawianych do wchłonięcia na naszej skórze może spowodować efekt odwrotny do zamierzonego, spowodowany przez interakcje pomiędzy składnikami aktywnymi.

 

Prosty schemat nawilżania skóry:

Skóra mieszana/tłusta/normalna

W pielęgnacji porannej pamiętaj, aby po umyciu i stonizowaniu skóry, nałożyć lekkie serum lub lekką esencje nawilżającą. Te lekkie formy kosmetyku nie obciążą Twojej cery i nie zwiększą produkcji sebum. Na zakończenie oczywiście nie zapomnij kremu z filtrem przeciwsłonecznym.

W pielęgnacji wieczornej, po demakijażu możesz nałożyć serum/esencje nawilżającą i swój ulubiony bogatszy krem na noc. Możesz także w okresie letnim wybrać krem, który jednocześnie będzie dobrze nawilżał i regenerował skórę podczas snu. Wtedy nie trzeba osobno aplikować serum pod krem.

Skóra sucha/ bardzo sucha

W pielęgnacji porannej, po umyciu i stonizowaniu skóry, nałóż serum nawilżające i lipidowy krem na dzień. Na zakończenie oczywiście nie zapomnij kremu z filtrem przeciwsłonecznym.

W pielęgnacji wieczornej, po demakijażu możesz nałożyć regenerującą maskę na całą noc lub witaminowy krem odżywczy, który nawilży i ukoi podrażnioną i ściągniętą skórę.

 

Pamiętaj jednak, że wyżej opisana pielęgnacja to ogólna propozycja i tylko prosty schemat, który pomoże w utrzymaniu codziennego prawidłowego nawilżenia skóry. Nie zapominaj, w swojej domowej pielęgnacji o peelingach czy maskach.
Jeżeli nie wiesz jakiego rodzaju kosmetyki domowe będą dla Ciebie najlepsze, umów się na konsultację do gabinetu kosmetologicznego. Tam specjalista po wywiadzie i obejrzeniu cery doradzi co stosować, by prawidłowo pielęgnować swoją skórę.

Czy zastanawialiście się kiedyś jak Wasza skóra funkcjonuje w ciągu dnia? Często mówi się o biologicznym zegarze, natomiast nie każdy wie, że skóra też takowy posiada. Jak wiadomo, skóra to żywy organ, największy jaki mamy, jednocześnie jest ona narażona na wiele czynników negatywnych takich jak np. zanieczyszczenia środowiskowe, promieniowanie słoneczne czy zła dieta, stres, z którymi musi sobie radzić. Znając mniej więcej rytm dobowy skóry, jesteśmy w stanie pomóc jej w prawidłowym funkcjonowaniu, np. przez odpowiednią pielęgnację skóry w konkretnym momencie w ciągu dnia. Często zastanawiamy się także, czemu dany kosmetyk nie działa na naszą skórę, bądź nie przynosi pożądanych efektów. Czasami wystarczy zmienić porę nakładania kosmetyków na twarz by zauważyć widoczną różnicę.

Godziny poranne

Jest to czas, podczas, którego nasza skóra, przestawia się na rytm dzienny. Często właśnie w tym momencie dnia, obserwujemy obrzęki na naszej twarzy, które najbardziej widoczne są pod oczami. Spowodowane jest to nagromadzeniem limfy przez noc. Skóra w tym okresie jest także bardziej wrażliwa, reaktywna. Dlatego warto aby pielęgnacja poranna była prosta i minimalistyczna, tak by nie przeciążyć skóry. Najlepszymi produktami porannymi będą, delikatne mleczka/żele myjące twarz, które mogą zawierać substancje zapachowe, aromaterapeutyczne tj. kompozycje owocowe czy świeże nuty ozonowe. Takie energetyzujące zapachy pomogą nam dodatkowo się dobudzić. Istotne jest też, aby zwłaszcza rano nasza pielęgnacja była dobrze dobrana do naszej skóry. Najlepiej np. zaaplikować prosty lekki krem nawilżający oraz filtr przeciwsłoneczny.
Radziłabym unikać w tych godzinach mocnych peelingów, treściwych masek, czy wyciskania niedoskonałości.

Godziny południowe

O tej porze dnia nasza skóra i organizm działa już na pełnych obrotach. Poziom hormonów takich jak np. adrenalina i endorfiny zwiększają się. Jest to odpowiedź na czynności jakie wykonujemy w ciągu dnia, często właśnie w tych godzinach mamy kontakt z innymi osobami, jesteśmy świadkami różnych sytuacji wpływających na funkcjonowanie naszej skóry. Jest to idealny czas na zabiegi bardziej bolesne tj. np. mezoterapia igłowa, lasery, depilacja. Właśnie dlatego, że mamy większy poziom endorfin nasz organizm nie odczuwa bólu tak mocno jak np. w godzinach późno wieczornych, kiedy już najczęściej jesteśmy zmęczeni po całym dniu.

Godziny wczesno-popołudniowe

Jest to czas kiedy bariera skórna działa najlepiej. Skóra jest mniej wrażliwa na bodźce, mniej reaktywna. Jest to idealny czas na zabiegu złuszczające, mikrodermabrazję, mocne peelingi domowe. Jednak w tych godzinach należy pamiętać też o ochronie przeciwsłoneczej, ponieważ słońce w tym czasie powoduje największe dla naszej skóry.

Godziny późno-popołudniowe

Jest to okres kiedy skóra najbardziej podatna jest na wolne rodniki, zanieczyszczenie. Jednocześnie w tym okresie, gruczoły łojowe pracują najsilniej. Skóra wtedy, zwłaszcza ta tłusta, jest najbardziej świecąca. Spowodowane jest to zwiększeniem androgenów, hormonów, które między innymi pobudzają produkcję sebum. Jest to też idealny czas na ćwiczenia fizyczne, jednak należy pamiętać, aby nie wykonywać zabiegów zaraz po wysiłku fizycznym, dlatego, że wzrost temperatury ciała podczas ćwiczeń niekorzystnie wpływa na naturalne bariery ochronne skóry. Należy odczekać minimum 1h, aby skóra się wyciszyła.

Godziny wieczorne

Skóra po ciężkim dniu ma podwyższoną temperaturę, jest bardziej zaczerwieniona, naczynka stająsięszersze, pory są bardziej otwarte. Jest to idealny czas na dokładne umycie naszej cery. Tak by zapobiec powstawaniu zaskórników. Jest to także idealny czas na odżywienie naszej skóry, masaż relaksacyjny, maski odżywcze czy witaminowe. Dzięki temu, że pory są bardziej otwarte, zwiększa się przepływ krwi w naczyniach, skóra jest w stanie wchłonąć więcej składników aktywnych.

Noc

Czas regeneracji skóry, dlatego ważne jest, aby położyć się do snu przed północą. Dlatego, że właśnie około godziny 23:00 obserwuje się największą aktywność melatoniny- hormonu odpowiedzialnego za prawidłowy sen. Tylko wtedy skóra jest w stanie zregenerować się i przygotować na kolejny pracowity dzień.

 

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu łatwiej będzie Ci zrozumieć potrzeby swojej skóry.

Co należy wiedzieć o filtrach przeciwsłonecznych, aby móc dobrze i świadomie opalać się i jednocześnie chronić skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV? W dzisiejszym wpisie chciałabym podzielić wiedzą na temat ochrony przeciwsłonecznej.

 

Aby dobrze chronić się przed promieniowaniem słonecznym, należy zwrócić uwagę na jakiego rodzaju promieniowanie jesteśmy narażeni.

 

PROMIENIOWANIE SŁONECZNE DZIELIMI NA:

  1. PROMIENIOWANIE UVA– promieniowanie o długiej wiąże światła (320 – 400 nm). Na ten rodzaj promieniowania jesteśmy narażeni najbardziej. Dociera nawet do głębokich warstw skóry powodując brązowy odcień na naszej skórze, wczesne starzenie się skóry, powstawanie zmarszczek oraz uszkodzenia już na poziomie komórkowym. Promieniowanie to przenika przez zachmurzone niebio oraz szyby.
  2. PROMIENIOWANIE UVB- promieniowanie o dłuższej wiązce ( 290 – 320 nm). Promieniowanie to dociera do górnych warstw naszej skóry, odpowiedzialne jest za zaczerwienienia, poparzenia, szybsze starzenie się oraz nowotwory skóry
  3. PROMIENIOWANIE UVC – jest to promieniowanie o najkrótszej wiązce (100 – 290 nm), które nie dociera do ziemi. Absorbowane jest przez atmosferę.

 

Najniebezpieczniejsze dla naszej skóry są promieniowania UVA i UVB. UVA jest promieniowaniem, które nie dość, że samo w w sobie powoduje uszkodzenia, to dodatkowo utrwala uszkodzenia wywołanie przez promienie UVB.

Ogólne skutki nadmiernej ekspozycji na słońce, bez jakiejkolwiek ochrony mogą pojawiać się od razu po takiej ekspozycji jak i z upływem czasu (tzw. skutki odległe). Do objawów natychmiastowych zaliczyć można: rumień, zaczerwienienie, poparzenie, wysuszenie skóry.
Czyli wszystko to, co obserwujemy przy opalaniu swojej skóry. Do objawów o opóźnionej ekspresji zaliczamy zmiany, które powstały na skutek mutacji komórkowych, które miały miejsce przez długotrwałe narażenie skóry na promieniowanie UV, tj. zmiany barwnikowe – przebarwienia, teleangiektazje, nowotwory skóry, foto-starzenie się skóry, zanik gęstości skóry, pogłębianie i pojawianie się nowych zmarszczek.

Aby zapobiedz niechcianym skutkom promieniowania należy odpowiednio się chronić.
Ochrona przeciwsłoneczna, jaką powinniśmy stosować, uwarunkowana jest m.in od tego jaką mamy karnację, w jakim klimacie przebywamy, jaka jest pora roku i jak długo w ciągu dnia przebywamy na słońcu (jaki tryb życia prowadzimy). Dlatego tymi czynnikami powinniśmy kierować się przy wyborze kremów z filtrem.

W obecnych czasach filtry przeciwsłoneczne możemy znaleźć już nawet w kosmetykach kolorowych, np. płynnych podkładach. Jednak często kosmetyki,
te mają bardzo niski współczynnik promieniochronny, często waha się on od 6-15 SPF. Co dla naszej skóry jest często niewystarczające. Warto więc zainteresować się kosmetykami z wyższymi filtrami, w szczególności w okresie wiosenno-letnim. Działanie promieniochronne w takich kosmetykach zawdzięczamy dwóm różnym grupom związków tj. substancje fizyczne oraz substancje chemiczne.

 

SUBSTANCJE PROMIENIOCHRONNE

Jak wspomniałam wcześniej, wyróżniamy dwie podstawowe grupy substancji promieniochronnych:
Filtry fizyczne – są to substancje takie jak np. tlenek cynku czy dwutlenek tytanu. Substancje te chronią naszą odbijając promieniowanie UV. Działają jak „tarcza“ na naszej skórze. Filtry te są polecane dla osób wrażliwych, dzieci, ponieważ nie podrażniają skóry. Natomiast przy wysokim współczynniku ochrony (SPF) bielą skórę. Im większe bielenie tym większa ochrona.
Filtry chemiczne – są to związki pochłaniające promieniowanie słoneczne.
Są to syntetyczne związki. Częściej podrażniają, natomiast nie powodują powstawania białej warstwy na skórze.

W związku z tym, że firmy produkujące tego typu kosmetyki, wychodzą na przeciw konsumentom, aktualnie, najczęściej stosuje się mieszanki filtrów fizycznych i chemicznych, aby kremy te mogły dobrze współgrać z innymi aplikowanymi na skórę specyfikami oraz by nie obciążały zbytnio skóry.

 


WSKAŹNIK SPF

SPF (sun protection factor) to współczynnik określający siłę ochrony przeciwsłonecznej danego kosmetyku.Wartość ta informuje nas o tym, jak długo możemy przebywać na słońcu stosując dany krem z filtrem. Obliczane jest to przez mnożenie współczynnika podanego na opakowaniu z czasem maksymalnej ekspozycji skóry
na promieniowanie słoneczne bez filtra (około 15 min).

 

W ogólnym uproszczeniu:

 

Odcień cery Minimalny filtr przeciwsłoneczny
do codziennej ochrony
Filtr w okresie letnim, wakacyjnym,
podczas urlopu
Bardzo Jasna SPF 50+ SPF 50+
Jasna SPF 30 SPF 50+
Delikatnie oliwkowa SPF 20 SPF 50+
Oliwkowo-brązowa SPF 15 SPF 50+
Ciemna SPF 15 30-50+
Czarna SPF 15  30-50+

 

 

 

Pamiętajmy, jednak, że słońce mimo iż może spowodować wiele szkód jest także niezbędne prawidłowego funkcjonowania. “Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę.” – Paracelsus

W dzisiejszym wpisie chciałabym skupić się na cerze mężczyzn oraz jej pielęgnacji. Bardzo często przy opisach rodzajów cer, skupiamy się na ogólnej charakterystyce nie uwzględniając płci. Jednak jeżeli chodzi o dobór pielęgnacji jest to bardzo ważne, gdyż cera mężczyzn istotnie różni się od cery kobiet. Poniżej opisana zostanie charakterystyka i pielęgnacja cery męskiej oraz składniki aktywne na jakie warto zwracać uwagę przy wyborze kosmetyków.

Pierwszą, najbardziej widoczną cechą jest to, grubość skóry, mężczyźni mają skórę grubszą, najczęściej jest też ona ciemniejsza, posiada więcej gruczołów łojowych, są one także większe. Posiada także większe owłosienie. Często pierwsze różnice można dostrzec w okresie dojrzewania, kiedy to wzmożone wydzielanie testosteronu powoduje, że gruczoły łojowe i potowe mają zwiększoną aktywność. Trądzik w tym okresie częściej pojawia się u mężczyzn i ma ostrzejszy przebieg.

Kolejną cechą jest to, że skóra mężczyzn nie jest bardzo wrażliwa, często lepiej reaguje na zadrapania czy wyższe pH kosmetyków. Bardzo istotną różnicą pomiędzy skórą kobiet a skórą mężczyzn, jest grubość splotu włókien elastynowych i kolagenowych – u mężczyzn ta struktura splotu jest bardziej zwarta, mężczyźni mają mniej włókien elastyny. Dodatkowo mają oni mniej tkanki tłuszczowej w tkance podskórnej. U kobiet procentowo tkanka tłuszczowa w tkance podskórnej wynosi około 25% u mężczyzn 15%. Dlatego, często zmarszczki pojawiają się im później, ale są mocniej zarysowane, głębsze. Skóra mężczyzn dorosłych jest bardziej tłusta, spowodowane jest to układem hormonalnym. U kobiet m.in estrogen odpowiedzialny jest za produkcję kolagenu i elastyny oraz za hamowanie nadmiernej reakcji gruczołów łojowych. Natomiast u mężczyzn androgeny dominują,
dlatego skóra jest bardziej tłusta i grubsza.

Mężczyźni często nie zwracają uwagi na to co używają do twarzy, najczęściej są to kosmetyki typu 3w1, jeden kosmetyk do wszystkiego. Dlatego też, wizualnie skóra mężczyzn wygląda na zaniedbaną i zanieczyszczoną. Nie jest to jednak reguła, ponieważ są także mężczyźni dbający o swoją cerę i których cera wygląda bardzo dobrze. Głównie kosmetyki dla mężczyzn powinny mieć działanie: łagodzące, nawilżające i chroniące przed promieniowaniem słonecznym. Powinny też być lekkie, aby szybko się wchłaniały i nie pozostawiały silnie błyszczącej skóry.

 

Prosta, pielęgnacja męska powinna składać się z :

Mycia twarzy

Do mycia twarzy najlepsze byłyby, żele odświeżające z dodatkiem ekstraktów z owoców cytrusowych jak pomarańcz, limonka, grapefruit.

 

Tonizowania i łagodzenia skóry po ewentualnym goleniu

Tonizacja skóry w przypadku mężczyzn jest bardzo ważna, gdyż najczęściej jest to etap po oczyszczaniu i goleniu skóry. Cera wtedy najczęściej za sprawą detergentów ma naruszone prawidłowe pH. Tonik ukoi skórę i przywróci jej prawidłowe pH.

W toniku powinny się znaleźć składniki aktywne takie jak:

D-panthenol, ma on działanie łagodzące, kojące, przyspiesza gojenie mikrouszkodzeń na skórze, gromadzi wodę w skórze

Alantoinę, która działa łagodząco, przyspiesza gojenie ran, wspomaga regenerację naskórka, nadaje zdrowy wygląd skórze, wygładza ją, zmniejsza pieczenie skóry.

Mocznik, działa keratolitycznie, zmiękczająco, przeciwświądowo, intensywnie nawilżająco

Bisabolol, mający działanie przeciwbakteryjne, łagodzące, zwalcza zaczerwienienia skóry wynikające z podrażnienia

 

Kremu na dzień i na noc

Jest to najczęściej zapomniany krok w pielęgnacji męskiej cery. Dobrze dobrany krem, pozwala na wyregulowanie pracy gruczołów łojowych, nawilżenie skóry, ochronę przed promieniowaniem słonecznym oraz zapobiega powstawaniu zmian skórnych.

Krem najlepiej, aby w składzie miał przynajmniej jeden z tych składników:

Korzeń łopianu, który bogaty jest w fitosterole, kwasy organiczne, inulinę,
substancje białkowe, związki śluzowe, działa przeciwzapalnie, antybiotycznie,
przeciwłojotokowo, poprawia ukrwienie skóry, ściąga rozszerzone pory.

Ekstrakt z kory wierzby zawiera garbniki i salicylany, działa przeciwzapalnie,
keratolitycznie, bakteriostatycznie, ściągająco, uszczelniająco na naczynia włosowate skóry.

Cynk, który działa przeciwtrądzikowo, ściągająco, przeciwbakteryjnie, ochronnie na skórę, przywraca naturalne pH skóry, reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejsza powstawanie zaskórników.

Rumianek, który ma działanie przeciwzapalne, wspomaga gojenie się ran i oparzeń, działa odkażająco oraz przeciwalergicznie.

Aloes, który działa łagodząco, nawilżająco, kojąco

Kwas hialuronowy, który nawilża skórę, działa przeciwstarzeniowo

 

Dodatkowo, bardzo ważne jest to aby, krem na dzień zawierał filtr przeciwsłoneczny, który ochroni skórę przed negatywnym wpływem promieniowania UV na skórę.

 

Oprócz dokładnej pielęgnacji twarzy ważne jest to co jemy, jak się odżywiamy.
Poprzez zdrowe odżywianie można znacznie polepszyć stan swojej skóry,
dodać jej blasku i jędrności, sprawić, że stanie się gładsza i jednolita.
Dla skóry ważnym pokarmem są substancje, które spożywamy z jedzeniem tj. witaminy, minerały, składniki odżywcze. Aby mieć piękną, zdrową, promienną skórę, należy ją dobrze odżywiać od wewnątrz i zewnątrz, czyli pamiętać o codziennej pielęgnacji

Cellulit – defekt kosmetyczny

 

Cellulit jest to defekt skóry oraz tkanek podskórnych. Najczęściej problem ten dotyka kobiet
po 20 r.ż. Szczególnie w okolicach ramion, bioder, ud, pośladków czy brzucha, są to miejsca mające tendencje do większego gromadzenia tkanki tłuszczowej. Główny objaw cellulitu to nierówna, mniej jędrna skóra z licznymi dołeczkami, przypomina tzw. skórkę pomarańczy. Często osoby deklarujące problem z cellulitem nazywają go błędnie cellulitisem. Jest to duży błąd, ponieważ nie są to synonimy.Cellulitis to ciężka choroba tkanki łącznej, wywołana przez bakterie. Skóra na której znajduje się Cellulitis jest mocno czerwona a nawet sinawa, tkliwa, piekąca i nabrzmiała. Chorobę tą najczęściej leczy się farmakologicznie
Cellulit natomiast jest defektem skórnym z patologicznie rozmieszczonymi komórkami tkanki tłuszczowej, które tworzą efekt skórki pomarańczy.

 

Niektóre przyczyny powstawania cellulitu:

  1. nadwaga – częściowo, gdyż w dzisiejszych czasach, osoby z prawidłowym współczynnikiem BMI także mają cellulit,
  2. siedzący tryb życia, mało ruchu co w efekcie prowadzi do chorób lub zaburzenia krążenia kończyn oraz do słabego natlenienia tkanek, zwiększenia tkanki tłuszczowej nad mięśniową, zwiotczenia mięśni.
  3. tendencja do zatrzymywania wody w organizmie,
  4. nieprawidłowa dieta – zbyt bogata w węglowodany, tłuszcze i sól
  5. stosowanie używek (papierosy, alkohol)
  6. noszenie zbyt obcisłych ubrań
  7. częste chodzenie w butach na obcasach
  8. zaburzenia gospodarki hormonalnej – głównie estrogenów
  9. stosowanie doustnej antykoncepcji

To tylko część przyczyn, które predysponują do powstawania cellulitu. Niestety w dzisiejszych czasach prawie każda kobieta ma cellulit i stara się z nim walczyć, na różne sposoby.

W zależności od podłoża defektu, wyróżniamy jego 2 rodzaje: wodny i tłuszczowy.

 

Cellulit wodny, twardy- często dotyka nawet szczupłe, wysportowane osoby, związany jest on z nadmiernym zatrzymywaniem wody w organizmie. Często nieleczony z czasem przenika w cellulit tłuszczowy.

Cellulit tłuszczowy, wiotki to cellulit dotykający najczęściej osoby po 35 t.z z większym nagromadzeniem tkanki tłuszczowej, przy jednoczesnym dużym ubytku tkanki mięśniowej. Towarzyszy mu słaba jędrność skóry i tkanek, często osoby opisują skórę jako “ciastowatą”

 

Rozróżniamy 4 stadia cellulitu:

  1. Skóra w spoczynku jest gładka, dopiero po ujęciu fałdu widoczne są delikatne, małe bruzdy
  2. Skóra przy siedzeniu, ucisku oraz ujęciu fałdu skóry jest nierówna, z widocznymi ubytkami i zgrubieniami.
  3. Skóra przy staniu, z napiętymi mięśniami, bez ucisku oraz z uciskiem posiada widoczną “skórkę pomarańczową”
  4. Skóra w spoczynku jak i z napiętymi mięśniami posiada liczne, większe zgrubienia i ubytki, często miejsca te są tkliwe i towarzyszy im bolesność.

Jak walczyć z cellulitem?

Należy więcej się ruszać, stosować prawidłowo zbilansowaną dietę i pić około 2l wody dziennie. Można także pić zioła takie jak np. bluszcz, mniszek lekarski czy koper włoski. Dodatkowo na istniejący już cellulit najlepsze są zabiegi kosmetologiczne.
Kosmetologia to dziedzina, w której już od lat szukano sposobów aby zmniejszyć widoczność lub całkowicie zniwelować cellulit.
Jednym z najefektywniejszych zabiegów na ten defekt skórny jest – endomasaż, masaż próżniowy.

 

W naszym gabinecie oferujemy endomasaż w połączeniu z podczerwienią oraz falą radiową, która kilkukrotnie wzmacnia efekty zabiegowe. Zabieg wykonuje się w serii około 10 zabiegów 2-3 razy w tygodniu.
Polega na zasysaniu fałdu skóry i tkanek co powoduje wytworzenie podciśnienia, dzięki któremu tkanki ulegają przekrwieniu. Poprawia on ukrwienie skóry i zwiększa przepływ limfy. Dzięki czemu tkanki stają się bardziej odżwione a nieprawidłowo rozmieszczona tkanka tłuszczowa staje się mocno rozmasowana. Dodatkowo dzięki połączeniu technologii endo masażu z falami radiowymi i podczerwienią, działamy dużo głębiej. Fale radiowe i podczerwień umożliwiają dużą redukcję tkanki nagromadzonej miejscowo. Działają one także podnosząc temperaturę w tkankach co powoduje zmuszanie włókien kolagenowych i elastynowych do odbudowy. Przynosząc efekt wygładzonej, wysmuklonej i mocno ujędrnionej skóry.

 

Jeżeli masz cellulit lub wiesz, że posiadasz do niego predyspozycje i chcesz działać prewencyjnie zachęcamy do odwiedzin naszego gabinetu w Krakowie. Ocenimy i ustalimy prawidłowy plan działania.

Mezoterapia igłowa- zabieg idealny

 

Jedną z bardzo ważnych czynności, którą należy zrobić przed okresem silnego nasłonecznienia to nawilżanie skóry. Słońce jak wiadomo, tworzy na naszym ciele piękną opaleniznę, natomiast ma też działania uboczne m.in właśnie jest to mocne wysuszenie skóry. Sucha skóra, nawet gdy jest pięknie opalona nie wygląda atrakcyjnie, co więcej skóra, która narażona na długotrwałe promieniowanie słoneczne oprócz tego że staje się wysuszona, to staje się też cieńsza, wiotka i pojawiają się na niej zmarszczki. Dlatego tak bardzo ważna jest ochrona skóry przed nadmiernym przenikaniem promieni słonecznych poprzez stosowanie kremów z filtrem UV oraz mocne nawilżanie skóry. Nic innego nie jest tak skuteczne w nawilżeniu i działaniu przeciwzmarszczkowym jak zabieg mezoterapii igłowej.

 

Mezoterapia to bezbolesny (przeprowadzany po znieczuleniu kremem) zabieg wprowadzania koktajlu witaminowego lub czystego kwasu hialuronowego w skórę właściwą. Jest to bez wątpienia najbardziej efektowny zabieg rewitalizujący, gdyż substancje aktywne wprowadzane są bezpośrednio do skóry właściwej, nie muszą przechodzić przez barierę naskórkową, tak jak inne preparaty nakładane bezpośrednio na twarz np. krem czy serum. Dlatego zabieg ten działa na skórę o wiele silniej i jest w 100% efektywny, działa tam, gdzie konkretnie zostanie podany preparat. Oczywiście są różne rodzaje preparatów od tych lekkich, witaminowych po bardziej skoncentrowane i monoskładnikowe.
Mezoterapia igłowa działa na szereg defektów skórnych m.in takich jak: suchość skóry, zasinienia pod oczami, widoczne zmarszczki, cera atroficzna, wiotka. Jej najbardziej powszechnie znane działanie to działanie przeciwstarzeniowe, ale warto wiedzieć, że przynosi ona wspaniałe efekty także w walce z wypadającymi włosami, cellulitem czy wspomaga leczenie cery trądzikowej.

 

Mezoterapia działa dwutorowo, tzn. jej takim pierwszym i głównym działaniem są właściwości substancji aktywnych wstrzykiwanych w głąb skóry a drugie działanie to tworzenie kontrolowanego stanu zapalnego już poprzez samo nakłucie skóry co powoduje, że skóra zaczyna dostawać sygnał aby szybciej regenerować się, produkować w zwiększonej ilości włókna kolagenu i elastyny. Dzięki temu uzyskujemy zwiększoną proliferację komórek, zapobiegamy zwalnianiu podziałów komórkowych, które z wiekiem niestety następują, jeżeli odpowiednio nie zadbamy o skórę.

 

Najczęściej stosowanymi substancjami aktywnymi w preparatach do mezoterapii igłowej stosowane są:

  • Kwas hialuronowy- nawilża, wypełnia drobne zmarszczki
  • Witamina, aminokwasy- wspomagają procesy naprawcze, rozświetlają skórę, dodają energii
  • Biotyna- regeneruje skórę głowy, hamuje wypadanie włosów
  • Peptydy biomimetyczne- wspomagają większą produkcję kolagenu i elastyny
  • Witamina A oraz witaminy z grupy B- działają silnie przeciwzapalnie, hamują łojotok skóry
  • L-karnityna- działa lipolitycznie, wspomaga redukcję cellulitu oraz nadmiernie nagromadzoną tkankę tłuszczową, działa także detoksykująco

 

Mezoterapia jest to zabieg, który z powodzeniem łączyć można w seriach z peelingami chemicznymi czy falami radiowymi. Zabieg powinien być poprzedzony wywiadem kosmetycznym i ustaleniem problemu na jaki chcemy zadziałać, tylko wtedy jesteśmy w stanie dobrać idealny preparat do potrzeb skóry i cieszyć się szybkimi efektami.

Cera tłusta w gabinecie kosmetologicznym.

 

Jeżeli borykasz się z trądzikiem, świecącą cerą, rozszerzonymi porami, zaskórnikami czy drobnymi krostkami to najprawdopodobniej jesteś posiadaczką cery tłustej.

Ten post jest właśnie dla Ciebie ponieważ, opiszę w nim top 3 zabiegi, na które warto udać się do gabinetu kosmetologicznego posiadając cerę tłustą.

 

Cera tłusta najczęściej jest słabiej ukrwiona, a sebum z ujść gruczołów łojowych wydzielane jest w nadmiernej ilości, co bardzo często jest spowodowane czynnikami hormonalnymi, ale także czynnikami drażniącymi oraz wysuszającymi np. źle dobraną pielęgnacją, wtedy w składzie sebum zaczyna zwiększać się ilość skwalenu- tłuszczu, który naturalnie znajduje się w jego składzie, ulegając utlenieniu, robi się zbyt gęsty i przestaje wypływać na powierzchnię skóry. Utlenianie skwalenu może być też przyczyną hiperkeratynozy, czyli nadmiernego wytwarzania się komórek ujścia mieszka łojowego, co także prowadzi do zatkania porów skóry. Zatykanie ujść gruczołów łojowych powoduje powstawanie zaskórników otwartych,, potocznie zwanych wągrami, które wyglądem przypominają czarne punkty na skórze. Spowodowane jest to utlenianiem się wierzchniej warstwy keratyny oraz obecnością melaniny. Na skórze mogą pojawić się także zaskórniki zamknięte, mające wygląd grudek, ponieważ w całości są pokryte naskórkiem.

 

Skóra tłusta dobrze znosi czynniki atmosferyczne, takie jak słońce, wiatr, zimno i słabo na nie reaguje. Jednak już bardzo silny wpływ mają na nią czynniki wewnętrzne takie jak zaburzenia układu trawiennego, stres, nerwica, złe odżywianie czy zaburzenia hormonalne. Charakteryzuje ją także duża odporność na czynniki chemiczne i środki używane do higieny, dlatego też dobrze znosi kontakt z wodą i mydłem. Zaletą tych części skóry, które ulegają przetłuszczeniu, jest opóźniony proces powstawania zmarszczek. Jednak z drugiej strony jest ona skłonna do powikłań trądzikowych i posiada nieestetyczny wygląd z powodu nadmiernego błyszczenia.

 

Jeżeli chcesz polepszyć stan własnej skóry, najlepiej udać się do gabinetu kosmetologicznego, tam specjalista dobierze odpowiednią serie zabiegową.

Poniżej opiszę 3 najlepiej działające zabiegi dla cery tłustej:

 

Peeling chemiczny, a konkretnie 3 kwasy, które dedykowane są cerze tłustej: kwas salicylowy, pirogronowy i migdałowy.

 

Peelingi chemiczne służą głównie do przyspieszania złuszczania warstwy rogowej naskórka jak i regulowania pracy gruczołów. Rozluźnia on połączenia międzykomórkowe, które powodują złuszczanie komórek, pomaga w głębszym wchłanianiu substancji aktywnych, dlatego zawsze po zabiegach nakładane jest serum/maska odpowiednia do typu naszej cery. Po zabiegu skóra mniej się przetłuszcza, gdyż gruczoły łojowe pracują wolniej, jest oczyszczona a trądzik jest zaleczony, co w efekcie powoduje duże zmniejszenie lub eliminację powstawania wykwitów na skórze.

Kwas salicylowy– jest to beta-hydroksy kwas, kwas który jako jedyny rozpuszcza
się w 
tłuszczach, dlatego tak efektywnie działa na skórę tłustą, przenika przez warstwę sebum, dostając się do ujść gruczołów łojowych i reguluje wydzielanie łoju.
Dodatkowo działa 
jak antybiotyk, przyspiesza gojenie stanów zapalnych.

Kwas pirogronowy– należy do alfa-ketonokwasów, ma silne działanie sebostatyczne, oczyszczające, dużą siłę penetracji, dlatego już przy bardzo krótkiej ekspozycji na skórze przynosi widoczne rezultaty, jednocześnie nie podrażniając bardzo mocno skóry.

Kwas migdałowy– jeden z najdelikatniejszych kwasów, jednak nie oznacza to, że nie jest on efektywny na cerze tłustej. Należy do alfa-hydroksykwasów, ma największą cząsteczkę dlatego powoli przenika przez skórę, ale jednocześnie posiada bardzo silne właściwości przeciwbakteryjne. Jest idealny dla osób borykających się z trądzikiem ale także posiadających cerą wrażliwą, nie powoduje mocnego, widocznego łuszczenia. Dodatkowo jest to kwas, który nie uwrażliwia skóry na światło słoneczne, dlatego można go wykonywać cały rok.

 

Mikrodermabrazja diamentowa

 

Jest to zabieg bezinwazyjny, polegający na  ścieraniu warstw naskórka, warstwa po warstwie za pomocą głowicy diamentowej i wessaniu martwych komórek skóry przez urządzenie. Skóra po zabiegu jest widocznie rozjaśniona,  gładsza, oczyszczona, pory są odblokowane, skóra bardziej wchłania substancje aktywne w kolejno nałożonych preparatach. Jest to bardzo dobry zabieg by pozbyć się zaskórników zamkniętych jak i otwartych, ponieważ mikrodermabrazja szybko je usuwa. Często też, łączona jest z peelingmi chemicznymi, gdy skóra jest mocno zanieczyszczona lub bardzo silnie produkuje sebum. Wtedy takie połączenie daje widoczne efekty po jednym zabiegu.   

 

Retix C

 

Jest to zabieg bazujący na wspólnym działaniu witaminy C i retinolu. Zabieg ten wymyślony został głównie do walki z przebarwieniami i starzeniem skóry. Jednak dzięki obecności retinolu, bardzo dobrze działa na skóry z trądzikiem grudkowo-krostkowym lub skóry mocno zanieczyszczone, z licznymi zaskórnikami otwartymi. Witamina C w zabiegu, działa jak silny antyoksydant, dodatkowo działa mocno rozjaśniająco na ewentualne blizny po wcześniejszym trądziku. Retinol natomiast jest to idealna substancja do walki z tłustą skórą. Rozluźnia połączenia międzykomórkowe, reguluje on procesy keratynizacji naskórka, dzięki czemu ilość zaskórników zmniejsza się.

Jest to jednak zabieg powodujący silne podrażnienie skóry, skóra po zabiegu jest zaczerwieniona i od około 3-7 dni po zabiegu złuszcza się. Dlatego w tych dniach nie zaleca się stosowania ciężkiego makijażu, co może dla wielu być uciążliwe.

 

Jak można zauważyć, najlepiej działające zabiegi dla cery tłustej są oparte na złuszczaniu martwego naskórka, działające antybakteryjnie i sebostatycznie.

Nie zapominajmy jednak, że każda skóra jest inna dlatego przed umówieniem się na konkretny zabieg warto umówić się na konsultację by specjalista oglądając naszą cerę dobrał prawidłowy zabieg do naszych oczekiwań i problemów skórnych.